Dodaj do ulubionych

Dragi w TG

IP: *.pik / *.wbp.zabrze.pl 11.09.02, 09:16
Czesc.

Wszyscy wiedza gdzie w TG jest centrum dealerow
drug'ow. Wystarczy byc w miare inteligentnym i
spostrzegawczym by zorientowc sie gdzie przebywa tzw.
element dobrze zyjacy a niepracujacy, gdzie stawaja
najlepsze fury w miescie, itp.
To wszystko wiadomo. Nie wiadomo natomiast czemu
policja o tym nie wie.
A moze wie i... no wlasnie - co robi?
A moze nic nie robi? Moze sie boja? Moze sa jak to sie
mowi "w kieszeni"?
Fakt faktem iz mimo ewidentnych symptomow procederu
handlu dragami w TG policja nie odnotowuje zadnych
sukcesow na tym polu. I to daje niestety do myslenia.

L.
Obserwuj wątek
    • Gość: adaś Re: Dragi w TG IP: 195.136.60.* 11.09.02, 11:58
      problem faktycznie poważny i trudny dla policji. Fakt "niepracowania" i
      jednocześnie posiadania dobrego auta nie przesądza jednoznacznie o tym że
      delikwent trudni się sprzedażą narkotyków. Może budzić podejrzenia, ale póki co
      na podstawie podejrzeń i domysłów nikogo skazać nie można. Udowodnienie faktu
      handlu środkami jest niezwykle trudne, żmudne i czasochłonne, dlatego też nie
      słyszy się zbyt często o spektakularnych akcjach i zatrzymaniach. Diler to
      przebiegły i sprytny koleś który nie da się łatwo złapać. Dysponuje komórą,
      mailem, obraca się w sprawdzonych kręgach i unika przypadkowych transakcji.
      Zwykle bywa iż udaje mu się uniknąć problemów przez 1-2 lata. Potem bywa
      różnie, ale najczęściej powodem wpadki jest cynk oszukanego klienta lub
      konkurencyjnego dilera. Na pocieszenie Loggy powiem ci że na terenie
      Tarnowskich Gór znam przypadki zatrzymania, skazania i osadzenia co najmniej
      trzech osób zajmujących się tą "profesją". Niestety, na ich miejsce....i tak
      dalej.. Jedynym sposobem na rozprawienie się z tym problemem jest częściowa
      legalizacja narkotyków, przynajmniej tzw.lekkich. Spowoduje to poważne
      ograniczenie liczby nielegalnych handlarzy, zmniejszy przestępczość, pozwoli
      kontrolować kto kupuje i co oraz powiększy wpływy z podatków którymi obłoży się
      sprzedaż ziela. Jestem za. Pozdrawiam.
      • Gość: loggy Re: Dragi w TG IP: *.pik / *.wbp.zabrze.pl 13.09.02, 08:50
        Czesc,
        teoretycznie wiec legalizacja narkotykow miekkich
        rozwiazala by problem - masz racje. Nie ma czarnego
        rynku jesli cos jest legalne.
        Natomiast pytanie jest innej natury. Otoz niezyjacy juz
        Marek Kotanski, czyli czlowiek o badz co badz ale dobrym
        rozeznaniu tematu, byl przeciwny takiemu rozwiazaniu.
        Uwazal on, i mysle ze mial podstawy, ze narkotyki
        miekkie prowadza w prostej lini do twardych. I jak
        rozwiazac ten problem?
        Ponadto moze byc podobnie jak z papierosami. Koncerny
        tytoniowe przeciez czerpia ogromne zyski ze sprzedazy.
        Koszty produkcji sa niewspolmiernie niskie w stosunku do
        ceny produktu. Tym samym zmieni sie grupa ktora sie
        oblowi na handlu drugami - z dealerow na producentow.

        Ale bycmoze legalizacja jest rozwiazaniem...

        L.
        • Gość: dr scott Re: Dragi w TG IP: *.tg.akk.net.pl 23.05.03, 14:08
          Gość portalu: loggy napisał(a):

          > Czesc,
          > teoretycznie wiec legalizacja narkotykow miekkich
          > rozwiazala by problem - masz racje. Nie ma czarnego
          > rynku jesli cos jest legalne.
          > Natomiast pytanie jest innej natury. Otoz niezyjacy juz
          > Marek Kotanski, czyli czlowiek o badz co badz ale dobrym
          > rozeznaniu tematu, byl przeciwny takiemu rozwiazaniu.
          > Uwazal on, i mysle ze mial podstawy, ze narkotyki
          > miekkie prowadza w prostej lini do twardych. I jak
          > rozwiazac ten problem?
          > Ponadto moze byc podobnie jak z papierosami. Koncerny
          > tytoniowe przeciez czerpia ogromne zyski ze sprzedazy.
          > Koszty produkcji sa niewspolmiernie niskie w stosunku do
          > ceny produktu. Tym samym zmieni sie grupa ktora sie
          > oblowi na handlu drugami - z dealerow na producentow.
          >
          > Ale bycmoze legalizacja jest rozwiazaniem...
          >
          > L.

          sa tylko dwia rozwiazania problemu:
          1. legalizacja wszystkich narkotykow - kto chce to bierze, jego problem. potem
          powstana kluby AĆ (Anonimowych Ćpunow) itp.
          2. zakaz posiadania, zarzywania itp. i konkretne prawo i jego egzekwowanie.
          skuteczna walka z narkotykami... niestety w Polsce niemozliwe...
          • loggy_ Re: Dragi w TG 23.05.03, 14:20
            Gość portalu: dr scott napisał(a):

            > sa tylko dwia rozwiazania problemu:
            > 1. legalizacja wszystkich narkotykow - kto chce to bierze,
            jego problem. potem
            > powstana kluby AĆ (Anonimowych Ćpunow) itp.

            o ile przezyja.
            ponadto cpuny i palacze powinni placic wyzsze
            ubezpiecznie zdrowotne i rentowe! o ile oczywiscie beda
            chcieli sie ubezpieczac - bo uwazam ze to powinno byc
            nieobowiazkowe.
            w tym przypadku powinno sie surowo scigac ludzi
            namawiajacych dzieci do cpania (pchajacych w nalog).
            swoja droga jednak, to dealerami nie beda juz jakies tam
            typki, ale specjalne sieci sprzedazy! i oczywiscie nie bedzie
            mozliwosci reklamy narkotykow.

            > 2. zakaz posiadania, zarzywania itp. i konkretne prawo i
            jego egzekwowanie.
            > skuteczna walka z narkotykami... niestety w Polsce
            niemozliwe...

            nie tylko w Polsce niemozliwe, ale wszedzie!
            L.
    • Gość: Forman Re: Dragi w TG IP: proxy / 192.168.3.* 23.05.03, 14:03
      Szkoda tak młodego człowoieka ! !



      tarnowskiegory.naszemiasto.pl/wydarzenia/272361.html
      • loggy_ Re: Dragi w TG 23.05.03, 14:16
        Gość portalu: Forman napisał(a):

        > Szkoda tak młodego człowoieka ! !
        > tarnowskiegory.naszemiasto.pl/wydarzenia/272361.html

        Szkoda! Ale tu wine i odpowiedzialnosc ponosza rodzice. W
        sumie im powinno najbardziej zalezec na tym by ich dzieci
        wyrosly na madrych i zdrowych ludzi. Bo to powinna byc ich
        inwestycja w przyszlosc!
        Problem w tym - co zrobic jak rodzicom nie zalezy?
        L.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka