Zapasy na zimę.

IP: proxy 09.10.02, 09:52
Czy warto gromadzić ziemniaki na zimę w piwnicy???

Ja mam "ciepłą"piwnicę i kupuję po 1 worku 30kg taki mój zapas.
Kiedyś była tzw.akcja ziemniaczana zakłady pracy delegowały ludzi do
rozwożenia po domach całych worów.Czy w obawie przed przednówkiem,czy w
obawie przed "lepszym jutrem" czy przed podwyżkami cen ludzie gromadzili po
pareset kilo kartofli.Na wiosnę część zgniło,częśc trzeba było przebrać z
odrostów a część po prostu się wyrzucało.
Co o tym myślicie??
    • meg_s Re: Zapasy na zimę. 09.10.02, 10:04
      Gość portalu: Forman napisał(a):

      > Czy warto gromadzić ziemniaki na zimę w piwnicy???

      to zależy od piwnicy ;-)
      a na poważnie - zwabił mnie tytuł - bo zapasy skojarzyły mi się dokładnie z
      przetworami, ale teraz sobie przypomniałam że tu same chłopy :-))))
      ach - piwniczka pełna dóbr wszelakich - i zima niestraszna
    • Gość: Forman Re: Zapasy na zimę. IP: proxy 09.10.02, 10:36
      Kompociki truskawkowe,ogóreczki swojskie,grzybki marynowane--
      • meg_s Re: Zapasy na zimę. 09.10.02, 10:39
        Gość portalu: Forman napisał(a):

        > Kompociki truskawkowe,ogóreczki swojskie,grzybki marynowane--
        • meg_s Re: Zapasy na zimę. 09.10.02, 10:41
          ps
          no i jak mogłam zapomnieć o nalewkach? !!!
    • Gość: loggy Re: Zapasy na zimę - kartofle IP: *.pik / *.wbp.zabrze.pl 09.10.02, 10:43
      Co do kartofli to ja mysle ze warto!
      Ale sa pewne warunki-ograniczenia:
      - nalezy sprowadzic dobre i twarde ziemniaki od
      zaprzyjaznionego rolnika
      - nie mozna miec zbyt cieplej piwnicy
      - nie mozna przesadzic i wziasc za duzo bo czesc po
      prostu zgnije na wiosne
      Korzysci:
      - nie trzeba latac do sklepu co chwila
      - nie narazamy sie na zimowy wzrost cen
      - nie kupujemy byle czego
      - nie kupujemy zgnitkow z gory kopca (wykopywanych
      wczesna wiosna)

      L.
    • Gość: loggy Re: Zapasy na zimę.- w krauzach IP: *.pik / *.wbp.zabrze.pl 09.10.02, 10:51
      W czasie obfitosci warto zaprawic w krauzach troche
      owocow i warzyw na zime. A wiec w krauzach trzymamy:
      - kiszone ogoreczki,
      - grzybki marynowane (jak ktos umie to zrobic),
      - kompoty truskawkowe
      - kompoty gruszkowe
      - kompoty jablkowe
      - przeciery jablkowe
      - syrop z malin (na jesienne przeziebienia)
      - kompoty z wisni (lepiej w postaci wina ;) )
      - kapuste kiszona (w beczce-ale tu trzeba sie liczyc z
      zapachem)

      Ponadto mozna zrobic sobie wino z winogron, ale tego ja
      juz niestety nie potrafie. Natomiast chetnie poznam
      przepis/sekret na udane wino ;)

      Luzem dobrz sobie zachowac jeszcze:
      - pory, selery, pietruszke i marchew (w workach w
      zamrazarce)

      A szczytem marzen bylaby piwnica z lezakujacymi serami i
      wlasna wedzarnia kielbasy.

      L.
      • meg_s Re: Zapasy na zimę.- w krauzach 09.10.02, 11:06
        niezbędne wydają się również żurawiny lub borówki do mięsa, no i więcej
        marynat - oprócz grzybków - śliwki, gruszki, papryka
        dobrze by też było oprócz jabłek zrobić trochę przecierów, żeby szybciej upiec
        szarlotkę
        no i oczywiście pęki ziół (choć to lepiej na strychu - ma ktoś odpowiedni
        strych??)
        :-))
        • Gość: loggy Re: Zapasy na zimę.- w krauzach IP: *.pik / *.wbp.zabrze.pl 09.10.02, 11:16
          Jejku ale jestem glodny!

          L.
    • Gość: Forman Re: Zapasy na zimę. IP: proxy / 192.168.3.* 12.06.03, 10:49
      Mam pytanko do tych którzy zajmują sie handlem szczególnie warzyw i
      owoców.Jeżdzicie państwo po giełdach warzywnych to zapewne wiecie od
      handlarzy,rolników jak wygląda sprawa wysypu truskawek w tym roku.Cena w tej
      chwili jest jaka -jaka jest.Czy warto już robić pomału jakieś przetwory na
      zimę czy wstrzymac się jeszcze aż cena będzie bardziej korzystna ?
      Niektórzy twierdzą że truskawek będzie w tym roku mało,bo jakies przeszkody są
      w ich wegetacji(susza,choroba ?)--czy to prawda ?
      • loggic Re: Zapasy na zimę. 28.06.03, 23:19
        Z truskawkami w tym roku bylo wyjatkowo kiepsko.
        Ja czekam na moja ulubiona papryke...
        L.
        • Gość: Forman Re: Zapasy na zimę. IP: proxy / 192.168.3.* 29.06.03, 00:28
          Może robisz Leczo ?
          • loggic Re: Zapasy na zimę. 29.06.03, 14:10
            Tak! Skad wiesz?
            Najlepsza potrawa ;)
            L.
            • Gość: Forman Re: Zapasy na zimę. IP: proxy / 192.168.3.* 29.06.03, 23:31
              Ja też lubię Leczo,polubiłem od Węgrów jak kiedyś jeżdzili do Zakopanego na
              kwatery.Przywozili surowce i gotowali.
              Jak znasz ekstra przepis to chętnie skorzystam.Ciężko się było z Węgrami
              dogadać(EGIESZEGEDRE--na zdrowie).A pomidory do Leczo to mieli koloru
              maliny,super odmiana.








Inne wątki na temat:
Pełna wersja