Dodaj do ulubionych

MAJSTERSZTYX

30.08.03, 22:15
ciekawa opowiesc. bede zamieszczal nowe sceny co jakis czas
Obserwuj wątek
    • dr_scott SCENA 1 30.08.03, 22:16
      Scena I

      Fade in
      Przy komputerze Timex 2048 z monitorem monochromatycznym Neptun 156
      siedzi Trinitron w lateksowym ubraniu. Otwierają się drzwi i wpada
      milicjant.
      MILICJANT: Mam cię.
      TRINITRON: A gówno.
      Trinitron podskakuje do góry i kopie milicjanta prosto pierś.
      MILICJANT: Ha. Ha. Ha. Mam kamizelkę kuloodporną.
      TRINITRON: Ale ja już nie chodzę o kulach, ty debilu.
      MILICJANT: Aha. (umiera)
      Trinitron ucieka na podwórko, podbiega do budki telefonicznej i podnosi
      słuchawkę. Ulicą zbliża się walec drogowy.
      GŁOS W SŁUCHAWCE: Abonent czasowo niedostępny.
      TRINITRON: O kurwa.
      Walec rozjeżdża budkę telefoniczną.
      TRINITRON: (wychyla się ze słuchawki telefonu) A kuku!
      Walec cofa i rozjeżdża jeszcze raz budkę wraz z telefonem.
      TRINITRON: (wychyla się ze słuchawki telefonu) Pudło!
      Na telefon spada olbrzymie pudło.
      TRINITRON: Ała.
      Fade out
      • nickowa Re: SCENA 1 30.08.03, 22:22
        dr_scott napisał:

        > Scena I
        >
        > Fade in
        > Przy komputerze Timex 2048 z monitorem monochromatycznym Neptun 156
        > siedzi Trinitron w lateksowym ubraniu. Otwierają się drzwi i wpada
        > milicjant.
        > MILICJANT: Mam cię.
        > TRINITRON: A gówno.
        > Trinitron podskakuje do góry i kopie milicjanta prosto pierś.
        > MILICJANT: Ha. Ha. Ha. Mam kamizelkę kuloodporną.
        > TRINITRON: Ale ja już nie chodzę o kulach, ty debilu.
        > MILICJANT: Aha. (umiera)
        > Trinitron ucieka na podwórko, podbiega do budki telefonicznej i podnosi
        > słuchawkę. Ulicą zbliża się walec drogowy.
        > GŁOS W SŁUCHAWCE: Abonent czasowo niedostępny.
        > TRINITRON: O kurwa.
        > Walec rozjeżdża budkę telefoniczną.
        > TRINITRON: (wychyla się ze słuchawki telefonu) A kuku!
        > Walec cofa i rozjeżdża jeszcze raz budkę wraz z telefonem.
        > TRINITRON: (wychyla się ze słuchawki telefonu) Pudło!
        > Na telefon spada olbrzymie pudło.
        > TRINITRON: Ała.
        > Fade out
        Dalej powinno być: Facet jadący walcem w waciaku odzywa się:
        "jedźmy nikt nie woła"
        >
    • dr_scott SCENA 2 30.08.03, 22:41
      Scena II

      Fade in
      Na kanapie leży Neon, naje#any w trzy dupy. Dzwoni telefon.
      NEON: (podnosi słuchawkę) Halo?
      GŁOS W SŁUCHAWCE: Majstersztyx cię ma.
      NEON: To jakiś żart?
      GŁOS W SŁUCHAWCE: Podążaj za białymi myszkami.
      NEON: Co?
      GŁOS W SŁUCHAWCE: Puk puk.
      NEON: Proszę.
      Telefon otwiera się i wychodzą z niego białe myszki, które,
      marszerując jedna za drugą, wychodzą przez drzwi. Neon wstaje
      i, zataczając się, idzie za nimi.
      Fade out
      • drcarlos Re: SCENA 2 30.08.03, 22:44
        dr_scott napisał:

        > Scena II
        >
        > Fade in
        > Na kanapie leży Neon, naje#any w trzy dupy. Dzwoni telefon.
        > NEON: (podnosi słuchawkę) Halo?
        > GŁOS W SŁUCHAWCE: Majstersztyx cię ma.
        > NEON: To jakiś żart?
        > GŁOS W SŁUCHAWCE: Podążaj za białymi myszkami.
        > NEON: Co?
        > GŁOS W SŁUCHAWCE: Puk puk.
        > NEON: Proszę.
        > Telefon otwiera się i wychodzą z niego białe myszki, które,
        > marszerując jedna za drugą, wychodzą przez drzwi. Neon wstaje
        > i, zataczając się, idzie za nimi.
        > Fade out

        hehe... pewnie potem bedzie na dyskotece? ;)
    • dr_scott SCENA 3 30.08.03, 23:00
      Scena III

      Fade in
      Neon wchodzi do baru i natyka się na Trinitron.
      NEON: Muszę się napić.
      TRINITRON: On istnieje.
      NEON: Kto?
      TRINITRON: Nie wiem. Je#ło mnie takie wielkie pudło.
      NEON: Przykro mi.
      TRINITRON: Mnie też.
      Fade out
    • dr_scott SCENA 4 30.08.03, 23:34
      Scena IV

      Fade in
      Neon siedzi w pracy i, bezmyślnie gapiąc się w okno, naciska klawisz
      "escape". Nagle przez okno wlatuje cegła i trafia Neona w głowę.
      NEON: Ała. (mdleje)
      Cegła dzwoni.
      NEON: (odbiera cegłę) No kur#a przecież zemdlałem!!!
      GŁOS Z CEGŁY: Chodu!!!
      Przez drzwi wpada banda gestapowców. Zaczynają kopać Neona gdzie
      popadnie. Po chwili wychodzą, zostawiając Neona leżącego na podłodze.
      NEON: Ała. (znowu mdleje)
      Fade out
    • dr_scott SCENA 5 30.08.03, 23:42
      Scena V

      Fade in
      Neon budzi się na wyrku, koło niego siedzi Trinitron.
      TRINITRON: Musimy iść.
      NEON: Gdzie?
      TRINITRON: Nie wiem. Je#ło mnie takie wielkie pudło.
      NEON: Przykro mi.
      TRINITRON: Mnie też.
      Wychodzą. Na schodach natykają się na rabbiego Mosze Usza.
      MOSZE USZ: To ja.
      NEON: A ktoś ty?
      MOSZE USZ: Co wolisz, piwo czy jabola?
      NEON: Aeeeee nie wiem.
      MOSZE USZ: Pamiętaj, że jak wybierzesz to już nie możesz się
      cofnąć.
      NEON: Poproszę piwo. Nie, jabola. Nie, piwo! A może jabola?
      MOSZE USZ: Ku#wa, zdecydujże się wreszcie.
      NEON: Jabola.
      MOSZE USZ: (pociąga z butelki i daje ją Neonowi) Proszę.
      NEON: (pociąga łyka) To nie jabol!
      MOSZE USZ: Pewnie, że nie. Pijmy szybciej bo się ściemnia.
      Neon pociąga zdrowego łyka i po chwili pada na ziemię tłukąc
      lustro wiszące na ścianie.
      MOSZE USZ: Mięczak.
      Fade out
    • dr_scott SCENA 6 31.08.03, 20:36
      Scena VI

      Fade in
      Neon się budzi.
      MOSZE USZ: Zostałeś wyprany. Musisz wypełnić swój los.
      NEON: Jaki los? Mam kaca. Dajcie mi coś do picia.
      MOSZE USZ: Nic trudnego. Masz zaje#ać gestapowców, zniszczyć
      Majstersztyx i uratować świat. Banał.
      NEON: Co to jest Majstersztyx?
      MOSZE USZ: Tego nie wiedzą nawet najstarsi Indianie.
      NAJSTARSI INDIANIE: Nie wiemy.
      NEON: Jakim cudem mam zaj#bać gestapowców?
      MOSZE USZ: Jesteś wyprany. Potwierdzi to nasza lokalna wróżka.
      LOKALNA WRÓŻKA: Nie jest, ale kto by mnie, kur#a, słuchał.
      MOSZE USZ: Musisz im nakopać do rzyci.
      NEON: Jak trzeba to trzeba (wychodzi)
      MOSZE USZ: (woła za Neonem)Ej, zaczekaj! Nie wiesz jak walczyć z
      gestapowcami!!! Poszedł. Idziemy mu pomóc. Trinitron, gdzie
      jesteś?
      TRINITRON: Tutaj.
      MOSZE USZ: Gdzie? Nie widzę cię.
      TRINITRON: Nie wiem. Je#ło mnie takie wielkie pudło.
      MOSZE USZ: Przykro mi.
      TRINITRON: Mnie też.
      Wychodzą.
      Fade out
    • dr_scott SCENA 7 31.08.03, 21:40
      Scena VII

      Fade in
      Neon, Trinitron i Mosze Usz wchodzą po schodach. Nagle Neon
      zauważa chomika.
      NEON: Deżawu.
      TRINITRON: Co?
      NEON: Gdzieś już widziałem tego chomika.
      MOSZE USZ: (zaczerwieniony) To mój chomik, ale to nie ja go
      okleiłem taśmą klejącą.
      TRINITRON: Skąd on się tu wziął? To agent gestapo!!! W nogi!!!
      MOSZE USZ: (wyjmuje telefon i wystukuje numer, krzyczy do
      słuchawki) Zabierz nas stąd!!!
      GŁOS W SŁUCHAWCE: Abonent czasowo niedostępny.
      MOSZE USZ: O ku#wa.
      GESTAPOWCY: (wyskakują z gniazdek elektrycznych) Mamy was.
      Gestapowcy rzucają się na Trinitron, Mosze Usz i Neon uciekają.
      Fade out
    • dr_scott czyta to ktos?? 31.08.03, 22:53
      ... bo nie wiem czy zapodawac nastepne sceny?
      • dr_scott Re: czyta to ktos?? 01.09.03, 09:49
        chyba nikt nie czyta.....
        a jeszcze kilka scen zostalo.... takie fajne są :)
        • drcarlos Re: czyta to ktos?? 01.09.03, 14:36
          jak nie czyta jak czyta!!
          jo juz mysloł ze nowe sceny zamiesciles a tu ino skargi :)
    • dr_scott SCENA 8 01.09.03, 14:51
      Scena VIII

      Fade in
      Gestapowcy przesłuchują Trinitron.
      GESTAPOWIEC 1: Jak się nazywasz?
      TRINITRON: Trinitron.
      GESTAPOWIEC 1: Kopnąć cię w dupę?
      TRINITRON: Nie.
      GESTAPOWIEC 1: (zawiedziony) Dlaczego?
      GESTAPOWIEC 2: Kto jest waszym szefem?
      TRINITRON: Rabin Mosze Usz.
      GESTAPOWIEC 2: Je#nąć ci w ryja?
      TRINITRION: Nie.
      GESTAPOWIEC 2: (zawiedziony) Czemu nie?
      MEGAGESTAPOWIEC: A zamknijcie się obaj i wypad stąd.
      Gestapowiec 1 i Trinitron wychodzą.
      MEGAGESTAPOWIEC: Znowu mnie ktoś robi w c#uja.
      Megagestapowiec wybiega za Trinitron i gestapowcem 1, po chwili
      wracają wszyscy trzej. Megagestapowiec wali gestapowców w pysk
      i wyrzuca ich z pokoju.
      MEGAGESTAPOWIEC: To teraz powiesz wszystko.
      TRINITRON: Dobra.
      MEGAGESTAPOWIEC: No, to mów.
      TRINITRON: Wszystko.
      MEGAGESTAPOWIEC: A coś więcej?
      TRINITRON: Nie wiem. Je#ło mnie takie wielkie pudło.
      MEGAGESTAPOWIEC: Przykro mi.
      TRINITRON: Mnie też.
      Fade out
      • drcarlos Re: SCENA 8 01.09.03, 15:00
        takie glupie ze az smieszne :)
        • dr_scott Re: SCENA 8 01.09.03, 16:50
          i o to chodzi broda!!
    • dr_scott SCENA 9 01.09.03, 16:52
      Scena IX

      Fade in
      Mosze Usz i Neon kłócą się zawzięcie.
      NEON: Muszę pomóc Trinitron.
      MOSZE USZ: Nie możesz. Zginiesz.
      NEON: Nie zginę. Sam powiedziałeś, że jestem wyprany.
      MOSZE USZ: No dobra, idź, tylko jeżeli nie wrócisz przed
      północą, to...
      NEON: To co?
      MOSZE USZ: To będę czekał do pierwszej, a tego byśmy nie
      chcieli. Jak będziesz wracał to przynieś mi jakiegoś chomika.
      I taśmę klejącą.
      NEON: Dobra.
      Neon wychodzi.
      Fade out
    • dr_scott SCENA 10 01.09.03, 19:12
      Scena X

      Fade in
      Megagestapowiec nadal przesłuchuje Trinitron gdy nagle przed
      oknem pokoju pojawia się lotnia, pod którą wisi Neon. Lotnia
      zatrzymuje się dokładnie na wysokości okna i Neon zaczyna
      przygotowywać się do strzału.
      MEGAGESTAPOWIEC: O ku#wa.
      Neon zaczyna strzelać. Wokół Trinitron i Megagestapowca z
      olbrzymią szybkością latają strzały. Ujęcie na lotnię z dołu:
      na kamerę spadają puste kołczany.
      TRINITRON: To ja sobie pójdę.
      Trinitron wstaje i z rozpędem rzuca się przez okno. Zza okna
      słychać głuche uderzenie i jęk. Ujęcie z zewnątrz: Neon stoi
      na ziemi, trzymając nad sobą lotnię i z olbrzymią szybkością
      szyje z łuku przez okno w parterowym domku. Obok Trinitron z
      nieszczęśliwą miną i olbrzymim guzem na głowie niemrawo zbiera
      się z ziemi, przytrzymując się latarni.
      NEON: Trinitron! Chodu!
      Rzucają się do ucieczki. Neon cały czas jest przypięty do lotni.
      TRINITRON: Ej, no po co ci to? Wyrzuć to!
      NEON: Co?
      TRINITRON: Nie wiem. Je#ła mnie taka duża latarnia.
      NEON: Przykro mi.
      TRINITRON: Mnie też.
      NEON: Mosze Usz załatwił transport ze stacji metra.
      TRINITRON: W tym mieście nie ma metra.
      NEON: O kur#a.
      TRINITRON: (wyciąga sobie strzałę z pośladka) Aha, i na drugi
      raz to weź ty mnie już lepiej nie ratuj. (wyciąga sobie strzałę
      z ramienia)
      Cały czas uciekają. Ujęcie z góry: megagestapowiec coraz bardziej
      się do nich zbliża.

      Kwatera Mosze Usza, wszyscy siedzą przy monitorze.
      MOSZE USZ: Dwie stówy, że mu nie zwieją!
      NAJSTARSI INDIANIE: Pięćset, że dadzą radę!
      LOKALNA WRÓŻKA: Pewnie, że dadzą, ale kto by mnie, k#rwa, słuchał.
      Fade out
      • drcarlos Re: SCENA 10 01.09.03, 20:20
        a wiela sam bedzie jeszcze tych scen? :) bo to fajne nawet takie :) i ciekawe
        nawet sie robi :)
    • dr_scott SCENA 11 01.09.03, 22:46
      Scena XI

      Fade in
      Trinitron i Neon wbiegają do wieżowca. Megagestapowiec jest tuż
      za nimi. Przebiegają pokoje. W końcu w jednym z nich znajdują
      telefon. Trinitron łapie słuchawkę i wykręca numer.
      GŁOS W SŁUCHAWCE: Abonent czasowo niedostępny.
      Do pokoju wpada megagestapowiec.
      TRINITRON: O kur#a.
      GŁOS W SŁUCHAWCE: Żartowałem. Wskakuj.
      Trinitron znika. Neon chce złapać za słuchawkę, ale megagestapowiec
      jest szybszy - wyrywa kabel telefonu ze ściany.
      GŁOS W SŁUCHAWCE: (z wyrzutem) Ty gnoju.
      MEGAGESTAPOWIEC: I co, Neon? Czy czujesz się na tyle silny, żeby
      uniknąć kul?
      NEON: (wyzywająco) Spróbujmy się.
      MEGAGESTAPOWIEC: Sam tego chciałeś.
      Megagestapowiec kieruje na Neona megabroń i naciska spust. Neon
      zamyka oczy, a kiedy je otwiera znajduje się w jakimś ponurym
      budynku. Zbliża się do niego jakaś zakapturzona postać.
      ZAKAPTURZONA POSTAĆ: Kolejny, który myślał, że uda mu się uniknąć
      kul.
      NEON: Kim jesteś?
      ZAKAPTURZONA POSTAĆ: To teraz nieistotne. Istotne jest, co dalej.
      NEON: A co dalej?
      ZAKAPTURZONA POSTAĆ: To już zależy tylko od ciebie.
      NEON: Nic z tego nie rozumiem. Gdzie my, w ogóle, ku#wa, jesteśmy???
      ZAKAPTURZONA POSTAĆ: Chciałeś uniknąć kul. Nikomu nie udaje się
      uniknąć kul!!! Ha ha ha!!! (wybucha szatańskim śmiechem)
      NEON: Kur#a ja się pytałem gdzie jestem!!!
      ZAKAPTURZONA POSTAĆ: To KUL!
      Wychodzą z cienia w światło i Neon widzi na ścianie tabliczkę
      z napisem "Katolicki Uniwersytet Lubelski".
      NEON: Cool.
      Kamera oddala się. Przejście na kwaterę Mosze Usza. Mosze Usz,
      Trinitron, najstarsi Indianie i lokalna Wróżka siedzą przy
      butelce denaturatu.
      MOSZE USZ: A już myślałem, że się uda.
      TRINITRON: A sztandar ludu jest czerwony.
      MOSZE USZ: Jaki, k#rwa, sztandar?
      TRINITRON: Nie wiem. Je#ła mnie taka duża latarnia.
      MOSZE USZ: Przykro mi.
      TRINITRON: Mnie też.
      MOSZE USZ: (ponuro)To koniec.
      Fade out

      KONIEC!

      GŁOS LOKALNEJ WRÓŻKI: Wcale nie koniec, ale kto by mnie, k#rwa,
      słuchał.
    • Gość: saddahm Re: MAJSTERSZTYX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.03, 22:59
      Po prostu to jest cool!!! Więcej części, najlepiej Majstersztyx
      Reloaded!!! "Tego nie wiedzą nawet najstarsi indianie..."
      • dr_scott Re: MAJSTERSZTYX 01.09.03, 23:00
        Gość portalu: saddahm napisał(a):

        > Po prostu to jest cool!!! Więcej części, najlepiej Majstersztyx
        > Reloaded!!! "Tego nie wiedzą nawet najstarsi indianie..."


        to byl koniec niestety.... :(

        ale postaram sie o jakas reaktywacje!
        • drcarlos Re: MAJSTERSZTYX 01.09.03, 23:03
          dr_scott napisał:

          > Gość portalu: saddahm napisał(a):
          >
          > > Po prostu to jest cool!!! Więcej części, najlepiej Majstersztyx
          > > Reloaded!!! "Tego nie wiedzą nawet najstarsi indianie..."
          >
          >
          > to byl koniec niestety.... :(
          >
          > ale postaram sie o jakas reaktywacje!

          ino szybko!! bo publika glodna!! :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka