Gość: lilith
IP: 83.1.66.*
17.07.08, 06:16
Zaraz wychodzę do pracy i pewnie, jak zwykle będę stała na przystanku 40 minut, bo 80 po prostu sobie nie przyjedzie, a w najlepszym wypadku spóźni się 20 minut :-(. Dzwoniłam do MZK w Tarnowskich Górach, miły pan odesłał mnie do KZK gop, a tam powiedziano mi, że nie za bardzo wiedzą, co robić, bo to prywatny przewoźnik, który z nimi tylko podpisał umowę i mam napisać skargę. A ja póki co, nie wiem czy po raz kolejny nie spóźnię się do pracy 30 minut...:-(((((