kicior99 13.05.04, 11:06 Rzecvz dotyczy forum. Zauwazylkem, ze jesli ktos nie ma sie czego czepiac, czepia sie ortografii. Na forach jezykowych jest to dopuszczalne (przynajmniej tak kiedys ustalilismy na "o jezyku" ale na innych? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
p-iotr Re: ta straszna ortografia: wypominac czy nie? 13.05.04, 11:29 Dai spokuj, lódzie zafsze śe bendom czepiać. Ja tam jezdem ponat to i śe nie bendem pszejmowal gópotami. pzdr Odpowiedz Link
alka_xx Re: ta straszna ortografia: wypominac czy nie? 13.05.04, 12:37 dopsze mufi - dac mó wutki)) ale..." Polacy nie gęsi i [ skoro] swój język mają" ...powinni go znać, szanować i dbać o jego czystośc! Także na forum, bo to świadczy nie tylko o braku wiedzy, ale takze o braku szacunku dla współuczestników dyskusji! Wyłaczam z tego obowiązku osoby z dysleksją , a takze uważam, że można tu, na forum, darowac sobie ogonki i kropki, jezeli ich brak nie zniekształca słowa i nie zmienia jego znaczenia. pozdro alka p-iotr napisał: > Dai spokuj, lódzie zafsze śe bendom czepiać. Ja tam jezdem ponat to i śe nie > bendem pszejmowal gópotami. > > pzdr > Odpowiedz Link
p-iotr Re: ta straszna ortografia: wypominac czy nie? 13.05.04, 14:42 Masz stuprocentowa racje, Alka. Wracajac jednak do tematu watku (watka?) - wytykanie komus bledow ortograficznych nie zastapi dobrych argumentow w dyskusji. pzdr Odpowiedz Link
kicior99 Re: ta straszna ortografia: wypominac czy nie? 13.05.04, 18:46 na tym forumie, dodam =) Odpowiedz Link
alka_xx Re: ta straszna ortografia: wypominac czy nie? 14.05.04, 00:21 no tak...a ja jak zwykle obok ...ale taką właśnie prostą konstatację tematu podpowiedział mi juz na wejsciu mój " organ myślowy" jesli więc chodzi o wnioski posrednie to, - nie widzę powodu, by forum / to czy kazde inne / traktowac ulgowo - bo jezeli znam ortografie to po prostu stosuje sie do jej zasad wszędzie!!! a nie tylko "popisuję sie" ta znajomościa na forum jezyka polskiego, - wierzę, że purystów jezykowych może draznić taka " swojska" ortografia i czasem nie moga powstrzymac sie od zwrócenia uwagi, ale... - jezeli wypowiedz zawiera wyłacznie reakcję na czyjeś błedy ortograficzne, to jest to zwykłe wredne czepianie sie i proponuje odpuscic! - a wogóle, to kulturalny człowiek nie zwraca uwagi innym / dotyczy to chyba takze forum/, wiec... cbdo pozdro alka Odpowiedz Link
kicior99 Re: ta straszna ortografia: wypominac czy nie? 14.05.04, 10:06 czy kulkturalny czlowiek nie zwreaca uwagi innym? Odpowiedz Link
czekolada72 Re: ta straszna ortografia: wypominac czy nie? 14.05.04, 12:22 zwraca dyskretnie, czego na forum publicznym raczej nie da sie zrobic, nieprawdaz? Odpowiedz Link
ane.luko Re: ta straszna ortografia: wypominac czy nie? 14.05.04, 21:04 Nic, nigdy i w żadnych okolicznościach nie usprawiedliwia kilku rzeczy: używania wulgaryzmów oraz robienia błędów ortograficznych. Dlaczego? Jednym i drugim okazuje się brak szacunku dla samego siebie i dla ludzi wokół.Szanujmy nasz język a gadki o dysortografii zostawmy dla leniwych, naiwnych lub - niestety - prymitywnych. Rażące błędy ( z wymiennym "ó", "ż", "rz") należy wypominać. Również nie widzę powodu, dla którego miałoby się, pisząc na klawiaturze, rezygnować z polskich znaków diakrytycznych. Odpowiedz Link
kicior99 Re: ta straszna ortografia: wypominac czy nie? 17.05.04, 13:44 a ja widze. Tako rzecze netykieta, ludzie uzywaja roznych standardow kodowania. ja zawsze nadaje z kafejek i roznie to jest skonfigurowane, np,. teraz daje ze zle skonfigurowanego Unixa BSD. Nie mam po prostu polskich liter. Moze troche mniej slepego rygoryzmu a wiecej wyrozumialosci? Odpowiedz Link
abere8 Re: ta straszna ortografia: wypominac czy nie? 22.05.04, 08:53 Ja na przyklad probowalam juz wiele razy walczyc z polskimi czcionkami, raz nawet mi sie wydawalo, ze wygralam, bo u mnie sie pokazywaly, ale po dojsciu do adresata juz nie Za to zawsze staram sie przeczytac to, co napisalam, zanim nacisne "wyslij", zeby uniknac literowek i ewentualnych bledow ortograficznych, ktorych z reguly nie robie (mam szczescie). I jeszcze tylko powiem, ze denerwuja mnie ludzie, ktorzy tlumacza swoje bledy ortograficzne dysortografia, bo na ogol chodzi tylko o 2-3 bledy w tekscie postu, a jak ktos ma naprawde dysgrafie, to robi takie bledy, jakich "normalny" czlowiek nawet by nie wymyslil. Bardzo mi sie podobala wypowiedz kogos na forum "Kuchnia" - ma dysortografie, wiec pisze swoje komentarze w Wordzie, ktory mu sprawdza pisownie i dopiero wtedy wycina i wkleja na forum. Odpowiedz Link
ada296 Re: ta straszna ortografia: wypominac czy nie? 28.05.04, 00:43 do ogonków przy polskich literach się nie czepiam wymieniam listy ze znajomymi netowymi ze swiata i nauczyłam się pomijać ogonki żeby im się lepiej czytało więc pisząc na forum często muszę się pilnować by pisać poprawnie a błędy cóż generalnie nie robię ale przy szybkim pisaniu czasami klawiatura robi psikusy a nie mam zwyczaju sprawdzać przed wysłaniem postu tego co napisałam błędów cudzych nie wypominam staram się koncentrować na treści tego co czytam pozdrawiam bezbłędnie )) Odpowiedz Link
ampolion Re: ta straszna ortografia: wypominac czy nie? 11.10.04, 04:51 Ortografia to także posługiwanie się dużymi literami, n.p. na początku zdania. Odpowiedz Link
empeka Nic i nigdy 06.06.04, 19:12 ane.luko napisała: > Nic, nigdy i w żadnych okolicznościach nie usprawiedliwia kilku rzeczy: > używania wulgaryzmów oraz robienia błędów ortograficznych. Przerażasz mnie. Są inne takie rzeczy w ramach 'kilku'? Marta Odpowiedz Link
kicior99 wiele i dosc czesto... 08.06.04, 11:10 zajrzyj na to forum i zobacz klasyczna dysortografie (za zgoda autora). I nie ma szans aby przejrzal w wordzie, bo nadaje z kafejki. Naprawde, smiesza mnie niektore "argumenty"... Odpowiedz Link