23.09.13, 16:01
3 miesiące temu zaczęłam pracę w nowym miejscu. Specjalistyczne wydawnictwo, młody zespół, ludzie w wieku 23-30 lat. Sama mam 25. Wszyscy zwracają się do siebie po imieniu, co uważam za oczywiste. Wyjątkiem jest jeden z pracowników, 26 lat, który do wszystkim zwraca się "pan" / "pani" i oczekuje tego samego wobec siebie. Na początku gdy go poznałam, powiedziałam mu, żeby mówił mi po imieniu i sama zwróciłam się do niego na "ty". Jednak stanowczo odmówił i powiedział mi, że z zasady do wszystkich zwraca się "pan" / "pani". Nie chodzi o to, że jest jakiś nieprzyjazny itp. Dobrze się z nim współpracuje, jest bezproblemowy, ale trzyma jednak wszystkich na bardzo duży dystans. Zastanawiam się czy to jest zgodne z zasadami SV. Czy można odmówić przejścia na ty? A co jeśli osobą proponującą jest osoba starsza, kobieta, osoba na wyższym stanowisku? Czy wtedy też można odmówić? Jak to jest?
Obserwuj wątek
    • nm.buba011 Re: nie ty 23.09.13, 16:13
      - zgodne z s-v.
      Abstrahując od s-v, każda propozycja, co wynika z jej nazwy, to jedynie oferta, z której można nie skorzystać.

      Dżentelmen wie, kiedy może kobiecie włożyć dłoń za dekolt, a ona będzie zadowolona.

      Duże, ogromne prawdopodobieństwo, co także sama potwierdzasz, że ten pan to jedyna wychowana osoba w waszym zespole. Większość nigdy nie świadczyła o jakości.
      • salsadura Re: nie ty 23.09.13, 18:11
        nm.buba011 napisał:

        >
        > Dżentelmen wie, kiedy może kobiecie włożyć dłoń za dekolt, a ona będzie zadowol
        > ona.
        >

        ?!?
        • bene_gesserit Re: nie ty 23.09.13, 21:15
          (Buba uwielbia swintuszyć)
        • baba67 Re: nie ty 24.09.13, 11:21
          No taki jest i juz. Uszanuj.
        • nm.buba011 Re: nie ty 24.09.13, 11:35
          salsadura napisała:

          > nm.buba011 napisał:
          >
          > >
          > > Dżentelmen wie, kiedy może kobiecie włożyć dłoń za dekolt, a ona będzie z
          > adowol
          > > ona.
          > >
          >
          > ?!?

          - abstrahując od propozycji mówienia sobie po imieniu, nie ma, zgodnie z s-v, ograniczeń w relacjach między ludźmi.
          To co odpowiada jednej osobie, może nie odpowiadać innej.
          Dżentelmen, w przeciwieństwie do ignoranta to wyczuwa.
          Cała "zawiłość" tego co napisałem powyżej.
    • aqua48 Re: nie ty 23.09.13, 16:27
      bligieda napisała:

      > jeden z pracowników, 26 lat, który do wszystkim zwraca się "pan" / "pani" oczekuje tego samego wobec siebie. Na początku gdy go poznałam, powiedziałam mu, żeby mówił mi po imieniu isama zwróciłam się do niego na "ty". Jednak stanowczo odmówił i powiedział mi,
      > że z zasady do wszystkich zwraca się "pan" / "pani". Nie chodzi o to, że jest
      > jakiś nieprzyjazny itp. Dobrze się z nim współpracuje, jest bezproblemowy, ale
      > trzyma jednak wszystkich na bardzo duży dystans. Zastanawiam się czy to jest zg
      > odne z zasadami SV. Czy można odmówić przejścia na ty?

      Odmowa jest zgodna z zasadami s-v. Warto uczyć się od takiego współpracownika, że można świetnie pracować i być dobrym kolegą bez skracania dystansu.
      • bligieda Re: nie ty 23.09.13, 16:35
        aqua48 napisała:

        > Odmowa jest zgodna z zasadami s-v. Warto uczyć się od takiego współpracownika,
        > że można świetnie pracować i być dobrym kolegą bez skracania dystansu.

        Ale dlaczego ta sprawa musi być aż tak wstydliwa i postawiona na ostrzu noża???
        • aqua48 Re: nie ty 23.09.13, 16:43
          bligieda napisała:

          > Ale dlaczego ta sprawa musi być aż tak wstydliwa i postawiona na ostrzu noża???

          Ale dlaczego wstydliwa oraz postawiona na ostrzu?
          Kolega z tego co piszesz grzecznie poinformował, że nie jest zainteresowany. Trzeba uszanować jego wolę. Nie ma obowiązku spoufalania się z każdym kto tego zechce.
          • bligieda Re: nie ty 23.09.13, 17:04
            aqua48 napisała:

            > bligieda napisała:
            >
            >> Ale dlaczego ta sprawa musi być aż tak wstydliwa i postawiona na ostrzu noża???
            >
            > Ale dlaczego wstydliwa oraz postawiona na ostrzu?
            > Kolega z tego co piszesz grzecznie poinformował, że nie jest zainteresowany.
            > Trzeba uszanować jego wolę. Nie ma obowiązku spoufalania się z każdym kto
            > tego ze chce.

            Dla mnie jest to obraźliwa sprawa i dość intymna. Nie widzę powodu żeby ktoś miał mnie i innych obrażać tylko dlatego, że chciałam się zwracać na "ty", czyli jak normalni ludzie się do siebie zwracają!
            • dakotaf Re: nie ty 23.09.13, 17:19
              bligieda napisała:

              > Dla mnie jest to obraźliwa sprawa i dość intymna.

              Co jest wstydliwego czy intymnego w odmowie przejścia na ty? W ogóle nie nadążam za Twoim tokiem myślenia. Wstydliwe oraz intymne? O co chodzi? D.
            • ann.38 Re: nie ty 23.09.13, 17:34
              bligieda napisała:
              > Dla mnie jest to obraźliwa sprawa i dość intymna. Nie widzę powodu żeby ktoś mi
              > ał mnie i innych obrażać tylko dlatego, że chciałam się zwracać na "ty", czyli
              > jak normalni ludzie się do siebie zwracają!

              W tej chwili to Ty obrażasz twierdząc, że normalni ludzie zwracają się do siebie na Ty. Tak jakby inni byli nienormalni. Ale owszem, ja Cię rozumiem, też byłoby mi głupio w takiej sytuacji. Ma prawo odmówić, ale nie jest to przyjemne. Dlatego lepiej się nie wyrywać w nowym miejscu pracy, w nowych znajomościach z takimi propozycjami. Trzeba było zaczekać, to być się zorientowała, jak sprawa wygląda.
              • bligieda Re: nie ty 23.09.13, 17:44
                ann.38 napisał(a):

                > W tej chwili to Ty obrażasz twierdząc, że normalni ludzie zwracają się do siebi
                > e na Ty. Tak jakby inni byli nienormalni. Ale owszem, ja Cię rozumiem, też było
                > by mi głupio w takiej sytuacji. Ma prawo odmówić, ale nie jest to przyjemne. Dl
                > atego lepiej się nie wyrywać w nowym miejscu pracy, w nowych znajomościach z ta
                > kimi propozycjami. Trzeba było zaczekać, to być się zorientowała, jak sprawa wy
                > gląda.

                Ale mówię na ty do wszystkich innych poza nim. I wszyscy inni do siebie tak mówią poza nim. Czy rozumiesz to? Wszystko jest nie w porządku i chyba bardzo niegrzeczne sad
                • roseanne Re: nie ty 23.09.13, 17:47
                  mowa ciagle o propozycji, czy juz o obligacji?
                  propozycje ZAWSZE mozna odrzucic



                  dopiero dosmarowywanie ogona, bo ktos jest inny niz tlum, jest niegrzeczne
                • aqua48 Re: nie ty 23.09.13, 18:19
                  Nie w porządku i niegrzeczne jest nakłanianie kogoś do mówienia przez "ty" bo wszyscy inni tak robią. Niegrzeczne jest nieprzyjmowanie odmowy na wysuniętą propozycję. Niewłaściwe jest traktowanie tej odmowy jako powodu do obrazy. Tak, że w tej sytuacji to nie chłopak się myli i robi coś niewłaściwego.
                • ann.38 Re: nie ty 23.09.13, 18:26
                  bligieda napisała:
                  > Ale mówię na ty do wszystkich innych poza nim. I wszyscy inni do siebie tak mów
                  > ią poza nim. Czy rozumiesz to? Wszystko jest nie w porządku i chyba bardzo nieg
                  > rzeczne sad

                  Oczywiście, że rozumiem. Wszyscy mówią do sobie na "Ty" oprócz tego pana. Nadal nie sądzę, że jest on nienormalny, czy obraża innych. Fakt, że nieczęsto zdarza się taka postawa- odmowa. Zaproponowałaś to na samym początku pracy/znajomości. Powtarzam- trzeba na przyszłość trochę poczekać i zorientować się w sytuacji, to będzie większa szansa na uniknięcie takiej niezręcznej sytuacji.
            • kora3 Ale co jest obraźliwego w grzecznej odmowie 23.09.13, 22:42
              przyjęcia takiej propozycji? Nie rozumiem
    • dakotaf Re: nie ty 23.09.13, 16:44
      bligieda napisała:

      > Czy można odmówić przejścia na ty?

      Można. Praktycznie zawsze. Jedyny wyjątek, jaki przychodzi mi do głowy, to prośba jakiejś wyjątkowo zasłużonej i dostojnej osoby w szczególny sposób związanej z nami (np. członka rodziny). Wówczas raczej nie wypada odmawiać, chociaż też oczywiście można smile Znam mnóstwo młodych ludzi, którzy pilnują i przestrzegają form grzecznościowych, w tym zwracania się do innych per pan/pani. D.
    • matylda1001 Re: nie ty 23.09.13, 19:49
      bligieda napisała:

      >Wszyscy zwracają się do siebie po imieniu, co uważam za oczywiste<

      Dlaczego to ma być takie oczywiste? Można odmówić przejścia na "ty" i naprawdę lepiej to zrobić, niż skracać dystans z każdym, kto ma na to ochotę. Brawa dla kolegi za asertywność.
    • kora3 Odmowa jest całkiem ok 24.09.13, 00:28
      tym bardziej, ze gośc podał Ci uzasadnienie, które wyjaśnia, ze zasada tyczy się wszystkich i nie ma nic wspólnego z Tobą. Odmówic każdej propozycji można z dowolnej (także widzi mi się ) przyczyny można, byle grzecznie.
      pytanie o to, czy także wówczas, gdy proponuje osoba starsza, starsza w hierarchii, kobieta jest nielogiczne - zaleznie od okoliczności tylko takiej wypada zaproponować, ergo - tylko jej można odmówić. Na propozycje tego rodzaju ze strony osoby nieuprawnionej do złożenia tejże odpowiada się raczej uprzejmym zdziwieniem smile

      PS. Akurat ja jestem kims, kto z założenia woli per Ty, od per pan/pani i powyzsza wypowiedź nie wynika z moich u[podobań bynajmniej. Po prostu tak jest wg zasad
    • claratrueba Re: nie ty 24.09.13, 06:04
      Kolega zachowuje się całkowicie poprawnie. Podał powód: > że z zasady do wszystkich zwraca się "pan" / "pani" więc należy uszanować jego "odmienność". S-v nie nakazuje dostosowywać się do obyczajów otoczenia wbrew własnym zasadom, nakazuje tolerancję wobec "odmieńca".
      A co jeśli osobą proponu
      > jącą jest osoba starsza, kobieta, osoba na wyższym stanowisku? Czy wtedy też mo
      > żna odmówić? Jak to jest?
      Można, często spotykam się z taką odmową młodszych współpracowników: "Bardzo dziękuję, ale byłoby to dla mnie krępujące". Albo zamiast odmowy osoba "zapomina" i dalej mówi "pani". To jest w porządku, pozwala czuć się dobrze obu stronom
    • majaa Re: nie ty 24.09.13, 12:05
      bligieda napisała:

      Czy można odmówić przejścia na ty? A co jeśli osobą proponu
      > jącą jest osoba starsza, kobieta, osoba na wyższym stanowisku? Czy wtedy też mo
      > żna odmówić? Jak to jest?

      Tak, nawet w takich sytuacjach można uprzejmie odmówić i jest to zgodne z sv.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka