kora3
03.01.14, 15:42
W nawiązaniu do watku o informowaniu op rozstaniu ... szczególnie do Baby ...
Niektórzy w tym Baba pisza tak, jakby najważniejsze było samopoczucie jakiegoś wsbiskiego wujka, czy innej nachalnej osoby.
Ok - pyta ktoś kurtuazyjnie o czyjegoś meza, dostaje odp. ze w domu, pracy itp. i nie wnika. Dowiaduje się ze para się rozstała no i? Gdzie tu jakiś dramat?
Przecież normalny człowiek nie będzie komentował ani samego faktu rozstania, ani tego, ze jego w to nie wtajemniczono. Widać tak sobie chciano, jego to nie dotyczy