Dodaj do ulubionych

Skrzynka pocztowa, a sasiedzi

03.02.14, 12:23
W moim miejscu zamieszkania skrzynki pocztowe są umieszczone na parterze, tuż obok drzwi sąsiadów. Chcąc opróżnić swoją "szufladkę" trzeba de facto stanąć pod tymi drzwiami.
Ja zwykle zaglądam do skrzynki wychodząc z domu, żeby od razu wyrzucić niepotrzebne rzeczy typu reklamy itd. Muszę zatem przejrzeć to, co wyciągnęłam ze skrzynki na miejscu.
Przyznam się, że czuję się niezręcznie, bo siłą rzeczy stoje pod drzwiami sąsiadów i słyszę ich dość głosne rozmowy (nie znam ludzi, nie wiem czy mają problem ze słuchem, czy po prostu tak głośno mówią). Mam wrażenie, ze wygląda to z boku tak, jakbym podsłuchiwała. O ile wiem nie tylko ja mam ten dyskomfort, bo sąsiad też wspominał, że czuje się niezręcznie stercząc koło tych drzwi, tym bardziej, że ten człowiek mieszkający koło skrzynek otworzył drzwi, gdy tamten wyciągał swa korespondencję i badawczo mu się przyjrzał.
Nie mamy wpływu na umiejscowienie skrzynek, o ile wiem w każdej klatce sa tak samo usytuowane.
Czy wg Was w takiej sytuacji, gdy sąsiad mieszkający koło skrzynek otworzy drzwi powinno się przeprosić i powiedzieć centralnie "Przepraszam, ale muszę wyciągnąć korespondencję", czy też tylko wymienić "dzień dobry"?
Obserwuj wątek
    • hexakosioihexekontahexafobie Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 03.02.14, 12:41
      Ja nie widzę tutaj problemu. Klatka schodowa (niezależnie czy bardziej, czy mniej pod drzwiami sąsiada) jest miejscem publicznym, a na lokalizację skrzynek nie masz wpływu (może przy remoncie da się je przewiesić?). W przypadku napotkania sąsiada poprzestałabym na zwyczajowym "dzień dobry", nie musisz się tłumaczyć, dlaczego - będąc mieszkanką budynku - miałabyś się komuś tłumaczyć z przebywania na klatce schodowej i korzystaniu ze skrzynki.

      U mnie akurat skrzynki są daleko od drzwi do mieszkań, ale koło tych drzwi i tak przechodzę. Większość mieszkańców dawno wymieniła drzwi na nowe, ale w przypadku tych starych z dykty rzeczywiście wszystko słychać.
      • kora3 Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 03.02.14, 12:58
        nie sądzę, by dało się zmienić usytuowanie skrzynek, bo w całym bloku sa w tym samym miejscu.
        U nas drzwi wszyscy mają jednakowe, drewniane i z reguły nie słychać przez nie wiele. Tych państwa słychać, bo po prostu bardzo głosno mówią, a poza tym chwilkę trzeba jednak postać koło tych ich drzwi, żeby posortować korespondencję
    • vilez Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 03.02.14, 13:04
      Dziwne umiejscowienie skrzynek, jeszcze takiego nie spotkałam. Wszędzie, gdzie mieszkałam, były w pierwszym przedsionku, zaraz obok drzwi wejściowych do budynku, mieszkania ma parterze zaczynały się pół piętra wyżej.
      Znajdzie inne miejsce na skrzynki. To nie jest normalne.
      • kora3 Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 03.02.14, 13:11
        no niestety tu tak jest, budynek jest względnie nowy, w listopadzie będzie miał 7 lat.
        nie przypuszczam by łatwo było przeforsować inne umiejscowienie tych skrzynek, bo w całym budynku (5 klatek schodowych) jest takie samo.
        Teoretycznie byłoby na nie miejsce, właśnie w przedsionku, czyli pomiędzy drzwiami do budynku, a tymi drugimi.
        • vilez Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 03.02.14, 13:14
          No i wszędzie, gdzie ja mieszkałam i mieszkam, tak własnie jest smile
          • kora3 Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 03.02.14, 13:15
            no też raczej, jak sobie przypominam, to w moich poprzednich miejscach zamieszkania tak było
            • kolonistka Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 03.02.14, 13:18

              kora303.02.14, 10:03Odpowiedz w watku o glosnych saiadach tongue_out


              kombinowanie moje panie - jakieś listy w skrzynce (do mnie by se mogli sąsiedzi pusać, do skrzynki zaglądam b. rzadko, bo nie otrzymuję korespondencji na ten adres - z wygody )

              bez komentarza ...
        • horpyna4 Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 03.02.14, 13:29
          No widzisz, skoro jest przedsionek, to można przenieść tam skrzynki. A na razie przeglądać korespondencję w przedsionku.

          U mnie jest gorzej, bo nie ma przedsionka.
    • kolonistka Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 03.02.14, 13:10

      kora3 napisała:

      > W moim miejscu zamieszkania skrzynki pocztowe są umieszczone na parterze, tuż o
      > bok drzwi sąsiadów. Chcąc opróżnić swoją "szufladkę" trzeba de facto stanąć pod
      > tymi drzwiami.
      > Ja zwykle zaglądam do skrzynki wychodząc z domu, żeby od razu wyrzucić niepotrz
      > ebne rzeczy typu reklamy itd. Muszę zatem przejrzeć to, co wyciągnęłam ze skrzy
      > nki na miejscu.

      a na to by wyjsc przed budynek albo przynajmniej troche sie oddalic od drzwi sasiadow skoro Cie krepuje to "sortowanie poczty" w drzwiach sasiada to oczywiscie nie wpadlas smile

      W napieciu czekam na ile postow rozdmuchasz ten problem tongue_out
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 03.02.14, 23:21
        kolonistka napisała:
        a na to by wyjsc przed budynek albo przynajmniej troche sie oddalic od drzwi sasiadow skoro Cie krepuje to "sortowanie poczty" w drzwiach sasiada to oczywiscie nie wpadlas
        W napieciu czekam na ile postow rozdmuchasz ten problem


        Kora konkretnie pyta:
        Czy wg Was w takiej sytuacji, gdy sąsiad mieszkający koło skrzynek otworzy drzwi powinno się przeprosić i powiedzieć centralnie "Przepraszam, ale muszę wyciągnąć korespondencję", czy też tylko wymienić "dzień dobry"?

        czy twoja wypowiedz Kolonistko ma cokolwiek wspolnego z jej pytaniem?

        Minnie
        • kolonistka Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 04.02.14, 08:12
          ach_dama_byc_z_kanady napisała:

          czy twoja wypowiedz Kolonistko ma cokolwiek wspolnego z jej pytaniem?

          Kora w watku zalozycielskim:
          Ja zwykle zaglądam do skrzynki wychodząc z domu, żeby od razu wyrzucić niepotrzebne rzeczy typu reklamy itd. Muszę zatem przejrzeć to, co wyciągnęłam ze skrzynki na miejscu.
          Przyznam się, że czuję się niezręcznie, bo siłą rzeczy stoje pod drzwiami sąsiadów i słyszę ich dość głosne rozmowy (nie znam ludzi, nie wiem czy mają problem ze słuchem, czy po prostu tak głośno mówią).


          ma i to duzo Damo - Kora MUSI sortowac poczte stojac pod drzwiami sasiedzkimi, i sluchajac ich rozmow/klotni - co jest dla niej niezreczne i to akurat moge zrozumiec.

          Mozna odejsc od drzwi albo sortowac sortowac w przedsionku - masy to nie moga byc bo jak sie pozniej przyznala korzysta ze skrzynki nieczesto smile A samo otwieranie skrzynki nie moze byc problemem bo to z reguly trwa kilka sekund.

          I dochodzimy teraz do zadanego pytania - w tym wypadku mowi sie po prostu sasiadowi dzien dobry - bez tlumaczenia co robie w klate schodowej.

          No ale widze, ze proste rozwiazania to nie na tym forum smile
          • ach_dama_byc_z_kanady Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 05.02.14, 05:40
            kolonistka napisała:
            Mozna odejsc od drzwi albo sortowac sortowac w przedsionku - masy to nie moga byc bo jak sie pozniej przyznala korzysta ze skrzynki nieczesto

            Kora napisala wyraznie ze na miejscu sortuje bo tam jest kubel.

            I wlasnie ze nie - jesli skrzynke oproznia sie nieczesto, to wlasnie wtedy zbiera sie duzo makulatury. i wtedy niewygodnie sie sortuje to badziewie "na kolanie",
            bo male kartki wylatuja spomiedzy duzych,
            wiec najlatwiej jest wyrzucac od razu do kosza.

            A sasiadowi moze powiedziec dzien dobry, owszem.
            moze tez byc bardzo zajeta swoja praca i akurat nie moc sie odwrocic, przeprasza.

            Minnie
    • lady-z-gaga Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 03.02.14, 13:27
      Muszę zatem przejrzeć to, co wyciągnęłam ze skrzy
      > nki na miejscu.

      Wcale nie musisz.

      > Ja zwykle zaglądam do skrzynki wychodząc z domu, żeby od razu wyrzucić niepotrz
      > ebne rzeczy typu reklamy itd.

      Pod drzwiami sąsiada jest tez kosz na śmieci?
      • madzioreck Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 03.02.14, 23:41
        > Wcale nie musisz.

        Nie musi, prawda.

        > Pod drzwiami sąsiada jest tez kosz na śmieci?

        U mnie pod skrzynkami jest pojemnik, do którego od razu wrzuca się niepotrzebne reklamy, ulotki.
    • majaa Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 03.02.14, 14:15
      A dlaczego musisz przeglądać korespondencję tuż pod drzwiami sąsiada? Przecież można ją wyjąć ze skrzynki i odejść nieco dalej, albo do przedsionka albo nawet przed blok, skoro i tak wychodzisz na miasto.
      A jeśli sąsiad akurat wychodzi czy wchodzi do domu, kiedy Ty otwierasz skrzynkę, to oczywiście wystarczy się przywitać.
    • vi_san Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 03.02.14, 15:10
      Lokalizacja skrzynek - idiotyczna, ale na młodych, prężnych architektów nie ma metody. big_grin
      Skoro zaglądasz do skrzynki wychodząc z domu możesz po prostu z plikiem korespondencji zejść do przedsionka, lub wręcz wyjść z klatki schodowej i na spokojnie, bez stresu sobie to posegregować. Tak czy siak, pod drzwiami sąsiada kosza na śmieci zapewne nie ma więc i tak plik ulotek o nowo otwartym salonie masażu, promocji w pizzerii i wyprzedaży najnowszych fordów wyrzucasz do kosza przed blokiem?
      Natomiast jeśli sąsiad [nawet nie znany] wyjrzy na klatkę akurat w momencie twoich manipulacji przy skrzynce - wystarczy "dzień dobry" i uśmiech - nie masz powodów, by się tłumaczyć ze swojej obecności w "przestrzeni wspólnej". Tym bardziej nie masz za co przepraszać - ani nie naruszasz jego "miru" domowego, ani nie masz wpływu na usytuowanie skrzynki na listy.
      No, chyba, że po przejrzeniu korespondencji pukasz do jego drzwi i wręczasz ulotki z poleceniem "Do wyrzucenia!" wink
      • kora3 Vi - san 03.02.14, 16:11
        przyznam się, ze ja do skrzynki zaglądam rzadko, bo z wygody jaką się da korespondencję do mnie kieruję na adres firmowy (chodzi o przesyłki polecone najbardziej - tam zawsze ktoś odbierze, nawet jeśli mnie nie ma na miejscu, a w domu zostałoby awizo w skrzynce i musiałabym ganiać na pocztę).
        W związku z tym w skrzynce na ogół jest sporo reklam i wśród nich nieliczne przesyłki potrzebne. Nie mam jak posegregować tego w przedsionku, bo nie ma tam na czym położyć części, żeby przejrzeć resztę. A przejrzeć musze, żeby sobie np. rachunku za prąd nie wywalić z tymi ulotkami. Jak zauważam, większość sąsiadów tak segreguje, kładąc czesc na skrzynce. Wiadomo, ze koło sąsiada nie ma kosza na smieci, ale jest zaraz obok klatki więc po segregacji potrzebne się zabiera do torebki (czy kieszeni), a niepotrzebną resztę tam wywala.
        • vi_san Re: Vi - san 05.02.14, 10:33
          No to nie ma sposobu. Musisz stojąc obok skrzynki przerzucić swoją pocztę i dopiero wychodzić. Ale nie ma absolutnie żadnych powodów byś się z tym źle czuła bądź komuś tłumaczyła.
          Polecam załatwić na poczcie naklejkę "Nie wrzucać reklam!" i nalepić na swoją skrzynkę. Ja tak zrobiłam, i o ile nie zlikwidowało to definitywnie bzdurnych druczków - to jednak w ogromnym stopniu ograniczyło ich napływ.
    • aqua48 Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 03.02.14, 15:47
      kora3 napisała:


      > Przyznam się, że czuję się niezręcznie,
      > O ile wiem nie tylko ja mam ten dyskomfort, bo sąs
      > iad też wspominał, że czuje się niezręcznie stercząc koło tych drzwi

      Może wobec tego najlepszym rozwiązaniem byłoby zebranie podpisów pod petycją do administracji z prośbą o przeniesienie niefortunnie umieszczonych skrzynek w inne miejsce. Do sąsiada pod drzwiami którego wszyscy stoją, przeglądając korespondencję poszłabym z tą petycją na końcu...Wtedy sytuacja będzie jasna, nawet jeśli problem okaże się nierozwiązywalny technicznie.
    • ines.de Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 03.02.14, 22:43
      jakie Ty masz problemy, to glowa mala...
      analiza sytuacji, w ktorych Cie nie bylo, ale wiesz oczywiscie wszystko, ze badawcze spojrzenie sasiada etc
      To omowmy teraz rozne opcje ulokowania skrzynek i wyciagania listow/przesylek reklamowych oraz co nalezy powiedziec,w zaleznosci ulokowania skrzynki, kiedy spotkamy sasiada itd itp
      • ines.de Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 03.02.14, 22:49
        sama piszesz, ze zagladasz rzadko i pewnie jak rzadko zagladasz,to zawsze sasiedzi rozmawiaja big_grin wiec ja problemu nie widze zadnego.
    • ines.de Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 03.02.14, 23:27
      zapomnialam dopisac, ze sasiad chyba na tyle jest kumaty i zarejestrowal, ze ma skrzynke obok zamontowana i jest opcja, ze ktos stoi i listy sprawdza,czy segreguje. W zwiazku z tym, chyba nie trzeba mu sie tlumaczyc, tylko przywiac i po sprawie.
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 03.02.14, 23:38
        Skrzynki sa gdzie sa Koro.
        Nie robisz wiec nic zlego przegladajac swoja poczte na miejscu.
        Nie musisz sie tlumaczyc sasiadom co robisz przy wlasnej skrzynce- jest to chyba oczywiste.

        ja na twoim miejscu jedynie tak dla wlasnego, jak dla ich dobrego samopoczucia nieco oddalilabym sie od- i odwrocila plecami do ich drzwi. gdyby akurat w tym momencie sasiad wyszedl - nie odwracalabym sie, tylko dalej spokojnie zajmowala poczta -
        zaznaczajac w ten sposob moja strefe prywatnosci.

        tak w ogole, to raczej sasiedzi powinni wiedziec iz mieszkajac tak blisko skrzynki
        (oczywiscie, nie ich wina) trzeba pamietac o sciszeniu glosow i pomyslec
        o selekcji tematow do rozmow tuz przy drzwiach.

        Minnie
    • matylda1001 Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 03.02.14, 23:56
      U mojej teściowej jest wiatrołap, a skrzynki wiszą na parterze, w rogu, między drzwiami do dwóch mieszkań. Żeby było jeszcze ciekawiej, vis a vis skrzynek jest winda, bo blok 8-piętrowy. W takiej sytuacji pod drzwiami tych ludzi bardzo często ktoś stoi, ale ludzie pewnie już dawno przywykli, po prostu takie są uroki mieszkania na parterze.
      U mnie skrzynki są w wiatrołapie, a kilka lat temu wymogliśmy na spółdzielni zamontowanie siatek na ulotki na zewnątrz, przed wejściem do klatki. Sąsiedzi szybko sie przekonali jaka to wygoda, gdy w skrzynkach nie znajdują sterty reklamowych śmieci. Każdy pilnuje, żeby drzwi do klatki były zamknięte i nikt nie otwiera, gdy ulotkarz dzwoni domofonem. Wy też powinniście pomyśleć o takim rozwiązaniu, bardzo by to skróciło czas przebywania przy skrzynce. A teraz, gdy tego nie ma, wystarczy grzeczne powitanie.
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 04.02.14, 00:07
        O matko, wiatrolap zabil mi klina.. coz to za pokraka, mysle sobie,
        a to po prostu - sien, przedsionek, ew. - ganek... to juz te znane, poczciwe slowa
        nie nadaja sie w dzisiejszych czasach? wy-pedziwiatr musi byc??

        Minnie
        • matylda1001 Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 04.02.14, 00:22
          ach_dama_byc_z_kanady napisała:

          > O matko, wiatrolap zabil mi klina.. coz to za pokraka, mysle sobie,
          a to po prostu - sien, przedsionek, ew. - ganek... to juz te znane, poczciwe
          slowa nie nadaja sie w dzisiejszych czasach? wy-pedziwiatr musi byc??<

          smile No nie, sień to może raczej ta część ze schodami, czyli klatka schodowa? Ganek też nie bardzo pasuje, ale przedsionek pasuje jak ulał. Z tym, że w obecnym nazewnictwie budowlanym przedsionek nazywany jest wiatrołapem.

          • ach_dama_byc_z_kanady Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 04.02.14, 02:12
            Raczej ganek to czesc ze schodami, sien to poprawnie przestrzen miedzy drzwiami wejsciowymi a izba glowna czyli jakby - przedpokoj,
            wiec masz racje ze przedsionek najlepiej tu pasuje smile

            Minnie
            • matylda1001 Re: Skrzynka pocztowa, a sasiedzi 05.02.14, 01:47
              Sprawdziłam w Wikipedii smile

              sień:
              "w budownictwie miejskim (domy mieszkalne) – pomieszczenie łączące ulicę z podwórzem, najczęściej zawiera także klatkę schodową"
              ganek:
              "przybudówka z zewnętrznymi schodami przed wejściem do budynku, nakryta daszkiem podpartym słupkami, otwarta lub zamknięta ścianami z oknami"
              przedsionek:
              "pomieszczenie pomiędzy wejściem a wnętrzem (wiatrołap). Jego zadaniem jest przede wszystkim wyrównanie różnicy temperatur panujących, zwłaszcza zimą, na zewnątrz budynku i w jego wnętrzu, w celu ochrony ciepła"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka