homo_silvestris
28.05.14, 16:32
Dzień dobry,
chciałabym zapytać Państwa co sądzicie o mojej sytuacji, gdyż jak to mówi "co dwie głowy, to nie jedna".
Zgodziłam się być w sierpniu/wrześniu świadkową na ślubie koleżanki. Ślub odbędzie się za 6 miesięcy. Moje relacje z koleżanką uległy jednak zepsuciu (tzn. warto podkreślić, że tę zmianę odczuwam ja, nie ona) i chciałabym zrezygnować z bycia świadkową. Nie chcę poświęcać się i iść na wesele, które będzie dla mnie bardzo trudne - nikogo tam nie będę znała, jedyną osobą będzie panna młoda. Jestem świeżo po rozstaniu, więc pójdę sama (jestem raczej nieśmiała i mało asertywna). Czy uważacie Państwo, że "jeszcze jest czas" i można (po wcześniejszym zaakceptowaniu) odmówić bycia świadkową?