Z gory przepraszam jesli ktos poczuje sie tym pytaniem urazony, no ale szczerze mowiac nie mam pojecia jakie sa aktualnie zwyczaje w Polsce i nie chce nikogo obrazic.
Od wielu lat mieszkamy poza granicami Polski, teraz planujemy wziasc slub. Nie ukrywam, ze dla nas jest to glownie formalnosc i najchetniej poszlibysmy do urzedu tylko ze swiadkami i to by wystarczylo. No ale mamy sporo rodziny w Polsce, ktora z pewnoscia bylaby urazona takim obrotem sprawy.
Zdecydowalismy sie wiec na mala rodzinna uroczystosc, tylko w gronie najblizszej rodziny, tzn rodzice + rodzenstwo. Nie mamy fortuny aby wydac ja na wesele, wiec liczba gosci rowniez jest podyktowana czynnikiem finansowym. Nasze rodziny mieszkaja na przeciwleglych krancach Polski, wiec dochodzi rowniez koszt zakwaterowania, do tego nasze loty itp.
Moje pytanie, jak wyglada sprawa z zapraszaniem dzieci? Tu gdzie mieszkam dzieci raczej nie przychodza na tego typu imprezy, rodzice traktuja to raczej jako okazje do wyrwania sie z domu samym

Ale z tego co pamietam wesela w Polsce, to zawsze bylo mnostwo dzieci.
Nie ukrywam, ze dzieci w rodzinie jest sporo, wielu z nich nawet nie znamy. Sporo jest w wieku 17- 22 lat, wiec maja tez juz swoje "polowki". Czy takie nastoletnie dzieci zaprasza sie z osoba towarzyszaca?? Czy jestesmy zobowiazani rowniez zaplacic za ich noclegi?
Bede wdzieczna za wskazowki.