Dodaj do ulubionych

Negatywna ocena podanego wina

25.11.14, 10:27
Kolacja dla kilkudziesięciu osób (konferencja). Przy stole około 10 osób. Wino białe i czerwone, wódka. Pan kosztuje wino krzywi się i głośno stwierdza:
"Okropne wino, lepiej pić już wódkę."
Odniosłem wrażenie, że niektórym przeszła ochota na spróbowanie tego wina. Pan wypowiedział swoją opinię na początkowym etapie kolacji, kiedy nie wszyscy uczestnicy zdążyli wypić (skosztować) alkohol.

Wątpliwości:
- wypowiadamy tylko pozytywne opinie?
- komentujemy dopiero po posiłku?
- w ogóle nie oceniamy publicznie dań?

Jeśli można - od razu z uzasadnieniem (tylko sensownym!).

Kornel
Obserwuj wątek
    • majaa Re: Negatywna ocena podanego wina 25.11.14, 12:08
      Mnie uczono, że tego typu komentarzy się nie wygłasza, bo jest to niegrzeczne zarówno względem gospodarza, który zapewne chce przygotować przyjęcie jak najlepiej, jak i pozostałych gości, bo komuś innemu może akurat smakować, a gust i smak to indywidualna sprawa, której nie wypada krytykować w towarzystwie.
    • vi_san Re: Negatywna ocena podanego wina 25.11.14, 12:27
      Konferencja - czyli zakładam, że osoby nie zaprzyjaźnione. Bo inaczej w gronie bliskich, kiedy można sobie pozwolić na komentarz "Jakoś nie smakuje mi to wino... Lepiej wezmę czerwone/białe/wódkę/cokolwiek". W gronie bliskich, podczas swobodnej kolacji, nie jest to przytyk do gospodarza [chyba, że kolacja wyjątkowo odświętna], i zwykle wszyscy wiedzą, że "Iśka to się zawsze snobuje na wino, mimo, że nie lubi poza słodkim ulepkiem, a i tak zawsze kończy na piciu zimnej kawy". Ale nawet w gronie bliskich ogromnie ważna jest forma! Zacytowane przez Ciebie "Okropne wino, lepiej pić wódkę" jest niedopuszczalne! W grupie bardziej "przypadkowej" [uczestnicy konferencji] lepiej jest powstrzymać się od negatywnych komentarzy - czyli komentować albo dobrze albo wcale. Analogicznie - jakiś czas temu podczas obiadu po prelekcji podano pieczeń w sosie kurkowym, a ja kurek nie lubię. Niedopuszczalnym zachowaniem byłoby odsunąć talerz z grymasem "Ale paskudztwo! Jak można jeść coś takiego!". Nie wygłupiałam się w chwalenie czegoś, czego nie lubię, ale bez fochów zjadłam i tyle. Za to serdecznie pochwaliłam deser.
    • mulka Re: Negatywna ocena podanego wina 25.11.14, 14:07
      kornel-1 napisał:

      > Pan kosztuje wino krzywi się i głośno stwierdza:
      > "Okropne wino, lepiej pić już wódkę."
      > Odniosłem wrażenie, że niektórym przeszła ochota na spróbowanie tego wina. Pan
      > wypowiedział swoją opinię na początkowym etapie kolacji, kiedy nie wszyscy ucze
      > stnicy zdążyli wypić (skosztować) alkohol.

      I może temu panu o to chodziło. Skosztował wina, uznał, że jest świetne. Rzucił okiem na baterię butelek, stwierdził, że tego wina jest mało. Wydał okrzyk "Okropne wino, lepiej pić już wódkę." Apelu tego posłuchali współbiesiadnicy, zainteresowali się wódką, wino zostawiając sprytnemu panu smile
      • kornel-1 Re: Negatywna ocena podanego wina 25.11.14, 14:22
        mulka napisała:

        > I może temu panu o to chodziło. Skosztował wina, uznał, że jest świetne.


        Pan nie pił więcej tego wina. Wypowiedź interpretuję jako spontaniczną albo chęć zabłyśnięcia znawstwem.
        Przeciwieństwem do jego zachowania jest:
        "Wspaniałe omule! Musicie skosztować, są przepyszne. Nałożyć?"

        Wracając do SV: czy po posiłku dopuszczalna jest recenzja:
        "Ten kotlet smakował jak podeszwa/ten kotlet był zbyt łykowaty"

        Kornel
        • vi_san Re: Negatywna ocena podanego wina 25.11.14, 15:21
          Tego typu komentarze są niegrzeczne tak w formie jak w treści i nie przewiduję ich sv.
          • aqua48 Re: Negatywna ocena podanego wina 25.11.14, 20:18
            vi_san napisała:

            > Tego typu komentarze są niegrzeczne tak w formie jak w treści i nie przewiduje
            > ich sv.
            >
            Jestem tego samego zdania, dodam, że nie maja też innego celu niż samoprezentacja. Dopuszczam negatywny komentarz wyłącznie na prośbę wyrażoną przez organizatora i wyłącznie w cztery oczy z nim, w celu poprawy organizacji na przyszłość.
            • vi_san Re: Negatywna ocena podanego wina 25.11.14, 22:45
              Dokładnie. Ale wyłącznie na wyraźną prośbę gospodarza i tez nie w tej formie! Czyli gospodarz pyta
              - Jak ci smakował schab? - czy - Jak myślisz to czerwone wino Chilijskie to dobry wybór? - na co odpowiedź nie powinna brzmieć ani:
              - Mięso jak podeszwa! / Kotlet łykowaty! - ani - Paskudny sikacz, to już lepiej pić wódkę! - a raczej
              - Mięso nie było idealne, może lepiej następnym razem zamiast schabu, który łatwo przesuszyć zaserwuj ... - Wiesz, wino pasowało do dania, ale niektórzy mogli odebrać je jako zbyt ekstrawaganckie. - Oczywiście nie chodzi mi o dosłownie treść, tylko o formę. big_grin
        • majaa Re: Negatywna ocena podanego wina 26.11.14, 10:56
          kornel-1 napisał:

          > Wracając do SV: czy po posiłku dopuszczalna jest recenzja:
          > "Ten kotlet smakował jak podeszwa/ten kotlet był zbyt łykowaty"
          >
          > Kornel

          Moim zdaniem nie. Komu i czemu miałoby to służyć?
          • kornel-1 Re: Negatywna ocena podanego wina 26.11.14, 12:15
            majaa napisała:

            > kornel-1 napisał:
            >
            > > Wracając do SV: czy po posiłku dopuszczalna jest recenzja:
            > > "Ten kotlet smakował jak podeszwa/ten kotlet był zbyt łykowaty"
            > >
            > > Kornel
            >
            > Moim zdaniem nie. Komu i czemu miałoby to służyć?


            A stwierdzenie: "Kotlet był bardzo smaczny"? Komu i czemu miałoby służyć?

            Kornel
            Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
            • majaa Re: Negatywna ocena podanego wina 26.11.14, 13:27
              kornel-1 napisał:

              > A stwierdzenie: "Kotlet był bardzo smaczny"? Komu i czemu miałoby służyć?
              >

              Pochwalenie gospodarza służy sprawieniu mu przyjemności w ramach podziękowania za smaczny posiłek. Tego typu zachowanie jest jak najbardziej zgodne z sv.
              • kornel-1 Re: Negatywna ocena podanego wina 26.11.14, 13:47
                majaa napisała:

                > Pochwalenie gospodarza służy sprawieniu mu przyjemności w ramach podziękowania
                > za smaczny posiłek.


                Skąd pomysł, by z opiniami zwracać się do gospodarza?
                W wątku mowa o wymianie opinii między biesiadnikami.

                A może pocztą pantoflową mają te oceny docierać do gospodarza?!

                Kornel
                • majaa Re: Negatywna ocena podanego wina 26.11.14, 15:06
                  Publicznie, na spotkaniu nie wypada wygłaszać negatywnych opinii na temat jedzenia, atmosfery itd. To nieeleganckie i niegrzeczne.
                  A jak chcecie po prostu poplotkować między sobą, to nie widzę problemu, tylko może nie mieszajmy do tego svwink
                  • kornel-1 Re: Negatywna ocena podanego wina 26.11.14, 15:11
                    majaa napisała:
                    > Publicznie, na spotkaniu nie wypada wygłaszać negatywnych opinii na temat jedze
                    > nia, atmosfery itd. To nieeleganckie i niegrzeczne.


                    Słusznie!
                    - Ten kotlet jest wspaniały! Jak sądzisz?
                    - ...
                    - Dlaczego nic nie mówisz?
                    - Ładna pogoda dziś.


                    majaa napisała:
                    > A jak chcecie po prostu poplotkować między sobą, to nie widzę problemu, tylko m
                    > oże nie mieszajmy do tego svwink


                    Słusznie!
                    - Ten kotlet jest wspaniały! Jak sądzisz?
                    - Porozmawiamy o tym na osobności.


                    Kornel
                    • majaa Re: Negatywna ocena podanego wina 26.11.14, 15:54
                      Nie bardzo wiem, o co Ci w końcu chodzi, Kornelu. Zrozumiałam, że mówimy o sytuacji, kiedy ktoś głośno, w większym towarzystwie wyraża negatywne opinie na temat przyjęcia, w którym uczestniczy.
                      A jakaś prywatna wymiana zdań kolegi z kolegą gdzieś na boku, czy następnego dnia przy piwku to zupełnie inna kwestia.
                      • kornel-1 Re: Negatywna ocena podanego wina 26.11.14, 22:55
                        majaa napisała:

                        > Nie bardzo wiem, o co Ci w końcu chodzi, Kornelu.
                        Pytanie pierwsze dotyczyło mocno wyrażonej oceny. Uzyskałem odpowiedź w miarę zgodną z moim odczuciem. W miarę, gdyż mam wątpliwości, czy ostrzeżenie przed kiepskim winem nie jest sensowne. Przecież pan działał lub mógł działać w dobrej wierze smile

                        > Zrozumiałam, że mówimy o sytuacji, kiedy ktoś głośno, w większym towarzystwie wyraża negatywne opinie na temat przyjęcia, w którym uczestniczy.

                        Na temat konkretnego dania. Oczywiście można dyskusję rozszerzyć. W każdym razie ocena była wyrażona lokalnie bez uczestnictwa gospodarza.

                        > A jakaś prywatna wymiana zdań kolegi z kolegą gdzieś na boku, czy następnego dn
                        > ia przy piwku to zupełnie inna kwestia.


                        Słusznie.
                        - Strułem się czymś wczoraj!
                        - Ta pikantna sałatka z łososiem była cokolwiek nieświeża...
                        - Wiedziałeś a nie powiedziałeś mi?!
                        - Sorry, nie mogłem. Musisz mnie zrozumieć.


                        Kornel
                        • majaa Re: Negatywna ocena podanego wina 27.11.14, 10:17
                          kornel-1 napisał:

                          > Słusznie.
                          > - Strułem się czymś wczoraj!
                          > - Ta pikantna sałatka z łososiem była cokolwiek nieświeża...
                          > - Wiedziałeś a nie powiedziałeś mi?!
                          > - Sorry, nie mogłem. Musisz mnie zrozumieć.
                          >


                          A można wiedzieć, po co ta ironia?
                          Jeśli kolega wiedział, a przynajmniej miał podstawy przypuszczać, że sałatka jest nieświeża, to powinien przede wszystkim natychmiast zgłosić to obsłudze przyjęcia i poprosić o zabranie jej ze stołu. Nikt mu też nie broni przy okazji ostrzec przyjaciela, żeby na wszelki wypadek akurat tej sałatki nie kosztował. Ale nie uważam za stosowne robienie w tej sytuacji jakiegoś ogólnego zamieszania i nerwowej atmosfery. Można zadziałać szybko i zdecydowanie, a jednocześnie w miarę dyskretnie. Jeśli masz inne zdanie, to chętnie poczytam, co proponujesz i dlaczego.
        • quba Re: Negatywna ocena podanego wina 26.11.14, 23:24
          Wracając do SV: czy po posiłku dopuszczalna jest recenzja:
          > "Ten kotlet smakował jak podeszwa/ten kotlet był zbyt łykowaty"

          Na takie gadanie zwykle odpowiadam, że nigdy nie jadłam podeszwy, więc nie mogę wyrazić podobnej opinii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka