kornel-1
25.11.14, 10:27
Kolacja dla kilkudziesięciu osób (konferencja). Przy stole około 10 osób. Wino białe i czerwone, wódka. Pan kosztuje wino krzywi się i głośno stwierdza:
"Okropne wino, lepiej pić już wódkę."
Odniosłem wrażenie, że niektórym przeszła ochota na spróbowanie tego wina. Pan wypowiedział swoją opinię na początkowym etapie kolacji, kiedy nie wszyscy uczestnicy zdążyli wypić (skosztować) alkohol.
Wątpliwości:
- wypowiadamy tylko pozytywne opinie?
- komentujemy dopiero po posiłku?
- w ogóle nie oceniamy publicznie dań?
Jeśli można - od razu z uzasadnieniem (tylko sensownym!).
Kornel