anaiss
29.04.17, 11:16
Zastanawiałam się ostatnio nad taką sprawą:
byłam z psem na spacerze i natrafiłam na sytuację, w której młody chłopak na wózku inwalidzkim przepakowywał przedmioty z wnętrza samochodu do jego bagażnika. Weekendowy poranek, pustawo, cicha uliczka. Zaproponowałam pomoc, choć nie wyglądało, aby sobie z tym nie radził. Zastanawiam się jednak czy takie wyrywanie się z pomocą, tylko dlatego, że ktoś nie jest w pełni sprawny jest grzeczne? Oczywiście obiektywnie rzecz biorąc, prawdopodobnie nie musząc manewrować wózkiem inwalidzkim, wykonałabym tę czynność sprawniej, przy mniejszym wysiłku, ale jednak miałam wątpliwości. Co o tym sądzicie?