Dodaj do ulubionych

pasożyt :)

29.06.17, 18:38

Dzień dobry wszystkim,
Jestem tu nowa, ale nie do końca. Od czasu do czasu zaglądam na Wasze forum i podczytuje.

Trochę się wahałam, czy napisać o tym o czym napiszę niżej.... Może warto pójść z tym również do "psychologów"? Chyba też by się przydało....ale to inny wymiar problemu.
Ale do rzeczy. W moim środowisku pracy, mam taką koleżanką, z którą bezpośrednio nie współpracuję, nie realizujemy wspólnych projektów/zadań, ale zdarza nam się razem wykonać jakieś wspólne, drobne zadania.
Jest to osoba, która stara się zawsze wyciągnąć ode mnie jak najwięcej użytecznych i pożytecznych dla niej informacji, a sama bardzo mało dzieli się wiedzą, doświadczeniem, dobrą radą i doświadczeniami. Takie osoby nie budzą mojego zaufania i sympatii (ale to już temat właśnie na inne forum). ...
No właśnie. Nie chciałabym tej osoby zbyć, ani pouczać jej, albo informować jej czego nie akceptuje w jej zachowaniu. Zależy mi na dobrych dyplomatycznych stosunkach.
Jak grzecznie odpowiadać na dociekliwe pytania? Jak zbywać takie dociekliwe pytania? Jak odpowiadać wymijająco? Czy macie takie doświadczenia?
Czasami wydają mi się nawet niegrzeczne.

pozdrowienia!
Obserwuj wątek
    • agata.aaronson Re: pasożyt :) 29.06.17, 18:53
      Nie chcę cie wprowadzić w błąd, zapytaj może kogoś innego...
      Dopiero wdrażam się w ten temat
      Już dawno nie zajmowałam sie tym tematem, mogę nie mieć aktualnej wiedzy

      Może w taki sposób?
    • koronka2012 Re: pasożyt :) 29.06.17, 21:41
      Nie bardzo rozumiem problem - co znaczy, że chce wyciągnąć użyteczne informacje? tzn. dotyczące twoich obowiązków służbowych?

      czy ty potrzebujesz od niej konkretnego "szkolenia" w jakiejś dziedzinie? jak to się odbywa - pytasz o coś, a ona cię zbywa?
      Nie bardzo rozumiem też dlaczego miałabym nie udzielić informacji służbowych współpracownikowi?
    • bene_gesserit Re: pasożyt :) 29.06.17, 22:12
      Opisujesz sprawę bardzo ogólnie, zero konkretów, więc trudno coś doradzić. Nie rozumiem, czemu nie miałabyś się z nią dzielić wiedzą? Co stoi na przeszkodzie, żebyś i ty w równie co ona konsekwentny sposób wyciągała od niej interesujące cię odpowiedzi?

      Ale:
      - no nie wiem, wiesz, ja to po prostu siadam i robię, tak mi jakoś samo wychodzi...
      - po prostu konsekwentnie realizuję procedurę, to cała tajemnica
      - jak czegoś nie wiem albo nie mam pomysłu, to googluję

      Itd w tym stylu, w zależności od tego, czym się tam zajmujecie, jeśli chcesz ją zbyć miło i bez konfrontacji.
      Albo zagrać w bardziej otwarte karty i polecieć czymś w rodzaju:
      - zaraz ci powiem, ale najpierw proszę wytłumacz mi, jak ty...
      - mogę ci to wytłumaczyć, ale musiałabyś najpierw - he he - ujawnić, jak ty... - pytałam cię o to miesiąc temu i w końcu się nie dowiedziałam [wszystko to na uśmieszku]
      • bene_gesserit Re: pasożyt :) 29.06.17, 22:15
        A najlepiej: postaraj się podczas waszego najbliższego spotkania wychwycić jej sposoby wyciągania informacji i zbywania ciebie (możesz robić dyskretne notatki pod pozorem notatek służbowych) i na kolejnym spotkaniu robić dokładnie to, co ona, tylko lepiej.
        • baba67 Re: pasożyt :) 30.06.17, 11:33
          To typ niewydymki informacyjnej.Dla nich info to jest taka wartość jak kasa i mając nad kimś przewagę czują sie na wygranej pozycji. Takie podejście do informacji może nie mieć nic wspólnego z zarabianiem może byc objawem sydromu narcystycznego.Bywa że takie osoby (w wersji light) kompletnie nie zdaja sobie z tego sprawy. Ja mam taką ciotkę ale ja z niej zawsze wyciągnę co mi potrzebne, hehe.Wracając do adremu-bene świetnie ci radzi -zrób efekt lustra. Jeśłi koleżanka jest nieświadoma(w co wątpię) to sobie uświadomi, jeśli robi o z premedytacją zobaczy w Tobie godnego przeciwnika i spróbuje negocjacji.nie ustępuj pijawce.
          • vivi86 Re: pasożyt :) 30.06.17, 19:06
            Mądra rada baby. Do reszty: koleżanka wyciąga różne informacje, przypuszczam, że w sporej części kto z kim i układy, sama nic nie chce mówić.
        • 22pagoda Re: pasożyt :) 03.07.17, 19:47
          Bardzo Wam wszystkim dziękuję za inspiracje. Nie mogę opisywać dokładniej. serdeczności!
    • kaz_nodzieja Re: pasożyt :) 01.07.17, 20:43
      Możesz podać przykład jednego Waszego dialogu, jej pytania? Bo ciężko mi się odnieść do tak ogólnego tematu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka