Dodaj do ulubionych

Jak grzecznie kogos 'olewać"?

28.10.05, 01:38
Sama się "wymadrządam" w innych watkach, a tu mam problem i to nie lada.
Mianowicie, w moim otoczeniu jest osoba, ktorej nie cierpię, odczucie to jest
odwzajemniane, co daje sie poznac w ironicznych uśmiechać, obmawianiu i
różnych niemiłych uagach podmoim adresem do innych. Ja nie obgaduję, nie robie
min.... Inna sprawa, ze z przyczyn ozobistych widzac tę osobe wpadam po prostu
w panikę, zwyczajnie, acz irracjonalnie się jej bojesad Przyczyny, dla ktorych
tak jest sa na tyle osobiste, ze nie chcę ich tu ujawniać, ale naprawdę nie są
wydumane. Dodam, ze moje stosunki z tą osobą sprzed konfliktowej sytuacji byly
z mojej strony razcej barzdo chłodne, natomiast ta osoba nazrucala mi sie
(bardzo zreszta jak sie przekonalam wkrótce, falszywie) ze swoją "przyjaźnią".
Z calą pewnością, znajac sytuacje oraz ową panią nie zameirza ona mnie wcale
przeprosić, a moje jakies tam wybaczanie (hehe) ma daleko w oddali ....Mnie
zresztą też nie zalezy na jej pzreprosinach ani nic z tych rzezcy. Po prostu
chcialąbym jej nie widziec, co staram sie wdrozyć. Niestety, nawet podczas
konfliktowej sytuacji, proszona przez ogo innego, by się do mnie nie odzywala,
nagabywala mnie. Tearz tego nie robi, za to stroi miny i wiem, ze obgaduje
mnie ile wlezie .. Trudno. Staram się unikać tej osoby, ale czasem z pzryczyn
zawodowych i towarzyskich (niezaleznych kompletnie ode mnie) po prostu się nie
dasad Nie chce sie ośmieszyć i wyjśc na kogos niekulturalnego przy tym, a
jedniocześnie nie umiem opanowac strachu przed tą osobą. Dodam, ze jest
bezczelna, bo potrafi np. podejśc tam, gdzie siedzę z kims innym, by zwracac
sie do tego kogoś. Ma spory tupet, ktorego mnie brakuje. Co robić ?? Poradźcie!
Korcia
"Nie zdechniemy tak szybko, jak sobie roi śmierć"
Obserwuj wątek
    • p-iotr Re: Jak grzecznie kogos 'olewać"? 28.10.05, 09:04
      Hej Kora

      Mysle ze w zaistnialej sytuacji nie mozesz silic sie na "grzeczne olewanie", bo
      trzeba miec do siebie samej troche szacunku.

      Dwa wyjscia przychodza mi do glowy:

      a/ ignorowanie - ale takie totalne, czyli nie przerywasz rozmowy z kims innym
      nawet gdy ta osoba podejdzie i cos tam zacznie gadac, traktujesz ja [jego?] jak
      powietrze i w ogole nie ma takiej osoby i takiego tematu.

      b/ konfrontacja - czyli gdy katem oka widzisz ze stroi miny za plecami albo sie
      upierdliwia, pytasz ze slodkim usmieszkiem "przepraszam czy zle sie Pani czuje?
      cos Panu wpadlo do oka?" albo "chyba ta uwaga nie odnosila sie o mnie?" lub tez
      wprost "dlaczego Pani sie wyzlosliwia?". Szczegolnie to ostatnie dziala niezle,
      bowiem taka osoba najczesciej zeruje na tym ze dajesz sie wyprowadzic z
      rownowagi i nie mozesz jej tego tak po prostu dac po nos...

      Nie ukrywam ze oba wyjscia nie sa najlatwiejsze do zastosowania, ale coz - life
      is brutal..

      Zycze powodzenia i pozdrawiam


      P.S. Jeszcze jedno wyjscie - troche bardzo chamskie, ale dziala doskonale na
      kobiety. To pytania w stylu "O! Jest Pani w ciazy?" albo stwierdzenia "O -
      poprawila sie Pani na buzi!" wink
      • kora3 Re: Jak grzecznie kogos 'olewać"? 28.10.05, 10:00
        p-iotr napisał:

        > Hej Kora

        Hej Piotrze , dzięki za odzew ...

        >:
        >
        > a/ ignorowanie - ale takie totalne, czyli nie przerywasz rozmowy z kims innym
        > nawet gdy ta osoba podejdzie i cos tam zacznie gadac, traktujesz ja [jego?] jak
        >
        > powietrze i w ogole nie ma takiej osoby i takiego tematu.

        No tak staram sie robic ...Jednak ta osoba am źke na mnie wpływa, ze potem to
        odchorowuję (dosłownie). Fakt, ze zdieki Bogu, w miare moge jej unikać. Chociaż
        ona akutrat nie wiedziec czemu zdaje sie lubi pojawiac się w miejscach, dzie
        wie, że najprawdopodobniej będe. Nieważne. Ja się po prostu nie pojawiam, tam
        gdzie sadze, ze ona może być, ale jak wspomniałam, z racji pewnych zawodowych
        względow, zcasem zwyczajnie nie moge gdzieś nie pójść, nie narazając się na
        zaniedbanie pracy. Nie mówię juz o towarzyskich spotkanaich, bo z racji tej
        kobiety spotkania w pewnych gronie po prostu nie wchozą u mnie w grę sad

        >
        > b/ konfrontacja - czyli gdy katem oka widzisz ze stroi miny za plecami albo sie
        >
        > upierdliwia, pytasz ze slodkim usmieszkiem "przepraszam czy zle sie Pani czuje?
        >
        > cos Panu wpadlo do oka?" albo "chyba ta uwaga nie odnosila sie o mnie?" lub tez
        >
        > wprost "dlaczego Pani sie wyzlosliwia?". Szczegolnie to ostatnie dziala niezle,
        >
        > bowiem taka osoba najczesciej zeruje na tym ze dajesz sie wyprowadzic z
        > rownowagi i nie mozesz jej tego tak po prostu dac po nos...

        :") nie daje się wyprowadzić z równowagi Piotrze, znaczy nie przy nej, ale po
        prostu czmycham. Samą mnie to wQrza, bo w sumie to akurat nie ja mam się zcego
        powstydzić ...Nie dodałam, ze owa kobieta to istny taran. Mialam kiedys okazję
        slyszeć , jak ochzrania przez tel. kogoś .. Słowa wyrzucane z predkoscią Uzi
        niosły się dalekoooooo poza komórkę. Wierz mi.

        >
        >
        > P.S. Jeszcze jedno wyjscie - troche bardzo chamskie, ale dziala doskonale na
        > kobiety. To pytania w stylu "O! Jest Pani w ciazy?" albo stwierdzenia "O -
        > poprawila sie Pani na buzi!" wink
        takie cos wymagaloby odezwania sie do niej, a ja nie jestem do tego zdolnasad
        Nie chce byc teraz zrozumiana, jako czlowiek oceniający ludzi po pochodzeniu (bo
        takowym nie jestem), ale ta osoba to typowy wioskowy typ "chłop żywemu nie
        przepuści, jak sie żywe napatoczy, nie pożyje se, a jużci" .Po prostu prosta,
        wiejska kobieta, ktora liznełą troche świata i tearz pzrewrociło sie jej w
        glowinie. Chyba tym skywa kompleksy, bo pzry tym wszystkim jest ogólnie dość
        nielubiana i dośc nieatrakcyjna. To wszystko tworzy taka mieszanke wybuchowa, ze
        nie podchodź bez kija sad

        Dzięki Ci Piotrze i pozdrawiam .. Myślę, ze ignor to jedyne wyjście ...
        • p-iotr Re: Jak grzecznie kogos 'olewać"? 28.10.05, 12:30
          Tak jeszcze mi przyszlo do glowy, bo domniemuje ze jestes osoba raczej
          wycofana: sprobuj zrobic nastepujace cwiczenie - na kartce papieru napisz w
          punktach czego sie najbardziej obawiasz przy spotkaniu z ta osoba - jakich jej
          zachowan, jakich zwyczajow. A potem zastanow sie ktore z postaci z kreskowek
          albo z komedii zachowuja sie podobnie - punkt po punkcie - i co sie potem z
          nimi w tym fikcyjnym swiecie dzieje.

          [Czyli np. w Kroliku Buggsie jest taki maly rudy koles z wasami co jak sie
          wkurzy to robi sie caly czerwony, kuca, drze sie, a wtedy mu na glowie
          podskakuje kapelusz a uszami idzie dym.]

          Teraz bardziej pracochlonna czesc: wyobraz sobie [ze wszystkimi mozliwymi
          szczegolami] jak ta baba wygladala by cala czerwona, w podskakujacym kapeluszu,
          z rudymi wasami i z dymem z uszu [akurat w tym przykladzie]. Postaw sobie w
          wyobrazni ja przed oczyma, tak zeby byla niczym poza przesmiesznym zjawiskiem.
          Poswiec temu troche czasu, a gwarantuje Ci, ze nastepnym razem gdy ona zacznie
          sie zachowywac w ten sposob, od razu przyjdzie Ci na mysl twoj wyimaginowany
          obraz, i bedzie Ci sie chcialo jedynie smiac do rozpuku. I tu ja bedziesz miala
          w garsci.. wink

          pzdr
          • kora3 Super !!! 28.10.05, 12:45
            Spróbuję ....
            • crusader1 Re: Super !!! 28.10.05, 16:02
              rzeczywiscie ciekawe.

              poza tym jesli jetes z kims kto zna sytuacje i wie jak jest, to mozesz zawsze powiedziec ze macie
              prywatna rozmowe i wtedy ta osoba jest w kropce. jak zostanie to wyjdzie na idiotke i twoja wygrana
              jak nie to tez jetes do przodu.

              i wiesz po jakims czasie ludziom sie przejada obgadywanie, pewnie dlatego ci o tym mowia. mysle ze
              obecnie to juz ona wychodzi na idiotke jak ci obgaduje i nie ma to specjalnego efektu.

              Ale tak naprawde, to twoj wlasny strach daje tej osobie jakakolwiek sile. bez strachu w tobie, ta osoba
              jest raczej niskiego poltu chamem o ktorej smierdzi brakiem wychowania na odleglosc. dleczego
              dawac sile zlemu. po prostu powiedz sobie rawde ze trafil ci sie na dzrodze najgorszy przyklad
              czlowieka, ktorego wartosci sa na pozioie zwierzecia - przetrwac i dominowac. tacy ludzie istnieje bo
              inaczej trudno by bylo o capusiow, podlizywaczy i cala mase innych karykatur czlowieczenstwa.
              • kora3 Re: Super !!! 28.10.05, 16:06
                Racja Crus ... Zaczynam dochodzić do etapu, gdzie mi owa pani ZWISA smile A niech
                sobie gada i dalej sie ośmiesza big_grin
                • crusader1 Re: Super !!! 28.10.05, 17:17
                  W sumie P-iotr ma racje, najlepsza recepta jes smiech. Ja tez to czasmi robie choc musze przyznac ze
                  latwiej mi sie smiac z niebezpieczenstwa niz z przykrych doswiadczen z ludzmi. Mialem podobny
                  przypadek w zyciu i wiem jak to jest. ale nawet do tej pory sie dziwie jak taki osobnik o niskich
                  wartosciach mogl mi zalesc za skore.

                  Powodzenia. I apmietaj ze prawdziwym sekretm do wszystkiego jestes sama ty.
                  • p-iotr Re: Super !!! 31.10.05, 08:38
                    Jak to mowia: Nie wdawaj sie w konfrontacje z idiota - najpierw zepchnie Cie do
                    swego poziomu, a potem pobije doswiadczeniem...

                    wink

                    pzdr
                    • kora3 Re: Super !!! 01.11.05, 21:40
                      p-iotr napisał:

                      > Jak to mowia: Nie wdawaj sie w konfrontacje z idiota - najpierw zepchnie Cie do
                      >
                      > swego poziomu, a potem pobije doswiadczeniem...
                      >
                      > wink

                      Doobre big_grin i bardzo pouczające smile
                      > pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka