Zegnanie sie

27.09.06, 17:04
Witam

Mam, takie pytanie:

- jak traktowane jest slowo "pa pa" na pozegnanie w rozmowie np. tel
wypowiedziane przez pracownika(kobieta) do przelozonego(mezczyzna)?
Czy jest to wg Was neutralne pozegnanie czy ma juz jakies inne zabarwienie?

Pozdrawiam

T.

    • alka_xx Re: Zegnanie sie 27.09.06, 17:35
      na pewno nie jest na miejscu "papanie" do przełożonego w kontakcie
      bezpośrednim, w obecnosci innych wspracowników,
      w rozmowie telefonicznej, jedynie gdy poza słuzbowymi, łaczą nas takze stosunki
      przyjacielskie, co obecnie zdarza się dość często,
      ja dodaję jeszcze " buziaczki"smile
    • buba011 Re: Zegnanie sie 27.09.06, 18:55
      Sorg,
      niekoniecznie, nie raz spowodowane jest nieznajomością tego że nie wszędzie
      taki zwrot jest na miejscu. Używa go młodzież i odmładzający się. Do
      przełożonego, na pewno nie.
      buba
    • nueve Re: Zegnanie sie 27.09.06, 19:06
      Według mnie "pa pa" zdecydowanie nie jest neutralnym pożegnaniem!
      Neutralnym byłoby "do usłyszenia" lub "do widzenia".
      Oczywiście, jak już wyzej napisano, jest do przyjęcia gdy poza stosunkami
      służbowymi lacza was stosunki przyjacielskie. Ale mysle, ze gdyby tak było nie
      zadawałabys/zadawałbyś takiego pytania.
    • biljana Re: Zegnanie sie 27.09.06, 23:05
      jak napisali przedmowcy, to zalezy glownie od tego jakie łączą was stosunki.
      Np. w mojej pracy wszyscy jestesmy w podobnym wieku, a nasz szef, zanim zostal
      naszym szefem byl naszym kolega. wszyscy jestesmy na "ty" i nikogo nie dziwi,
      jak w rozmowie tel. na koniec rozmowy z szefem powiem " no to pa" albo "papapa"

      Hmm mam nadzieje, ze nikogo nie dziwismile i ze szef nie traktuje tego jednak jak
      wyraz glebokich cieplych uczuc z mojej stronysmile
    • p-iotr O/T 02.10.06, 08:51
      Hmmm.. a myślalem ze w tym wątku będzie pytanie "którą ręką wypada się
      przeżegnać".

      Taki nieco krotochwilny nastrój w poniedziałek rano... wink

      pzdr
    • kora3 :) 03.10.06, 09:41
      Sorgu .. w tym wypadku wszystko zależy od wzajemnych relacji przełożony -
      pracownik w ogóle, a nie tylko w rozmowie telefonicznej ...Stąd trudno mi
      ocenic jakie zabarwienie ma owe pożegnanie.. Skoro Cię jednak ono dziwi, czy
      budzi dwuznaczne skojarzenia, to domniemuję, ze nie jest to powszechne
      zachowanie w tej relacji, choć o ile nie Ty jesteś przełożonym w tej rozmowie,
      niekoniecznie musisz znać te ralacjesmile
      W mojej pracy np. powitania w stylu "Hej, hej", mówienie wszystkim bez względu
      na qweik i stanowisko na Ty, pożegnania typu "pa słonko", czy "Dzięki
      aniele" smile to norma i w nikim nie budzi skojarzeń ...Pozegnanie "papa" jest
      dosc powszechne teraz nawet u ludzi juz dojrzałych i być moze owa parcownica
      powiedziała tak machinalnie, bo przed chwilka rozmawiała z kimś znajomym i też
      tak zakończyla rozmowęsmile Nie robiłabym z tego problemu ...
      • kora3 aczkolwiek .... 03.10.06, 09:47
        na pewno nie jest na miejscu "papanie" do takiego przełożonego, z którym
        pozostaje się w stosunkach bardzo oficjalnych, ani nawet do takiego z którym
        jest sie w przyjacielskich stosunkach, ale przy obcych, czy innycxh
        współpracownikach, którzy w takich stosunkach nie są ...
        W tym ostanim przypadku wyglada to na pokazywanie, że się jest z szefem w
        ukladach innych, lepszych i bliższych niz oni, nawet jeśli tak jest nie powinno
        być tak uwydatniane smile
        Tak jak pisałam na początku - wszystko zalezy id tego jakie są wzajemne relacje
        pracownik przelożony w tej firmie w ogole.
        Nie wiem dlaczego to pozegnanie wzbudziło Twój niepokój, albowiem
        smile nie wiem, czyć jest pzrełożonym, współpracownikiem, czy też moze
        partnerem "papającej" pracownicy ?smile
Pełna wersja