Dodaj do ulubionych

Papierowy prezent

25.11.08, 10:23
Mam takie pytanie: koleżanka z pracy urządzała urodziny i zamiast
prezentów zażądała kopert z pieniędzmi. Pierwszy raz w życiu
spotkałam się z czymś takim. Dotąd sądziłam że koperty są
zarezerwowane dla rodziny. Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • gazetowy.mail Re: Papierowy prezent 25.11.08, 11:08
      Wzięłabym urlop na te dzień i udawała, że nic się nie stało i nic
      nie wiem.
      • jyothika Re: Papierowy prezent 25.11.08, 12:20
        smile Dzięki. Impreza urodzinowa odbywała się w jakiejś kantynie innej
        firmy... podobno, bo od początku nie miałam ochoty iść (ona pracuje
        niecały rok i tak naprawdę nie znam jej nawet na tyle żeby jej kupić
        jakiś fajny prezent). No a jak usłyszałam o tych kopertach to gdybym
        się wybierała to przestałabym się wybierać w tym momencie.
        • zagubiona11 Re: Papierowy prezent 25.11.08, 14:02
          Ciekawe, ile uzbierała?
          • jyothika Re: Papierowy prezent 25.11.08, 14:47
            Pewnie sporo. Koledzy pod wpływem jej uroku postanowili że każdy da
            od siebie 75zł. Plus jeszcze znajomi spoza biura... Jak dla mnie to
            za droga imprezka ;P
    • e._ Re: Papierowy prezent 25.11.08, 12:28
      To po prostu obrzydliwe.
      Prezent to nie danina ani łapówka ani zrzutka na wspólną imprezę!
      Wstyd!
      Zdecydowane buractwo. Ja też bym nie poszła.
    • aiczka Re: Papierowy prezent 26.11.08, 00:10
      > Dotąd sądziłam że koperty są
      > zarezerwowane dla rodziny.
      A ja, ze dla wyjatkowych sytuacji, kiedy obdarowujacy nie jest w stanie kupic
      prezentu (np. z powodu choroby) albo obdarowywany go przyjac (np. z powodu
      koniecznosci dalekiego transportu albo specyficznych potrzeb/warunkow (np.
      alergii) utrudniajacych nie do konca zorientowanej osobie zakup), wzglednie
      jakichs innym specyficznych, do ktorych z pewnoscia fakt organizowania przyjecia
      urodzinowego dla kolegow z pracy nie nalezy.
    • zagubiona11 Re: Papierowy prezent 27.11.08, 10:39
      A może po prostu koleżanka urządzała składkową imprezę przy okazji
      swoich urodzin? (na zasadzie - moje urodziny pretekstem, żeby się
      wspólnie zabawić)
      • jyothika Re: Papierowy prezent 27.11.08, 14:38
        Niestety sad Komunikat był aż nadto czytelny : Nie chcę prezentów,
        przynieście pieniądze to sama sobie coś kupię. Na składkowe
        imprezki, to przynajmniej kulinarnie można błysnąć bo się przeważnie
        przynosi jedzonko własnego wyrobu ew. alkochol we własnym zakresie.
        • e._ Re: Papierowy prezent 28.11.08, 09:49
          No, to dzięki temu przynajmniej dokładnie wiesz, z kim masz do
          czynienia i czego się spodziewać po takiej osobie.
          Wiedza to rzecz nieoceniona...
          • future_phd Re: Papierowy prezent 02.12.08, 21:17
            Studiuje/pracuje w USA i tutaj to nie razi.
            Wprost przeciwnie, czesto nawet solenizant prosi o "Gift Card" z konkretnego
            sklepu. Ew. jak w tej chwili, mamy tzw. "Secret Santa", losuje sie osobe dla
            ktorej kupuje sie 4 prezenty: 3 x co tydzien do $10, ostatni wraz z UJAWNIENIEM
            sie - do $25.
            W mojej liscie napisalem co chcialbym, ale czy ten "KTOS" to znajdzie? Moze
            uwielbia muzyke inna, a ja prosilem o CD z muzyka okresu baroku (Vivaldi,
            Tartini). W tych ukladach moze dac mi i Gift Card do sklepu muzycznego.
            Jedno zastrzezenie - ZYWA GOTOWKA - tez bywa, ale w sytuacjach raczej "nie
            swiatecznych", typu - adoptowana przez Wydzial rodzina z 8 dzieci - im to po
            prostu POTRZEBA pieniedzy, kolezanka ktora stracila meza w wypadku... No, ale to
            juz chyba troche off topic.
            • baba67 Re: Papierowy prezent 03.12.08, 12:11
              Ja mysle ze gift cards to by bylo OK, moze sie kiedys u nas przyjmie-bardzo
              praktyczne. Gotowka to insza inszosc.
              • aiczka Re: Papierowy prezent 03.12.08, 19:11
                No wlasnie, bo "gift card" to jednak ma wydzwiek bardziej prezentowy - nie wiem
                na pewno, jaka ksiazke bys chcial, ale prosze, chcialbym Ci dac ksiazke" itp.
                Czasem przydaje sie taka furtka.
                • romek501 Re: Papierowy prezent 03.12.08, 22:00
                  No i nie zapominajmy, że nie jesteśmy w USA. Co kraj to obyczaj. Są
                  np. miejsca na ziemi, gdzie oznaką gościnności jest "udostępnienie"
                  gościowi własnej żony na noc. Ale w naszym obyczaju nie byłoby to
                  właściwe.
                  • prochottka1 Re: Papierowy prezent 05.12.08, 12:03
                    w niemczech bardzo powszechne jest dawanie tzw Gutschein (bon
                    towarowy) do konkretnego sklepu lub restauracji na konkretna sume
                    osoba ktöra ma urodziny möwi ze chce np gitschein do H&M lub innego
                    sklepu ksiegarni
                    najczesciej jest to wartoci od 10 do 20 € od osoby
                    moze byc na 300 e to juz indywidualna sprawa osoby kupujacej
                    pozdrawiam
                    • aiczka Re: Papierowy prezent 05.12.08, 20:00
                      W Polsce niektore sklepy zaczynaja propagowac idee takich bonow, ale to
                      zaniedbywalne zjawisko w porownaniu z calymi regalami "gift cards"/bonow, jakie
                      mozna znalezc w amerykanskim supermarkecie.
                      My raz wreczylismy bony jako prezent slubny (mloda para po slubie wracala do
                      domu za granice, wiec prezenty rzeczowe odpadaly a gotowkowym obie strony bylyby
                      zaklopotane).
                      Jednak w przypadku mniejszych okazji bon jest klopotliwy. Przede wszystkim - ma
                      nominal, do czego nie jestesmy w prezentach przyzwyczajeni, co wrecz uznajemy za
                      nie namiejscu (przeciez zazwyczaj starannie usuwamy wszelkie metki z cenami).
                      Nominal oznacza, ze z jednej strony musimy wystapic z kwota, ktora nie zostanie
                      odebrana jako zbyt niska (musi np. wystarczyc na typowy towar z danego sklepu,
                      podczas gdy moze moglibysmy kupic fajny prezent za nizsza cene) ani jako zbyt
                      wysoka. No i rodzi sie ryzyko, ze zamiast wymiany prezentow, ktora ma byc z
                      zalozenia wiezio i radosciotworcza zrobi sie po jakims czasie wymiana srodkow
                      para-pienieznych, z pretensjami, ze "ja mu dalem bon na 50zl a on mnie tylko na
                      25" ^_^ To by bylo smutne.
                      W wielu okolicznosciach bon moze byc bardzo praktyczny i dobrze odebrany, ale
                      mam nadzieje, ze jednak normalne prezenty nie znikna.
                      • remez2 Re: Papierowy prezent 05.12.08, 22:23
                        Jak sądzę autorce wątku nie o to chodziło. Jesteśmy na forum sv. Zaproszenie na
                        urodziny z zaznaczeniem przekonania, że prezent się n a l e ż y, jest nieco dziwne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka