Dodaj do ulubionych

Wędzone śliwki????

13.12.12, 20:28
Czy ktoś może pomóc mi w znalezieniu tego specjału?
W sklepach, w których już szukałam są tylko zwykłe suszone, kalifornijskie, a wędzonych brak.
Bardzo proszę o info, jeśli ktokolwiek widział, ktokolwiek wie - gdzie......
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Wędzone śliwki???? 13.12.12, 20:39
      Raczej powiedziałabym, że jest odwrotnie, naszukałam się normalnych suszonych, i o ile śliwki znalazłam, to gruszek suszonych nie uświadczysz, wszędzie śmierdzące asfaltem - wędzone.
    • doral2 Re: Wędzone śliwki???? 13.12.12, 20:51
      w sklepach raczej nie kupisz, prędzej na bazarze lub w budkach warzywniczych..
    • doral2 Re: Wędzone śliwki???? 13.12.12, 20:52
      a swoja drogą, to idiotyczne, że do kraju w którym śliwki rosną nawet przy drodze, sprowadza się śliwki z kalifornii...
    • triismegistos Re: Wędzone śliwki???? 13.12.12, 21:28
      Podstawowe pytanie- jakie miasto? Od razu podpowiem, szukaj na dobrych bazarkach, halach targowych etc.
      • hazo Re: Wędzone śliwki???? 13.12.12, 21:43
        Dla mnie śliwki kalifornijskie - mokre, często rozpaćkane są nie do jedzenia.
        Kiedyś bywały, w nieistniejącym już niestety Bomi, polskie śliwki w paczkach po 200g. W tym roku kupiłam je przez internet. Nie pamiętam w którym sklepie, ale wyglądają tak:
        www.zdrowazywnosc.com.pl/index.php?products=product&prod_id=33
        Mnie bardzo smakują.
        • dvoicka Re: Wędzone śliwki???? 13.12.12, 22:07
          zwykłe śliwki węgierki suszone to jeszcze nie jest taki problem - właśnie w sklepach ze zdrową żywnością można ich szukać.
          z wędzonymi wydaje mi się że jest trudniej.
    • bene_gesserit Re: Wędzone śliwki???? 13.12.12, 22:08
      W supermarketach. Wystarczy iść tam, gdzie smierdzi smołą. Carrefour jest tego smrodku pełen.
      • 0yotte Re: Wędzone śliwki???? 13.12.12, 22:15
        to prawda, przed świętami ten rejon carrefoura śmierdzi okrutnie ;)
        zwykle jest gdzieś na granicy działu owocowo-warzywnego i bakaliowego... można trafić właśnie po zapachu...
      • Gość: bloody_roots Dziękuję:) IP: *.30.125.175.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.12.12, 22:24
        Udam się do Carrefoura:)
        I poszukam poza sieciówkami - mam nadzieję na pyszną kapustę ze śliwkami:)
        • bene_gesserit Re: Dziękuję:) 15.12.12, 20:16
          Tak całkiem na marginesie: mozesz dodać zwykłe sliwki suszone (nie kalifornijskie, oczywiście, polskie), a dymny aromat uzyskasz, dodawszy do kapusty czarny kardamon. Imo całość jest o wiele lepsza.
    • kumite Re: Wędzone śliwki???? 13.12.12, 22:48
      Nie wiem w jakim mieście mieszkasz :)
      W Krakowie chyba na każdym placu - Kleparz, Hala Targowa, Na Stawach, w Borku Fałęckim.
      W supermarkecie nigdy nie widziałam.
    • Gość: beata_ Chyba jakaś niedzisiejsza jestem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.12, 01:31
      ... ale dalibóg nie wiem, co to są śliwki "wędzone" :(

      Kiedyś kupowało się śliwki suszone - tak ze 20 albo nawet 30 (bezpieczniej) lat temu, to JAKIE one były???? Nie kalifornijskie powiedzmy, ale jakie?! Suszone czy wędzone i czym się do licha różnią nasze wędzone od naszych suszonych? Już się pogubiłam i nie wiem w końcu - czy ja lubię kompot wigilijny, czy nie? Robię wyłącznie ze śliwek (tak jak zawsze było w naszym domu) - bez innych owoców (suszonych/wędzonych) i wydawało mi się, że robię z suszonych... Kalifornijskie omijałam łukiem, jak mi raz nie dały smaku właściwego...
      Więc?
      • wadera3 Re: Chyba jakaś niedzisiejsza jestem... 14.12.12, 08:50
        To są śliwki, które podwędzane udają śliwki suszone, tak samo gruszki, śmierdzą smołą czy asfaltem i nie wiem z jakiego powodu(może koszta) są wciskane przed świętami BN jako susz na kompot. Nie dalej jak tydzień temu zeszłam cały ogromny targ w Legionowie i okazało się, że nikt nie ma suszonych gruszek(śliwki były tu i ówdzie) a nawet ci, którzy mieli napis "gruszki suszone" przyznawali, że to wędzone, zresztą zapach i wygląd nie mylił.
        Gruszki suszone widziałam tylko na allegro.
        • 0yotte Re: Chyba jakaś niedzisiejsza jestem... 14.12.12, 09:20
          nie wiem, jakie są tradycje tych wędzonych owoców, ale dla mnie to dosyć ohydne jest, śliwki śmierdzące dymem... kiedyś przez pomyłkę kupiłam takie śliwki na bazarku i wywaliłam wszystkie...
          pamiętam, ze mój dziadek suszył owoce na kuchni węglowej, ale suszył, nie wędził,
          śliwki węgierki, gruszki Salisbury i jabłka, nie były te owoce tak mięsiste i miękkie jak obecnie występujące w handlu owoce siarkowane, ale miały niesamowity aromat :)
          któregoś roku sama suszyłam śliwki w piekarniku, połowę zjadłam w ciągu tygodnia, a niby miały być na zimę ;)
          • qubraq Re: Chyba jakaś niedzisiejsza jestem... 14.12.12, 10:46
            To moze sie nasz Szopen z Australii odezwie w tej materii bo on chyba jedyny z nas jest zawodowcem w branży żywnościowej, no moze jeszcze Krysia albo Bucefał z Macedonii.. :-)
            przyznam sie, że dla mnie te wszsytkie takie klejące sie śliwki sprzedawane luzem w sklepach to sa wędzone w ten czy inny sposob, śliwki kalifornijskie sa znacznie slodsze i nadaja sie np. do kompotow podczas gdy ja do nalewek uzywam tylko polskich, czasami są nawet bardzo wytrawne co dodaje np. nalewce malinowej specyficznego smaku; kalifornijskie uzyłem chyba raz - dla Pinosa - jak robiłem przed laty dla niej nalewkę na piołunie i zielonych orzechach :-)
      • Gość: Evita Re: Chyba jakaś niedzisiejsza jestem... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.07.17, 16:15
        Jakob robobisz dokładnie ten Kompot?
    • Gość: bloody_roots Re: Wędzone śliwki???? IP: *.205.90.45.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.12.12, 22:27
      To kwestia smaku - mi odpowiada ten dymny, może trochę dziwny zapach.
      Ja uwielbiam zapach Black Cashmere a ktoś inny ma od niego mdłości.
      Ktoś lubi latte macchiatto a mi zbiera się na megavomit na mysl o piciu gorącego mleka zabarwionego kawą.
      Szukam wędzonych, bo ich posmak w kapuście bardzo mi pasuje.
      Niedawno kupiłam w sklepie eko polskie węgierki suszone - po namoczeniu - PYCHA - kwaskawe, jędrne, rewelacyjne. ale do mojej kapusty potrzebne mi są inne. Właśnie te "śmierdziuchy":))
      Pozdrawiam
      • qubraq Re: Wędzone śliwki???? 15.12.12, 11:14
        bloody_roots napisała:

        > ...ale do mojej kapusty potrzebne mi są inne. Właśnie te "śmierdziuchy":))

        mnie tez... :-)
        • Gość: szadoka Re: Wędzone śliwki???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.12, 17:28
          Wlasnie dzis kupilam na bazarku w Otwocku u mojej Pani warzywnej. Kwaskowe z lekkim dymnym aromatem. Pycha. Czesc pojdzie do bigosu a reszta do nalewki na czerwonym Jasiu wedrowniczku.
          • qubraq Re: Wędzone śliwki???? 16.12.12, 10:25
            Gość portalu: szadoka napisała:

            > Wlasnie dzis kupilam na bazarku w Otwocku u mojej Pani warzywnej.

            Gdzie teraz jest w Otwocku bazarek? Kiedys mieszkalem wiele lat w Śródborowie i czasem zaglądam jeszcze do Otwocka to bym troche pobobrowal po stoiskach na targu... ;-)
      • Gość: rozana Re: Wędzone śliwki???? IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.12, 20:20
        Dla mnie też nie ma świątecznych potraw bez smolistych i pachnących (jak dla mnie) śliwek. Całe kalifornijskie badziewie może się skryć.
        • jackk3 Re: Wędzone śliwki???? 15.12.12, 21:01
          Tak, a babcia miala wasy. W Kaliforni produkuje sie wiele rodzajow sliwek. Dla mnie jest dokladnie odwrotnie (tez pamietam te 'dobre' polskie sliwki ktore nalezalo moczyc chyba dobe aby w ogole mozna bylo cos z tego zrobic - sama twarda skora i pestka).
          • Gość: rozana Re: Wędzone śliwki???? IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.12, 21:10
            Pewnie to i prawda, ale spotkałam jedynie takie, które są nafaszerowane chemią aż lśnią i w smaku są bez smaku.
            • hazo Re: Wędzone śliwki???? 15.12.12, 21:21
              I są z nazwy kalifornijskie, a pochodzą najczęściej z Chile.
            • jackk3 Re: Wędzone śliwki???? 16.12.12, 21:21
              Nie wiem o jakich ty sliwkach mowisz ale dla mnie tego rodzaju sliwki maja dobry smak. Poza tym jak ty ta 'chemie' rozpoznajesz? I skad wiesz ze inne sliwki tej 'chemii' nie maja? Sa to poprostu troche inne odmiany, inny klimat, itd. Zeby zobaczyc co w takiej Kalifornii rosnie wystarczy sie przejsc na jeden z 'Farmer's Market' ktorych w okolicach SF czy LA jest cale mnostwo. Szczena opada jak sie widzi co tam jest.
              Pzdr
    • wedrowiec2 Re: Wędzone śliwki???? 15.12.12, 21:49
      Wędzone śliwki nadają wspaniałęgo smaku i bigosowi, i piernikowi. Duszonemu mięsu też. Niestety, od lat trudno jest je dostać nawet na kiermaszach przedswiątecznych i ryneczkach. ŚŁiwki suszone, tzw. kalifornijskie, to po prostu suszony owoc, a nie sliwki o specjalnym, dymnym aromacie.
      • 0yotte Re: Wędzone śliwki???? 15.12.12, 23:29
        trudno je dostać?
        dziś na własne oczy widziałam i wąchałam takie śliwki w supermarkecie, cała pryzma popakowanych na tacki leżała i tak jest każdego roku przed świętami...
      • mhr2 Re: Wędzone śliwki???? 16.12.12, 11:16
        wczoraj wlozylam na siatke przy wedzeniu szynki i kielbasy wyszly wspaniale,
    • Gość: Marta Re: Wędzone śliwki???? IP: *.dynamic.chello.pl 16.12.12, 11:46
      Wczoraj kupiłam na targu, pyszne i aromatyczne.
      Wędzone chyba dopiero po raz drugi, bo do tej pory kupowałam w marketach suszone.
    • Gość: jula W Piotrze i Pawle IP: *.dolsat.pl 16.12.12, 23:06
      Tydzień temu kupiłam wędzone śliwki w Piotrze i Pawle w Łodzi.
    • Gość: qoqo Re: Wędzone śliwki???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.12, 17:33
      Nabyłam w Leclercu na Bielanach.
    • Gość: gościa Re: Wędzone śliwki???? IP: *.olsztyn.mm.pl 17.12.12, 19:32
      W Małopolsce wędzone węgierki właściwie na każdym placu/rynku, na Kielecczyźnie podobno też.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka