07.11.02, 22:13
Wstepu nie ma.
Jest za to zaproszenie dla wszystkich do dzielenia sie swoimi wrazeniami ze
Skandynawii. Nie musza to byc wrazenia turystyczne. Moga byc ksiazki, moze
byc muzyka. Mozna ponarzekac na skandynawska pogode, albo napisac, czy
Szwedzi sa sympatyczniejsi od Norwegow albo czy dunskie makrele sa lepsze od
finskich.

Vær så god :)
Obserwuj wątek
    • ernika Re: rozwinięcie 12.11.02, 22:29
      Podróżowałam trochę po Skandynawii i oto moje wrażenia: Szwecja jest sielska,
      spokojna, bardzo jest przyjemnie rozbić namiot na dziko gdzies nad jeziorem;
      lecz to właściwie tyle, na dłuższa metę trochę nudnawo. Prawdziwa bajka zaczyna
      się w Norwegii! Właściwie gdzie by sie człowiek nie ruszył jest pięknie, bardzo
      pięknie lub oszałamiająco pięknie. To trzeba zobaczyć, krajobrazy
      nieporównywalne z żadnymi europejskimi. Najlepiej przyjechać w czasie "białych
      nocy", to bardzo energetyzujące doświadczenie. Miejsca które najmocniej utkwiły
      mi w pamięci: skalista "plaża" na najbardziej na południe wysuniętym cyplu o
      wdzięcznej nazwie " Verdens Ende" czyli "koniec świata", oczywiście pulpit
      Preikestolen, szczyt Galthoppingen w parku Jotunheim, wyspa Runde, płaskowyż
      Rondane... Żeby zobaczyć dużo, trzeba mieć auto, to niestety daje po kieszeni
      ale rozbijać się można właściwie notorycznie na dziko, czasem w zupełnie
      niesamowitych miejscach- to jest duża oszczedność no i oczywiście przygoda. Z
      miast najbardziej podobało mi się Bergen, reszta męcząco bezpretensjonalna.
      Muszę powiedzieć, że tęsknię za Norwegią...Dania jest najbardziej
      ucywilizowana, uporządkowana. Bardzo sympatyczna jest Kopenhaga; ładne plaże,
      czysty Bałtyk (woda jak w górskim potoku!) Findlandia dopiero przede mną. No i
      raz jeszcze Norwegia, rzecz jasna...
    • lutefisk Re: wstep? 14.11.02, 14:57
      Jeszcze nie udalo mi sie spotkac Polaka, ktory by na nic nie narzekal. Idealnie
      to jest pewnie w raju, ale nie spotkalem jeszcze nikogo kto by tam byl i chcial
      sie podzielic wrazeniami. :-) Jesli ktos lubi swiety spokoj, totalne poczucie
      bezpieczenstwa, aktywny tryb zycia na lonie natury, bez terroru ekologicznego
      ale z zachowaniami w ramach zdrowego rozsadku, to Norwegia na pewno przypadnie
      mu do gustu. Jesli zas szuka latwej pracy w "kalifacie polnocy" nakrecony
      mitami rozpowszechnianymi w polskich mediach, albo zamierza koczowac w
      samochodach przy Bogstadvannet, to niech lepiej wybierze sie gdzie indziej. Ja
      ide na narty! :-)
    • jan.kran Re: rozwiniecie 2 14.11.02, 16:54
      Ja to w ogole nie spotkalam czlowieka, ktory by nie narzekal. Ja niestety
      nie korzystam z tego co w Norwegii jest najlepsze z przyrody, uprawiania sportow.
      Poza tym staruchom jest trudno przyzwyczaic do nowego. Pozdrowienia.
    • jan.kran Re: rozwiniecie 2 14.11.02, 16:55
      Ja to w ogole nie spotkalam czlowieka, ktory by nie narzekal. Ja niestety
      nie korzystam z tego co w Norwegii jest najlepsze z przyrody, uprawiania sportow.
      Poza tym staruchom jest trudno przyzwyczaic do nowego. Pozdrowienia.
      • zlotko9m opowiem Wam moja historie 14.11.02, 19:32
        A mnie sie Norwegia podoba. Pierwszy raz przyjechalam tutaj latem zeszlego
        roku do pracy w hoteliku w Beito (miescina obok Beitostølen - juz prawie w
        Jotunheimen). Wszystko takie inne, nowe, fajne. Dlugi dzien, mili ludzie,
        gory, renifery, rommegrøt, och..:) fajnie bylo.

        Pozniej poznalam chlopa z Bergen, pokazal mi zachodnia Norwegie- och...

        Nastepna wizyta - grudzien, tuz po swietach - bylo cudownie! nawet sniegu
        sporo jak na Bergen bylo; zjazd na sankach z Fløyen.... po Nowym Roku
        pojechalismy do hytte kolo Voss - podobalo mi sie. Palilismy w kominu,
        chodzilismy na narty ( oczywiscie biegowe) a wieczorkiem grzane winko... uchh

        Kolejna wizyta - luty. Zero sniegu w Bergen, temp. powyzej zera, znowu wyjazd
        do hytte na narty. Pobyt ten spedzilam pod haslem Igrzyska a wlasciwie
        BIATHLON!! musialam dzielnie to ogladac, kibicowac Norwegii i nie denerwowac
        sie zbytnio na przerwana transmisje ze skokow narciarskich(Adas!!), bo
        zaczynal sie przeciez BIATHLON!!!

        Bergen w maju zaczyna sie zielenic, kwitnac. Slicznie. Wesele we Flåm - parada
        strojow ludowych z roznych zakatkow kraju, nawet ja wystapilam w poczciwym,
        goralskim, zakopianskim stroju:) Niestety nie doczekalam do 17 maja -
        pojechalam do domciu.

        I znowu lato, i znowu Jotunheimen, i znowu zachwyt nad tymi samymi gorami:) A
        potem.... zareczyny, nowy dom, za 3 tyg slub...tu w Bergen.... I teraz zaczyna
        sie moja przygoda zwana Norwegia!!

        Jescze tyle do zobaczenia i zrobienia: wyprawa na polnoc kraju, zorza polarna,
        los ( tego nie udalo mi sie spotkac), podszkolenie telemarku itd. itp......


        Pozdrawiam
        • _szwedka Re: opowiem Wam moja historie 14.11.02, 21:15
          Pieknie ze jestes tak pozytywnie nastawiona i zycze ci zby ten stan trwal jak
          najdluzej :) Emigranci na ogol przechodza rozne fazy i moze przyjdzie ten dzien
          ze i Ty zauwazysz cienie, bo takie tez sa.
          Zyje w Szwecji 20 lat. Mialam tez okresy psioczenia ;-(((
          Moje zdanie o skandynawach jest ze sa to najbardziej szczerzy, uczciwi,
          rozsadni, pozytywni ludzie. Czym wiecej ich poznaje tym bardziej ich lubie.
          Na dobra sprawe maja tylko 2 negatywne cechy:
          1. nie mowia po Polsku
          2. tak na dobra sprawe nie mozna im nic zarzucic ;-) Wszystko co robia to robia
          rozsadniej

          I tym optymistycznym akcentem :)))
          Tak trzymaj

          • mary_z_danii Moje skandynawskie wedrowki 14.11.02, 22:14
            Podobnie jak Szwedka spedzilam sporo lat w Szwecji (dokladnie 15).
            Wywialo mnie potem do Danii, gdzie tkwie ;) od 8 lat i tak juz pewnie
            pozostanie :))
            Po pierwszym okresie "buntu" emigracyjnego (ktory jak Szwedka zauwazyla,
            wszyscy przezywaja:), doceniam naprawde zalety mentalnosci skandynawskiej -
            widzac jednak moimi wciaz slowianskimi oczyma, rowniez i pewne ich minusy ;)
            A i "moi" Skandynawowie tez otworzyli oczy na panstwa pozaskandynawskie, czesto
            za moim przykladem lol
            Przyznam jednak szczerze, ze po tylu latach spedzonych w tej czesci Europy
            naprawde doceniam skandynawski pragmatyzm i praktyczne podejscie do zycia....
            no moze poza ichnia biurokracja :))) Podczas wizyt w Polsce jest mi trudno
            przestawic sie na miejscowy lekki rozgardiasz ;))
            Wole jednak Dunczykow z ich - czasem czarnym - poczuciem humoru niz czesto
            melancholijnych Szwedow ;)
            PS do Szwedki: znam sporo Dunczykow, ktorzy zawziecie ucza sie jezyka polskiego
            (ze skutkiem roznym co prawda, ale... ;)), wiec nie jest chyba tak zle mimo
            wszystko :)))
            Pozdro
            Mary
          • klaryska jestem zauroczona 09.12.02, 17:10
            bylam w Dalarnie..leksand...pieknie wspaniala zima. zobzccie jezioro Siljan i
            male domki nic nie dodam.
    • zlotko9m Re: wstep? 15.11.02, 10:01
      Szwedko!!

      bede pamietac Twoje slowa jak dopadnie mnie bunt emigranta:)
      podczas pisania poprzedniego postu znalazlam sie w nieco rozmarzonym,
      melancholijnym nastroju, wiec skupilam sie na przyjemnych wspomnieniach zw. z
      tym krajem:)
      Prawda jest taka, ze czasami naprawde rzygam Norwegia i mam dosc wszystkiego
      co norweskie itd.... ale to mija :)- mam nadzieje, po za tym przyjechalam tu
      przede wsztstkim za facetem ( mysle ze warty tego). nigdy sama nie
      zdecydowalabym sie na wyjazd :)

      Pozdrawaim

      ps. jaka panuje opinia wsrod Szwedow na temat Norwegow?
      Z wlasnych obserwacji zauwazylam iz Norwedzy nie przepadaja za Szwedami,
      uwazaja ich za ...glupich, skapcow ( ktorzy tak jak Szkoci licza kazdego
      grosza), wytykaja im rzekoma "neutralnosc" ( co nie przeszkadza Szwecji
      handlowac bronia), nabijaja sie z ich akcentu, itp. Osobiscie nie mam nic
      przeciwko nim - to tylko moje prywatne spostrzezenia. Pewnie ma to zwiazek z
      historia, czasami kiedy Norwegia byla polaczona ze Szwecja - lecz z drugie
      strony nie zauwazylam takiej niecheci w stosunku do Dunczykow ....

      A po za tym to Norwedzy wierza, ze sa najlepszym krajem na swiecie,
      najbogatszym, najmocniejszym itd. No i sa polozeni wszak na szczycie swiata,
      no nie? :)

    • lutefisk Re: wstep? 15.11.02, 11:07
      Poniewaz jest to serwer na turystyce to sprobuje sie na tym skoncentrowac.
      Aktualnie sa wspaniale warunki do biegania na nartach w Nordmarka. Wieczorami
      oswietlona trasa z Sognsvann do Ullevålsetter, malo ludzi, deilig. :-) Polecam
      wszystkim ktorzy sa aktualnie w Oslo. Ja przez caly ten tydzien biegalem
      codziennie po pracy i jest naprawde super! Jesli macie ochote skosztowac
      naprawde fajnej przygody, to w ten weekend jest otwarcie sezonu w
      Beitoststølen. Polecam! Za to wszystkim odbywajacym podroze do i ze Skandynawii
      nie polecam korzystania z autobusow Tourbalticu. Osobiscie podrozuje bardzo
      czesto do Polski zarowno sluzbowo, jak i prywatnie i ostatnio dalem sie naiwnie
      namowic znajomym na autobus zamiast samolotu. No wiecie, romantyczna podroz
      promem, itd. :-) Byl to istny koszmar. Nie wspomne juz czasu trwania podrozy,
      ale autobus to byl w takim stanie technicznym, ze nawet turysci ze Wschodu
      jezdza lepszymi, a wonny zapach z toalety towarzyszyl nam przez cala podroz.
      Kierowca, Polak ze szwedzkim paszportem i z lamanym szwedzkim, byl tak chamski,
      ze dawno mi sie cos takiego nie zdazylo. Dlatego naprawde warto dorzucic te
      pare groszy i wybrac samolot. Dla wszystkich wybierajacych sie do Skandynawii
      mam tez prosbe, kochani kupcie sobie ubezpieczenie zdrowotne! Opieka zdrowotna
      w Norwegii jest droga, a ambasada oczywiscie nie interesuje sie takimi
      przypadkami. Wydatek zaden, a zaoszczedzi to wam wielu problemow i wstydu.
      Lykke til! :-)
      • ernika Re: wstep 15.11.02, 21:33
        Szkoda, że mnie tam nie ma. Wybrałabym się chętnie zimą, ale troche się boję
        strony organizacyjnej, bo b.rzadko korzystam z hoteli i mam wrażenie,że to
        luksus na który mnie stać. Czy sa jakieś tańsze, alternatywne noclegi, jeśli
        ktoś wie,proszę o info
        A propos promów: przestrzegam przed promami UNITY LINE na trasie Świnoujście-
        Ystad, podróż jak w Bangladeszu, przeładowują te promy, ludzie koczują gdzie
        się da, na kabiny nie ma szans, koszmar i kpina jednocześnie.
        • mufka Re: Do Erniki 29.11.02, 20:51
          Czy znasz szwedzki lub angielski?
          Moge podac Ci szwedzkie strony na ktorych roi sie od miejsc do wynajecia, nie
          musisz wynajmowac hotelu, masz duzy wybor: mieszkania, pokoje, stugi( po polsku
          domki letniskowe) i naprawde nie sa drogie, podam Ci przyklad: w kwietniu
          bylismy na nartach ,wynajelismy ze znajomymi stuge 500km na polnoc od
          Sztokholmu na tydzien 3 pokoje/9 osob kosztowala nas 3000kr (330/osobe)
          Oczywiscie w okresie Bozego Narodzenia/Sylwestra/ferii zimowych/Swiat
          Wielkanocnych cena moze byc 3 razy wieksza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka