Dodaj do ulubionych

wyjezdzam do szwecji prosze o informacje:(

08.11.06, 18:44
Witam
w grudniu wyjezdzam do szwecji z 3 letnim synkiem. Jade do rodziny ale bede
chciala sie usamodzielnic. bardzo prosze o porady w sprawie jakiegos
przedszkola, czy moje dziecko moze chodzic do szwedzkiego przedszkola i ile
ono kosztuje. Jakie mam szanse na dostanie pracy i nauke jezyka jesli znam
komunikatywnie angielski ale nie znam szwedzkiego?
Wszelkie informacje beda dla mnie bardzo cenne
podrawiam
Obserwuj wątek
    • joanna_xx Re: wyjezdzam do szwecji prosze o informacje:( 08.11.06, 19:37
      Jesli bedzie dziecko mialo swoj personnummer to moze chodzic do przedszkola ,
      jesli... tylko znajdziesz miejsce (jesli przyjezdzasz do Sthlm i okolic). Z
      miescami w przedszkolach tu jest tragicznie. Jesli chodzi o koszta to sa 2
      stawki, za 6 godzin dziennie jakies 800- 900 sek (dokladnie nie wiem, bo maz
      placi) i za 8 godzin (chyba ca 1200). Jesli masz male dochody to mozesz za 8 h
      dziennie placic ta nizsza stawke (6- godzinna). Co do pracy nie wiem. Wiem
      tylko, ze nawet niewykwalifikowani pracownicy musza znac szwedzki przynajmniej
      na poziomie SFI (chyba, ze na czarno pracuja). Jesli chodzi o wyzszy szczebel
      to wszystko zalezy od Twoich umiejetnosci, no i ...szczescia. Generalnie
      mowiac, sama znajomosc angielskiego o niczym nie swiadczy, bo tu wiekszosc zna
      angielski i szwedzki i to niczego im nie gwarantuje. Tak wiec jak mowie,
      wszystko zalezy. Po przyjezdzie i otrzymaniu personnr polecam zapisanie sie na
      kurs szwedzkiego- SFI (gratis), no i oczywiscie poszukiwanie pracy. Pozdrawiam
      i zycze szczescia.
      P.S. A gdzie dokladnie przyjezdzasz?
      • joanna_xx Re: wyjezdzam do szwecji prosze o informacje:( 08.11.06, 19:44
        Jeszcze jedno:
        podaje link do migrationsverket, gdzie jest info rowniez po angielsku, jakie
        warunki trzeba spelniac by moc tu pracowac, itp:
        www.migrationsverket.se/
        oraz do arbetsförmedling (urzad pracy- ale to chyba tylko po szwedzku- popros
        rodzine, by Ci przetlumaczyli jesli bedziesz miala trudnosci):

        www.ams.se/
        tu wolne miesca:

        platsbanken.ams.se/
        platsbanken.ams.se/platsbanken.cgi/fast
        platsbanken.ams.se/yrke/
        Tam tez mozesz (jesli dobrze pamietam)swoje CV.
        POZDRAWIAM
      • mamamarcela Re: wyjezdzam do szwecji prosze o informacje:( 08.11.06, 19:47
        Dzieki za odpowiedz
        przyjezdzam do stockholmu ale zaczynam sie martwic czy wogule jechac skoro mam
        miec problemy ze znalezieniem pracy:(
        Bardzo chce wyjechac tym bardziej ze mam pomoc w rodzinie ale nie moge siedziec
        na ich utrzymaniu.
        • joanna_xx Re: wyjezdzam do szwecji prosze o informacje:( 08.11.06, 19:59
          Nie zrazaj sie, najwazniejsze, ze masz tu rodzine. A kurs SFI,jak sie
          postarasz, to i w 3 miesiace zrobisz. Jednak moim skromnym zdaniem, ci , ktorzy
          wyjezdzaja do pracy w Anglii i irlandii robia lepiej. Wystarczy angielski (nie
          trzeba sie uczyc takich jezykow jak szwedzki, ktorego i tak potem nie bedziesz
          uzywac, bo gdzie, w Anglii? w Afryce czy Ameryce Pld?), zarobki duuuuuuuuzo
          wieksze (choc i koszty utrzymania tez, ale i tak uda sie wiecej odlozyc). Ale
          przyjechac do Szwecji i sporbowac szczescia zawsze mozesz. Moja siostra juz
          drugie lato z rzedu pracowala w Grecji i wrocila zadowolona, opalona,
          zawiazala wiele przyjazni, znalazla fajnego chlopaka i do tego wrocila z
          pieniedzmi. Ale zaznaczam, nie jechala tak wcale w ciemno i NIE SAMA.
          Pozdrawiam
          • mamamarcela Re: wyjezdzam do szwecji prosze o informacje:( 08.11.06, 21:42
            mam dylemat:( moj maz jest obecnie na Cyprze bo tam dostal prace mialam z
            dzieckiem jechac do niego i w marcu zaczac prace jako recepcjonistka, ale
            wszyscy doradzaja nam aby Cypr zamienic na szwecje bo tam bezpieczniej wieksze
            mozliwosci i wyzsze zarobki, ale jak weszlan na to forum to dowiedzialam sie ze
            w sztokholmie jest ciezko z praca, a przeciez nie bedziemy w trojke na czyims
            utrzymaniu tym bardziej ze zdecydowalismy sie wyjechac zeby wreszcie samemu
            mieszkac i czegos sie dorobic. Kurcze teraz to juz naprawde jestem w kropce:(
            pozdrawiam
        • annika4 Re: wyjezdzam do szwecji prosze o informacje:( 10.12.06, 21:13
          Z cala pewnoscia bedziesz miec problem ze znalezieniem pracy. A szwedzki mit o
          rownouprawnieniu emigrantow jest mitem.
      • aka10 Re: wyjezdzam do szwecji prosze o informacje:( 09.11.06, 00:22
        Oplata za przedszkole,dzieci 1-3 lat,powyzej 6 godzin dziennie:
        1-wsze dziecko: 3% dochodow miesiecznych,max.1260 koron
        2-gie dziecko: 2% ,max.840 koron
        3-cie dziecko: 1% ,max.420 koron
        4-te dziecko 0%
        Dokladne informacje tutaj:
        www.stockholm.se/Extern/Templates/Page.aspx?id=114824
        Pozdrawiam.
        • nijaki20 Kurs SFI 09.11.06, 22:18

          O ile sie orientuje to kurs sfi mozna otrzymac jedynie przy laczeniu rodzin
          (np malzenstwo z kims zamieszkalym w Szwecji) lub w przypadku dostania
          azylu w Szwecji.
          Jesli przyjedzie sie w odwiedziny do rodziny, to kurs jezyka szwedzkiego Ci
          nie przysluguje.


          #Nie zrazaj sie, najwazniejsze, ze masz tu rodzine.
          A kurs SFI,jak sie
          postarasz, to i w 3 miesiace zrobisz.#
          • bromboosia Re: Kurs SFI 10.11.06, 19:11
            to zle sie orientujesz
            SFI to nauka dla tych wszystkich ktorzy po przyjezdzie dostana personalny
            numer -niekoniecznie w przypadku zwiazkow ze szwedami czy tez azylu (W Polsce
            wojny nie ma, wiec pojecie azyl nas nie dotyczy). JEsli znajdzie prace to jest
            to wystarczajacy powod zeby otrzymac pozwolenie na pobyt i wspomniany p.numer.
            Najwazniejsze to ludzi zdolowac i zniechecic do ruszenia du..py z Polski. Moim
            zdaniem sprobowac zawsze trzeba i warto. Oczywiscie nalezy zdawac sobie sprawe,
            ze nie jest latwo, a wysokie zarobki i standard zycia dotycza glownie ludzi
            mieszkajacych tutaj od zawsze lub dobrze wyksztalconych, ale przeciez nie
            odrazu KRakow wybudowano - od czegos trzeba zaczac! Pozdrawiam i zycze
            szczescia gdziekolwiek w koncu wyladujesz!
            • lilla.my Re: Kurs SFI 10.11.06, 22:53
              bromboosia ma racje, jesli ktos ma PN to moze uczyc sie na FSI, PN mozna dostac
              od razu jak sie ma tutaj legalna prace - wiec kolko sie zamyka. Najlepiej jest
              nagrac sobie prace, zalatwic formalnosci.
            • nijaki20 Re: Kurs SFI 11.11.06, 14:17
              Oczywiscie LEGALNA praca na te pania z 3-letnim dzieckiem juz czeka,
              szczegolnie jesli zna tylko komunikatywny angielski ...

              Aby dostac personummer, musi miec pracodawce
              ktory jej GWARANTUJE prace i zawsze to pracodawca wystepuje o personnumer
              dla przyszlego pracownika.

              Bez tego jesty tylko TURYSTKA na utrzymaniu krewnych, a takiej numer personalny
              nie przysluguje, wiec takze zadne przedszkole i zaden kurs SFI.

              Wylacznie dlatego wspomnialem o dwoch mozliwosciach kiedy przybysz sam zalatwia
              sobie personnumer



              "o wszystko zalezy od Twoich umiejetnosci, no i ...szczescia. Generalnie
              mowiac, sama znajomosc angielskiego o niczym nie swiadczy, bo tu wiekszosc zna
              angielski i szwedzki i to niczego im nie gwarantuje.
              Tak wiec jak mowie, wszystko zalezy.
              Po przyjezdzie i otrzymaniu personnr polecam zapisanie sie na
              kurs szwedzkiego- SFI (gratis), no i oczywiscie poszukiwanie pracy. Pozdrawia
              i zycze szczescia
              • guido_contini Dylemat 11.11.06, 19:59
                --------------------------------------------------------------------------------
                mam dylemat:( moj maz jest obecnie na Cyprze bo tam dostal prace mialam z
                dzieckiem jechac do niego i w marcu zaczac prace jako recepcjonistka, ale
                wszyscy doradzaja nam aby Cypr zamienic na szwecje bo tam bezpieczniej wieksze
                mozliwosci i wyzsze zarobki, ale jak weszlan na to forum to dowiedzialam sie ze
                w sztokholmie jest ciezko z praca, a przeciez nie bedziemy w trojke na czyims
                utrzymaniu tym bardziej ze zdecydowalismy sie wyjechac zeby wreszcie samemu
                mieszkac i czegos sie dorobic. Kurcze teraz to juz naprawde jestem w kropce:(
                pozdrawiam


                Absolutnie z takim nastawieniem i ustawieniem polecam Cypr.
                Co za tym przemawia:
                1. Bliskosc z mezem, a dla dziecka z tata
                2. praca recepcjonistki - o takiej w Szwecji raczej bedziesz dlugo marzyc
                3. duzo slonca, szczegolnie od pazdziernika do kwietnia
                4. staly kontakt ze skandynawia - skandynawscy turysci dominuja na Cyprze
                co stwarza mozliwosc przyjazdu w przyszlosci do Szwecji poprzez nawiazanie
                wlasciwych kontaktow.


                W miedzyczasie polecam nauke szwedzkiego i delektowanie sie klimatem.
                Nie wysokosc zarobkow brutto jest wazna, wazne jest poczucie wlasnej wartosci,
                zadowolenie z pracy i mila serdeczna atmosfera dookola. Skandynawia jest dla
                samotnych wilkow o silnym instynkcie przezycia albo dla .... i tu pozostawie
                przestrzen bez komentarza.
                Powodzenia
                Tez pozdrawiam
              • annika4 Re: Kurs SFI 12.12.06, 00:51
                nijaki ma racje. A nie majac tu nagranej pracy lepiej wogole nie przyjezdzac,
                bo tylko placz i zgrzytania zebow. To nie sa lata 70-te, wiele sie zmienilo,
                dla nas niestety na gorsze.
    • olgaz2 Re: wyjezdzam do szwecji prosze o informacje:( 25.11.06, 14:53
      albo nie doczytalam albo nie zrozumialam ale czy ty myslisz ze jak przyjedziesz
      do rodziny to dostaniesz od reki personnumer i i znajdziesz dla dziecka
      przedszkole? Ja swoje dzieci zapisywalam grobo ponad pol roku wczesniej (moje
      dzieciaki maja szwedzkie obywatelstwo po mezu)i nie jestem pewna czy znajdzie
      sie miejsce do marca
      • nijaki20 Bedziesz tylko turystka , bez zadnych praw 26.11.06, 23:36
        No wiec wlasnie to caly czas pisalem.
        Po przyjezdzie do Szwecji - do rodziny - bedzie tylko TURYSTKA,
        a takiej nie przysluguje kompletnie nic!

        Moze rodzina znajdzie jej prace "na czarno", ale wtedy rodzina tez musi
        podjac sie opieki nad jej dzieckiem.



        olgaz2 napisała:
        "albo nie doczytalam albo nie zrozumialam ale czy ty myslisz ze jak przyjedziesz
        > do rodziny to dostaniesz od reki personnumer i i znajdziesz dla dziecka
        > przedszkole? Ja swoje dzieci zapisywalam grobo ponad pol roku wczesniej (moje
        > dzieciaki maja szwedzkie obywatelstwo po mezu)i nie jestem pewna czy znajdzie
        > sie miejsce do marca"
        • annika4 Re: Bedziesz tylko turystka , bez zadnych praw 12.12.06, 00:56
          Ja majac prace przed przyjazdem do Szwecji legalna czekalam 8 miesiecy na PN, a
          14 miesiecy na Barnbidrag:-/ Ze szkola dla dziecka juz w pol roku sie udalo:-)
          znalezc miejsce.
          • svenka_se Re: Bedziesz tylko turystka , bez zadnych praw 14.12.06, 02:43
            Dziwne, tak długo czekaliscie na PN????
            • annika4 Re: Bedziesz tylko turystka , bez zadnych praw 14.12.06, 21:42
              To dramat byl poprostu! Bylam juz zalamana, bo jak musialam isc na akut to
              zaplacilam 820SEK i mimo, ze bylam tu juz ponad pol roku, a i prace mialam od
              poczatku, ale numeru nie mialam.
              • guido_contini Re: Bedziesz tylko turystka , bez zadnych praw 14.12.06, 23:28
                To trzeba bylo im zrobic numer i poprosic o przyslanie rachunku do domu
                albo "wykrecic" numer. To tylko zart z numerem ;))
                • annika4 Re: Bedziesz tylko turystka , bez zadnych praw 16.12.06, 00:26
                  Smiesznosc calej sytuacji polegala na tym, ze w pracy mi powiedzieli "idz do
                  lekarza, my zaplacimy", a ja jak ta glupia poszlam. Swiecie wierzac, ze jak
                  Szwed powiedzial, tak i zrobi. Niestety przypadek, ze mowi i nie robi nie jest
                  odosobniony, wlasiwie rzec mozna jest na porzadku dziennym.
                  Zaplacic, nie zaplacili. O czym zreszta nie wiedzialam przez 3 miesiace.
                  Dowiedzialam sie przypadkiem, bedac w Polsce na wakacjach. A tam, juz od dawna
                  czekalo... wezwanie dozaplaty na juz ponad 1000SEK:-) Niezla jazda, co???!
                  Ale jak chcesz pogadac o roznych przypadkach to sobie swoj watek otworzmy, bo
                  tu to kobicina jakas do Szwecji sie wybiera i jeszcze gotowa sie zniechecic
                  czytajac moje wtrety:-)
                  • nijaki20 bez zadnych praw 16.12.06, 13:00
                    Kiedy idzie sie do lekarza to albo placi sie od razu,
                    albo dostaje sie avi, na ktorym jest wyszczegolniona kwota do zaplaty.

                    Przyjmuje, ze to avi oddalas w swoim zakladzie pracy skoro to oni Cie wyslali
                    i obiecali zaplacic ???


                    W ogole dziwia mnie Twoje perypetie, bo znam kilka osob ktore
                    przyjechaly tu na do pracy sezonowej lub na pol roku
                    i wszystkie mialy numer personalny zalatwiony PRZED ich przyjazdem
                    przez PRQCODAWCE, bo przeciez bez tego pracodawca nie moglby ich legalnie
                    zatrudnic, a przede wszystkim wyplacac pensje i odciagac podatek!

                    Wraz z numerem personalnym te osoby nabywaly automatycznie prawo
                    do korzystania ze sluzby zdrowia na tych samych zasadach co Szwedzi,
                    no i oczywiscie pracodawca nie mial obowiazku placic
                    za ich wizyte u lekarza.

                    Widocznie trafilas na jakis maly zaklad i dziadowskiego pracodawce,
                    ale on nie jest reprezentacyjny dla pracodawcow w Szwecji!




                    annika4 napisała:

                    ... w pracy mi powiedzieli "idz do
                    > lekarza, my zaplacimy", a ja jak ta glupia poszlam.

                    ... dowiedzialam sie przypadkiem, bedac w Polsce na wakacjach. A tam, juz od
                    dawna czekalo... wezwanie do zaplaty na juz ponad 1000 SEK:-)
                    • annika4 Re: bez zadnych praw 16.12.06, 20:56
                      Przez pierwsze szesc miesiecy ma sie czasowy numer. To taki, ktory nie uprawnia
                      Cie nawet do wypozyczenia ksiazki w bibliotece, wiem bo probowalam:-)
                      Moze moje perypetie sa dla Ciebie dziwne. Dla mnie nie mniej. Tym bardziej, ze
                      nie przyjechalam tu z Marsa tylko podobno ze zjednoczonej Europy.
                      To wcale nie koniec moich klopotow ze szwedzkimi przpisami. Przytrafilo mi sie
                      ich wiecej, ale boje sie Cie zszokowac. A moim posrednim pracodawca jest
                      szwedzki rzad, bo spolka w ktorej pracuje nalezy w 100% do rzadu szwedzkiego,
                      co w najmniejszym stopniu nie ulatwia zycia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka