Dodaj do ulubionych

Przepisy ruchu drogowego Słowacja Węgry

21.07.09, 12:15
w naszym samochodzie światła włączają się automatycznie i nie ma
możliwości wyłączenia ich samodzielnie ( a nie chcielibyśmy
przestawiać tego w salonie na czas wyjazdu)
Wiem że w Słowacji jest obowiązek używania świateł podczas dnia
między 15.10 - 15.03- Czy jeśli obecnie będziemy jeździć na
światłach możemy mieć z tego tytułu problemy.
A jak z Węgrami "Samochody powinny używać świateł w dzień w czasie
jazdy poza terenem zabudowanym (przez cały rok!!!)" a na terenie
zabudowanym nie ?????
A jak będziemy ich używać ???? Bedą się czepiać ????

z góry dzięki za odpowiedź
Obserwuj wątek
        • lisia312 Re: Przepisy ruchu drogowego Słowacja Węgry 21.07.09, 14:48

          Slowacja
          > teren zabudowany - 50 km/h
          > niezabudowany - 90 km/h
          > autostrady 130 km/h
          > Na Slowacji niedopuszczalna jest jazda po wypiciu alkoholu.
          > JeLdzimy na światlach mijania przez caly rok.
          > Obowiązują oplaty drogowe na drogach pierwszej klasy. Oznaczone są one znakiem
          bialego samochodu na niebieskim tle.
          > Parkowanie w duzych miastach jest platne. Tam, gdzie nie ma parkomatów, nalezy
          kupic karte parkingową.

          Wegry
          > teren zabudowany - 50 km/h
          > niezabudowany - 90 km/h
          > autostrady - 130 km/h
          > drogi ekspresowe - 110 km/h
          > Na Wegrzech niedopuszczalna jest jazda po wypiciu alkoholu.
          > Przejezdzając przez Wegry, pamietajmy o winietach.
          > Poza terenem zabudowanym konieczna jest jazda przez calą dobe na światlach
          mijania.
        • hepik1 Re: Przepisy ruchu drogowego Słowacja Węgry 28.07.09, 10:02

          Winiety słowackie można kupić na okres:
          - 7 dni 4,90 euro
          - 30 dni 9,90 euro
          - roczne 36,50 euro

          Winiety dostępne są na stacjach benzynowych.

          Na Wegrzech wineta jest wirtualna,słowacką sie klei na szybę.
          Uwaga na prędkość -maksymalny mandat na Slowacji za przekroczenie szybkości-650 euro.
        • Gość: ella Re: Przepisy ruchu drogowego Słowacja Węgry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.09, 20:00
          Winiety na Węgrzech - najtańsza na samochód osobowy na 4 dni - 1500 FT. Nic nie
          trzeba naklejać - kontrola jest elektroniczna.
          Uwaga na Słowację!
          Jeśli ktoś nie musi przejeżdżać - radzę omijać szerokim łukiem. Np droga z
          Barwinka do przejścia w Satoralyaujhely to +- 130 km, w wiekszej części po
          obszarze zabudowanym. Ograniczenie prędkości do 50 km/h, często do 40, czasem do
          30. Radar na każdym zakręcie. Słowacy są sparaliżowani, z taką prędkością
          jeżdżą. Trwa prawdziwa łapanka na kierowców. Mandat za jazdę po obszarze
          zabudowanym z prędkością 68 km/h - 50 Euro.Sprawdzone osobiscie. Wyegzekwowane
          na miejscu.
          Uwaga!
          • hepik1 Re: Przepisy ruchu drogowego Słowacja Węgry 30.07.09, 22:30
            >Trwa prawdziwa łapanka na kierowców. Mandat za jazdę po obszarze
            zabudowanym z prędkością 68 km/h - 50 Euro

            W Francji w 2002 na drogach zginęło ponad 7200 ludzi.
            W 2003 zaczeto instalować fotoradary na potęgę.
            Liczba ofiar śmiertelnych zmalała o 38 %
            Do rozumu najprościej przez kieszeń ;)
            • Gość: ella Re: Przepisy ruchu drogowego Słowacja Węgry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 08:27
              Francja ma autostrady i kto potrzebuje, może sprawnie pokonywać duże odległości.
              A Słowacja na opisanym przeze mnie odcinku jest praktycznie sparaliżowana -
              trzeba sobie zarezerwować przynajmniej 3 godziny na przejechanie tego kawałka.
              Nie toleruję piratów drogowych, sama jeżdżę raczej wolno. A ograniczenie
              prędkości do 30 km/h np obok szkoły (środek wakacji) + policja z radarem za
              winklem nie ma wiele wspólnego z rozsądkiem. Typowa łapanka i już.
              • hepik1 Re: Przepisy ruchu drogowego Słowacja Węgry 31.07.09, 09:11
                W 2002 Francja miała też autostrady i drogi szybkiego ruchu.
                I mimo to zginęło te ponad 7 tys ludzi.
                Po prostu wymuszono odruch Pawłowa-znak ograniczający szybkość -jadę zgodnie z przepisami,bo mandat boli.Ten w wysokości francuskich czy od tego roku słowackich(maksymalnie-650 euro.)
                >obok szkoły (środek wakacji)
                A może tam były zorganizowane półkolonie? ;)
        • hepik1 Re: Przepisy ruchu drogowego Słowacja Węgry 01.08.09, 12:58

          W Komendzie Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie rozpoczęły się polsko-słowackie warsztaty szkoleniowe. - Chcemy współpracować ze słowacką policją i jesteśmy na to skazani. Znajdujemy się w UE, w której zniknęły granice. Spotykamy się już po raz piąty. W obu krajach działają już mieszane patrole policji. Wymieniamy się informacjami i doświadczeniami - mówił we wtorek Andrzej Sabik, zastępca komendanta wojewódzkiego policji w Rzeszowie.

          Wiele ciekawych rzeczy mieli do przekazania policjanci ze Słowacji. - Zdarza się, że na naszych drogach można spotkać więcej polskich kierowców niż Słowaków - mówił Pavol Pastircak, naczelnik wydziału ruchu drogowego policji w powiecie Stara Lubovnia. Jego powiat to region typowo turystyczny, a obecność Polaków przez okrągły rok to norma. Nasi rodacy, niestety, bardzo często łamią słowackie przepisy. - Najczęściej dotyczy to młodych ludzi, którzy jeżdżą zbyt szybko i po alkoholu - mówił Pastircak.

          Słowacki kodeks drogowy i tak już znacznie bardziej restrykcyjny niż polski, został od 1 lutego znowelizowany. Niektóre nowe zapisy już obowiązują. Niektóre wejdą w życie i będą bezwzględnie egzekwowane od 1 lipca. Pastircak opowiadał o niektórych z nich.

          Nowa ustawa przyniosła nowe kary - bardzo wysokie mandaty - i nowe uprawnienia dla policjantów. Np. słowacki stróż prawa za przekroczenie prędkości może ukarać mandatem nawet w wysokości 650 euro i musi te pieniądze dostać od razu, na miejscu zdarzenia. Jeżeli kierowca nie ma przy sobie pieniędzy, wtedy słowacki policjant ma prawo nawet do zatrzymania prawa jazdy. Mało tego, policjant za różne wykroczenia, może zatrzymać prawo jazdy i określić (tak jak w Polsce sąd) na jaki okres. Maksymalnie nawet do pięciu lat. W Słowacji przed sąd trafi taki kierowca, który mimo policyjnego zakazu nadal porusza się samochodem.

          Nowy kodeks wprowadza także obowiązek jazdy na światłach przez cały rok i nowe wymogi dla pieszych uczestników ruchu i rowerzystów. To oczywiście dotyczy także turystów z zagranicy. Każdy pieszy i rowerzysta poruszający się po drodze ma obowiązek posiadania elementów odblaskowych. W Polsce takiego wymogu nie ma. Policja ogranicza się do akcji informacyjnych i apelów. - U nas około 50 proc. ofiar wypadków to piesi i rowerzyści - mówił Pastircak i dodał, że od 1 lutego, kiedy wszedł w życie nowy kodeks, jest o 15 ofiar wypadków mniej niż w ubiegłym roku w analogicznym czasie.
          ...a teraz najlepsze....(mój dopisek)

          Dla polskich turystów dotychczas nie lada kłopotem były wymogi słowackiego prawa o posiadaniu apteczki ze ściśle wymaganą zawartością, kamizelek odblaskowych nie tylko dla kierowcy, ale także dla wszystkich podróżujących samochodem (dodatkowo muszą być one przewożone w kabinie samochodu, nie w bagażniku), posiadanie kompletu zapasowych żarówek i bezpieczników. W nowym kodeksie dochodzi jeszcze m. in. konieczność posiadania w apteczce instrukcji pierwszej pomocy. - Na razie nie kontrolujemy tego szczegółowo, ale od 1 lipca kontrole będą drobiazgowe - zapowiada Pastircak.


          Tak mówi słowacki policmajster.
          Konwencja wiedeńska ,obawiam sie ,przy kontroli na drodze wrażenia nie zrobi.
          Jedyne co w takim wypadku można zrobić zapłacić,niczego nie podpisywać mandatu i dopiero potem dochodzić swojego.
          Z trzeciej strony oprócz for internetowych,na których sie straszy drobiazgowymi kontrolami apteczek czy bezpieczników,ci którzy o tym piszą ,słyszeli gdzies tam,czytali gdzies tam itd itp.Nie spotkałem jeszcze nikogo ,kto rzeczywiście był za to ukarany.

          • Gość: dagmarpatrasova Re: Przepisy ruchu drogowego Słowacja Węgry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.09, 09:20
            Słuchajcie, wiem, że nie ma się czym chwalić, poradzić się chciałam tylko;)
            Zapłaciłam w sobotę 10tys mandatu tuż za granica węgierską, teren jak
            najbardziej zabudowany, prędkość 82km, dopuszczalna 50 ( dopiero się
            rozpędzałam; )). Czy ktoś się orientuje - dużo, mało, typowo, zdarli ze mnie czy
            nie? Pytam na przyszłość, bo ta dycha wynegocjowana, bez papiera, do kajeciku
            wsunięta, nikt nic nie zapisywał ani nic. Ktos ma jakieś doświadczenia?
          • ikmar Apel do Polaków 12.08.09, 02:35
            Wracam właśnie z Bułgarii jadąc przez Węgry i Rumunię.
            Wiedziałem , że słowaccy policjanci to "...." i dlatego jechałem tak jak
            nakazują przepisy. Dopiero kiedy zobaczyłem za Seną ( granica z Węgrami )
            upragnione " Do videnia" i znak granicy węgierskiej przestałem nieco uważać i
            jechałem 52 km/h. Przy samej budce granicznej zostałem zatrzymany i musiałem
            zapłacić 30 euro. Był tam jakiś znak , praktycznie niewidoczny z daleka
            ograniczenia do 40 , więc zwolniłem ale bez wciskania na gwałt hamulca ,
            hamując silnikiem z 70 do 40 , ciesząc się , że ten przeklęty kraj mam za sobą .
            Nic to nie pomogło . Pokuta 30 euro , i jeszcze musiałem dać "podpis prestupca".
            Powiem szczerze , kiedyś lubiłem jeździć na Słowację. Obecnie tego kraju
            nienawidzę. Policja poluje szczególnie na Polaków używając wyrafinowanych
            urządzeń technicznych .
            Nie chodzi wcale o to by poprawić bezpieczeństwo ruchu , ale by wydębić od
            jeleni-Polaków kasę.Okolice przejść granicznych ( Trstena-Chyżne , Sena etc.) to
            ulubione tereny łowów. Wielu płaciło tam po kilkadziesiąt lub sto euro
            "pokuty".Apeluję do rodaków
            - migajmy światłami , gdy policja łapie naszych , a najlepiej bojkotujmy ten
            kraj - nie tankujmy tam i nie jeźdźmy tam turystycznie.Jazda przez Słowację to
            koszmar.Potrafią na serpentynach ustawiać bezprzewodowe kamery i po kilku
            kilometrach łapać Polaków , że przekroczyli linię ciągłą lub w miejscu jakiejś
            nieistniejącej przebudowy drogi stawiać ograniczenie do 30 i tym samym sposobem
            kasować od każdego z nas za jazdę 50 km/h po stówie.Ja osobiście postanowiłem
            jeszcze bojkotować wszelkie słowackie towary w sklepach.Przez ten przeklęty kraj
            jeżdżę tylko wtedy gdy nie mam innego wyboru , i staram się tam nawet nie
            zatrzymywać.
            • osudio Re: Apel do Polaków 15.08.09, 22:33
              Bulczysz kolego ikmar jak nawiedzony. Mieszkam 2 lata na Słowacji, jeździłem do
              niedawna moim autem na polskich blachach i nie potwierdzam Twoich i podobnych
              teorii spisku słowackich policjantów rzekomo wobec tylko Polaków. Łapią równo
              wszystkich obcokrajowców i swoich też - jeśli tylko przekraczają przepisy
              drogowe. Czesi też narzekają na słowacką policję, że na nich się uwzięła. A
              myślisz że polscy gliniarze nie wypatrują zagranicznych samochodów?
              Jazda to koszmar ale po polskich drogach. To w PL nie ma radarów co krok może?
              Jak Ci się tu nie podoba to nie przyjeżdzaj/nie przejeżdzaj na Słowację.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka