Dodaj do ulubionych

dojazd do Norwegii

29.09.03, 19:40
jaka droga jest najlepiej pojechac samochodem do NOrwegii z Polski?
konkretnie z poludnia POlski na zachodnie wybrzeze?
Czeka mnie za 3 tyg taka "wycieczka" i zastanawiam sie czy lepiej przez
SZwecje czy przez Danie? W jakims watku czytalam jak to Szwedzi traktuja
Polakow na granicy, a ja nie mam absolutnie ochoty na uzeranie sie z nimi,
wiec moze Dania?

I tak czy siak najpierw sprawdzimy na mapie ktoredy jest najkrocej, porownamy
ceny promow itd itp. Ale interesuje mnie jak Wy jezdzicie? ( kiedy nie
lecicie samolotem oczywiscie :).... )
Obserwuj wątek
    • legal.alien Re: dojazd do Norwegii 29.09.03, 20:28
      Z zachodniego wybrzeza Norwegii zwykle jezdzimy do centralnej Polski przez
      Danie. Prom bierzemy, albo z Kristiansand albo z Haugesund. Taniej jest
      szybkim promem z Kristiansand -tylko 2.5 godziny i nie trzeba brac kabiny.
      Podroz trwa krocej niz przez Szwecje, a oprocz tego unika sie koszmarnej jazdy
      do Szwecji: marne drogi i ciagle ograniczenia predkosci, ktore TRZEBA
      respektowac, jak nie chce sie stracic prawka, albo zabulic pare tysiecy koron.
      Przejazd 250 km przez Norwegie do najbardziej nuzacy odcinek z naszych podrozy
      do Polski.
      Jadac przez Danie podroz zajmuje sie troche ponad 1.5 dnia. Bierzemy
      popoludniowy prom z Kristiansand i jedziem do ok. 21 -ej ile sie da przez
      Danie. Tam nocujemy w Kro, a potem nastepnego dnia caly dzien jazdy do Polski.
      W lecie prom dla 2 osob i samochodu + 2 noclegi w Dani w pakiecie kosztuja nas
      ok 4200 NOK.
      Ze Szwecji promy sa tansze. Ale jazda przez Szwecje i Norwegie to 1.5 - 2 dni
      plus prom plus jazda przez Polske.
      Drogi najlepsze sa w Dani no i w Niemczech.
      Jedzie sie i jedzie. Przez Szwecje jest
      • mrufka_ Re: dojazd do Norwegii- pare pytan 30.09.03, 02:48
        legal.alien napisał:

        > Podroz trwa krocej niz przez Szwecje, a oprocz tego unika sie koszmarnej
        jazdy
        > do Szwecji: marne drogi i ciagle ograniczenia predkosci, ktore TRZEBA
        > respektowac, jak nie chce sie stracic prawka, albo zabulic pare tysiecy
        koron.
        ------------Gdzie te marne drogi, w Norwegi???????


        > Drogi najlepsze sa w Dani no i w Niemczech.
        ---------------A w Szwecji nie?

        > Jedzie sie i jedzie. Przez Szwecje jest

        ---------------......co jest przez te Szwecje?


        Pozdrawiam:)
    • monw Re: dojazd do Norwegii 30.09.03, 09:06
      Cześć,

      wejdź na www.unityline.pl
      Płynęłam 2tyg temu i skorzystałam z promocji "Samochód+4 za 1650 SEK = 775 NOK"

      Faktycznie celnicy potrafią być upierdliwi.
      Niezawodna rada:
      zrób sobie ambitnie plan wycieczki,miej przewodniki na samym wierzchu w
      samochodzie(najlepiej koło szyby) i powinni się tym zadowolić.
      Jaka pewność,że dunscy będą przychylni.
      Nas zapytali czy jedziemy "work" a my powiedzieliśmy im "nie work tylko walk"
      Facet się zaśmiał i życzył nam miłej wycieczki

      Jak coś to pisz
      tourism2000@poczta.onet.pl
      Pozdrawiam Monika

      Ps. fajne jest połączenie w drodze powrotnej z Turku do Sztokholmu.
      Koszt tylko!!! 48 Eur za samochód + 4 (w tym kabina i sauna dowoli :-)
      • lucjan33 Re: dojazd do Norwegii 30.09.03, 10:49
        cos ci nie wyszlo z tym przelicznikiem koron
        to prawda, podroz przez danie jest chyba szybsza
        • legal.alien Re: dojazd do Norwegii 30.09.03, 11:10
          To pewno byl przelicznik na zlotowki nie na norweskie korony.
        • legal.alien Re: dojazd do Norwegii 30.09.03, 11:17
          Tez zalezy dokad sie jedzie w Norwegii. Do Oslo pewno oplaca sie jechac przez
          Szwecje zarowno finanasowo jak i czasowo.
          Na daleka polnoc moj znajomy jezdzil na polowania z zachodniego wybrzeza
          Norwegii przez Oslo i Szwecje - duzo szybciej niz przebijanie sie przez waskie
          i krete drozki w Norwegii, a poza tym unikal niezliczonej liczby promow.
          Zalezy tez od celu w jakim sie jedzie. My jezdzimy tak, aby jak najszybciej byc
          w Polsce i zeby jak najmniej jechac po norweskich i polskich drogach.
          W tym roku wyjatkowo jechalem przez Szwecje i dojazd do granicy szwecko-
          norweskiej to naprawde mordega. Po 9 godzinach jazdy ma sie wszystkiego dosyc.
          Odzywa sie dopiero po przejechaniu granicy. W Szwecji nie polecam ichniejszego
          diesla. Podobno to biodiesel i strasznie wzrasta zuzycie paliwa i spada moc
          silnika.
          • gosia_t Re: dojazd do Norwegii 30.09.03, 11:41
            Nie ozumiem dlaczego uwazasz, ze Norrweskie drogi sa takie okropne. Jechalam
            nimi nie tylko latem i to na duzych odleglosciach i jechalo sie naprawde
            przyjemnie. Natomiast wlasnie niemile zaskoczenie bylo w Niemczech, gdzie
            drogi byly z koleinami i zle oznakowane.
            • legal.alien Re: dojazd do Norwegii 30.09.03, 12:00
              Jechalas jako pasazer czy jako kierowca??
              Dla pasazera sa napewno widowiskowe, ale dla kierowcy jazda np. trasa
              Haugesund - Oslo, czy Stavanger Oslo to meczarnia. Jazda trasa Bergen-Oslo tez
              do najprzyjemniejszych nie nalezy, szczegolnie w lecie, gdy wyjezdza na drogi
              wile autokarow i przyczep kempingowych.
              W tak bogatym kraju jak Norwegia oczekiwalo by sie troche wiecej autostrad,
              albo tras z szerokim poboczem chociaz jak w Szwecji. I uksztaltowanie terenu
              tego nie usprawiedliwia, jakos w Alpach mozna bylo wybudowac siec autostrad. A
              tak bardzo waska jezdnia bez pobocza, bez mozliwosci wyprzedzenia zawalidrog.
              Ciagla jazda w sznurku samochodow. Wasko, bez przerwy ograniczenia do 50,60 czy
              tez 70 km/hr mimo, ze mozna byloby troche pojechac szybciej. Bardziej sie
              pilnuje predkosciomierza niz uwaza na droge.
              Jadac do Polski zawsze marze o tym, zebym zjechac z promu i wyjechac na dunskie
              i niemieckie autostrady.
              • gosia_t Re: dojazd do Norwegii 30.09.03, 13:15
                My Polacy zawsze chcemy szybciej co nie znaczy bezpieczniej. Rozumiem, ze w
                Polsce kierowcy jada 80 km/h tam gdzie jest 40 km/h. Tu jest inaczej i
                rozumiem, ze tobie sie to nie podoba, ale skoro chce sie tu mieszkac tzeba
                przestrzegac przepisow. A w Alpach autostrady nie sa takie wspaniale, sa
                okropnie zatloczone i zniszczone. Stoi sie w ogromnych korkach.
                A "cudowne" autostrady niemieckie nie sa najlepsze niestety.
                • legal.alien Re: dojazd do Norwegii 30.09.03, 13:50
                  gosia_t napisała:

                  > My Polacy zawsze chcemy szybciej co nie znaczy bezpieczniej. Rozumiem, ze w
                  > Polsce kierowcy jada 80 km/h tam gdzie jest 40 km/h.

                  Wcale nie o to chodzi. Przepisy staram sie przestrzegac wszedzie. Ale
                  absurdalnosc wielu ograniczen predkosci jest w wielu przypadkach oczywista.
                  Wolniej to tez nie znaczy bezpieczniej.

                  A w Alpach autostrady nie sa takie wspaniale, sa okropnie zatloczone i
                  zniszczone.

                  Ale sa!!!

                  Stoi sie w ogromnych korkach.
                  > A "cudowne" autostrady niemieckie nie sa najlepsze niestety.

                  TJa jakos wole jechac po strasznej niemieckiej autostradzie Hamburg Berlin niz
                  po norweskiej drozce. A wlasnie autostrada to oznacza tez wieksze
                  bezpieczenstwo.
                  • po_gon Re: dojazd do Norwegii 02.10.03, 18:41
                    no to cos nowego, czyli jadac wolniej masz wieksza szanse do zabicia nizli
                    jadac szybciej ?
                    z tym bezpieczenstwem na atostradach tez roznie bywa, sa tacy ktorzy twierdza,
                    iz szybkosc zabija !!!!

                    • legal.alien Re: dojazd do Norwegii 03.10.03, 07:57
                      po_gon napisała:

                      > no to cos nowego, czyli jadac wolniej masz wieksza szanse do zabicia nizli
                      > jadac szybciej ?

                      Owszem. Jak dowiodlo wiele badan, kierowcy jadacy bardzo wolno dekoncentruja
                      sie i rozluzniaja. Szczegolnie jesli jedziesz w sznurku samochodow.
                      > z tym bezpieczenstwem na atostradach tez roznie bywa, sa tacy ktorzy
                      twierdza,
                      > iz szybkosc zabija !!!!
                      Zabija to raczej brawura, glupota i nie dostosowanie predkosci do warunkow
                      jazdy i mozliwosci kierowcy.
                      Natomiast ograniczenie predkosci 90 km/h w Stavanger na 20km odcinku autostrady
                      to glupota. Albo ostatnio zredukowano limit predkosci z 80-90 km/hr do 70 km/hr
                      na trasie Kristainsand - Flekkefjord. 90 km/hr to naprawde bezpieczna predkosc
                      poza terenem zabudowanym. Jazda z predkoscia 70 km/hr na dluzsza mete
                      uniemozliwia jazde, powoduje zmeczenie kierowcy i dekoncentracje, a to prowadzi
                      do wypadkow.
                      >
                • kurczak1976 Re: dojazd do Norwegii 01.10.03, 10:18
                  gosia_t napisała:

                  A w Alpach autostrady nie sa takie wspaniale, sa
                  > okropnie zatloczone i zniszczone. Stoi sie w ogromnych korkach.
                  > A "cudowne" autostrady niemieckie nie sa najlepsze niestety.


                  Co? Moze alpejskie i niemieckie autostrady sa czasem zatloczone ale
                  zniszczone??? Sa to jedne z najlepszych drog w Europie!
              • jita Re: dojazd do Norwegii 02.10.03, 12:43
                Norweskie drogi są:

                1) widokowe i bardzo widowiskowe
                2) w bardzo dobrym stanie technicznym
                3) wąskie i kręte

                ps. jeden lubi autostrady drugi drogi widokowe i już...
                • legal.alien Re: dojazd do Norwegii 03.10.03, 07:58
                  Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia kierowcy, czy pasazera. A czemu np.
                  nie moglaby byc autostrada, albo szeroka jezdnia z pieknymi widokami - jedno
                  drugiego nie wyklucza.
                  • jita Re: dojazd do Norwegii 07.10.03, 13:58
                    Uważam, że autostrada czy zwykła dwupasmówka psuje klimat danego miejsca -
                    jadąc np. Drogą Śnieżną w Norwegii nie wyobrażam sobie w tym miejscu
                    autostrady! Nawet jeśliby dało się ją zbudować - po prostu zepsułaby
                    wrażenie... Tak samo z innymi drogami. Przerabiałam to w Hiszpanii - piękne
                    widoki na autostradzie to tylko chwila - "o, jak ładnie", no i zatrzymać się
                    też nie można. To nie to, czego oczekuję od podróży. Natomiast jeśli trzeba
                    dojechać gdzieś szybko - bardzo chętnie autostrada. Ale to moja prywatna
                    opinia.
      • monw Re: dojazd do Norwegii- errata 30.09.03, 12:42
        zamiast:
        "Samochód+4 za 1650 SEK = 775 NOK"
        powinno być:
        Samochód+4 za 1650 SEK = 775 PLN

        Przepraszam za pomyłkę

        Monika
    • jita Re: dojazd do Norwegii 02.10.03, 12:34
      Ja jechałam przez Szwecję. Najpierw z Gliwic do Świnoujścia, potem promem do
      Ystad - plusem jest nocleg na promie - oszczędza człowiek siły - rano można
      wypoczętym ruszyć w dalszą drogę. Potem polecam przeprawę promową Horten-Moss
      żeby nie pchać się do Oslo.
      Pozdr. Justyna
      • legal.alien Re: dojazd do Norwegii 03.10.03, 08:00
        Zamiast tluc sie promem lepiej przejechac pod Oslofjordem nowym tunelem, ktory
        zdjae sie oddano w zeszlym roku. W tym roku nim jechalem. Bardzo skraca czas
        przejazdu. Kosztuje jesli dobrze pamietam 30-40 NOK.
    • bergo1 Re: dojazd do Norwegii 02.10.03, 19:39
      Dzieki wielkie za rady - zwlaszcza Legal.alien ze dokladn opisy, podanie
      godzin, czasu trwania przeprawy promowej. Mysle ze pojedziemy przez Danie.
      Dokladnie jedziemy do Bergen, wiecz bardziej nam sie Dania oplaca ( promem do
      Kristiansand - a potem w zaleznosci od sniehu w gorach, albo przez gory -
      chodzi o pokazanie widokow we Flam itd - albo przez Stavanger dwoma podmorksimi
      tunelami i dwoma promami. W sumie nigdy tam jeszcze nie bylam, wiec byloby to
      cos nowego. We Flam bylam wiele razy i znam tamta trase na wylot ).

      Mysle ze z celnikami nie bedzie problemu, w samochodzie bedzie jechal Norweg,
      ja z wiza norweska i moj ojciec - Polak. Po za tym mam mile wspomnienia
      zwiazane z Dunskimi celnikami - zawsze bylam przez nich traktowana milo i
      grzecznie z usmiechem :) Moze dlatego ze jestem kobieta ;)))))

      A co do drog norweskich to zgadzam sie z Legalem - Gosia ma doswiadczenia ze
      wschodniej czesci Norwegi, gdzie nie jest jescze tak tragicznie. U nas na
      Wybrzezu drogi wygladaja gorzej. Powierzchnia jest owszem bez dziur w dobrym
      stanie, ale sa one bardzo waskie i krete. Pare razy prowadzilam samochod na
      tych drogach i jako malo wprawny kierowca mialam trochu pietra. Najgorsze sa te
      waskie zakrety, gdzie trzeba jechac przytulonym do sciany i wiedzac, ze w
      kazdej chwili z przeciwnej strony moze nadjechac autobus badz ciezarowka.
      Uwazam, ze sporo najezdzilam sie ( jako pazsazer ) po Norwegi ( zarowno latem
      jak i podczas burz snieznych ) i zgadzam sie ze za te podatki moglyby byc one w
      lepszym stanie. Z drugiej strony widac, ze pracuja caly czas przy drogach, ze
      wybudowanie obwodnicy czy tunelu zajmuje im ok roku czasu ( to wszystko
      oczywiscie zalezy ) w porownaniu z POlska. Pochodze z Zakopanego wiec mam
      porownanie ile czasu zabralo wybudowanie naszym drogowcom tego 3 czy 5
      kilometrowego nowego odcinka na Zakopiance, a ile zjmuje im wybudowanie
      podobnego odcinka ( w dodatku w gorze :) ) tutaj w NOrge.

      pozdrawiam
      • legal.alien Re: dojazd do Norwegii 02.10.03, 20:43
        bergo1 napisała:

        > Dzieki wielkie za rady - zwlaszcza Legal.alien ze dokladn opisy, podanie
        > godzin, czasu trwania przeprawy promowej. Mysle ze pojedziemy przez Danie.
        > Dokladnie jedziemy do Bergen, wiecz bardziej nam sie Dania oplaca ( promem
        do
        > Kristiansand - a potem w zaleznosci od sniehu w gorach, albo przez gory -
        > chodzi o pokazanie widokow we Flam itd - albo przez Stavanger dwoma
        podmorksimi
        >
        > tunelami i dwoma promami. W sumie nigdy tam jeszcze nie bylam, wiec byloby
        to
        > cos nowego. We Flam bylam wiele razy i znam tamta trase na wylot ).
        >
        > Mysle ze z celnikami nie bedzie problemu, w samochodzie bedzie jechal
        Norweg,
        > ja z wiza norweska i moj ojciec - Polak. Po za tym mam mile wspomnienia
        > zwiazane z Dunskimi celnikami - zawsze bylam przez nich traktowana milo i
        > grzecznie z usmiechem :) Moze dlatego ze jestem kobieta ;)))))

        Przeciez z dunskich celnikow nie bedziesz wogole ogladala, najwyzej norweskich
        w Kristiansand.

        Pomsysl nad promem Hanstholm-Bergen. Przeciez jest takie polaczenie z Danii.
        Moze i drozej, ale oszczedzasz sobie bardzo meczacej jazdy.

        Jesli bedziesz jechala trasa Berlin Hamburg, to omin Hamburg. Wczesniej, tuz
        przed Hamburgiem, trzeba skrecic na Kilonie i potem wrocic na autostrade
        Hamburg - Dania. To ominiecie Hamburga bardzo sie oplaca.


        >
        > A co do drog norweskich to zgadzam sie z Legalem - Gosia ma doswiadczenia ze
        > wschodniej czesci Norwegi, gdzie nie jest jescze tak tragicznie. U nas na
        > Wybrzezu drogi wygladaja gorzej. Powierzchnia jest owszem bez dziur w dobrym
        > stanie, ale sa one bardzo waskie i krete. Pare razy prowadzilam samochod na
        > tych drogach i jako malo wprawny kierowca mialam trochu pietra. Najgorsze sa
        te
        >
        > waskie zakrety, gdzie trzeba jechac przytulonym do sciany i wiedzac, ze w
        > kazdej chwili z przeciwnej strony moze nadjechac autobus badz ciezarowka.
        > Uwazam, ze sporo najezdzilam sie ( jako pazsazer ) po Norwegi ( zarowno
        latem
        > jak i podczas burz snieznych ) i zgadzam sie ze za te podatki moglyby byc
        one w
        >
        > lepszym stanie. Z drugiej strony widac, ze pracuja caly czas przy drogach,
        ze
        > wybudowanie obwodnicy czy tunelu zajmuje im ok roku czasu ( to wszystko
        > oczywiscie zalezy ) w porownaniu z POlska. Pochodze z Zakopanego wiec mam
        > porownanie ile czasu zabralo wybudowanie naszym drogowcom tego 3 czy 5
        > kilometrowego nowego odcinka na Zakopiance, a ile zjmuje im wybudowanie
        > podobnego odcinka ( w dodatku w gorze :) ) tutaj w NOrge.

        To prawda, zwykle debatuja dlugo nad kazda inwestycja, ale jak juz wezma sie
        do roboty to idzie im to calkiem szybko.

        Jednak wiel polaczen drogowych, a szczegolnie kolejowych Norwegowie
        zawdzieczaja Niemco - np. linie kolejowa Oslo-Stavanger zbudowali Niemcy.
        Mnie sie marzy przynajmniej dwupasmowa droga szybkiego ruchu Bergen-Stavanger-
        Oslo. Juz nawet nie mowie o autostradzie. Norwegow napewno stac na budowe, ale
        wydaje mi sie, ze politycy (przynajmniej spora czesc) nie lubi samochodw i
        stara sie komunikacje samochodowa ograniczyc - raczej bez sukcesow.
        Jednoczesnie nie daje alternatywy. Koleje dosc wolne i drogie, a samoloty
        drogie, tak samo jak szybkie polaczeni katamaranami. A komunoikacja autobusowa
        w miastach jest dosc slabo zorganizowana - przynajmniej w Stavangerze.
        Wszystkie linie prowadza do centrum i zawsze trzeba sie przesiadac i tak
        niedalek przejazdzaka moze trwac i godzine, a przesiadki w tym klimacie do
        najzdrowszych nie naleza.

        >
        > pozdrawiam
      • legal.alien Re: dojazd do Norwegii 02.10.03, 20:48
        Jedno, "ale". Jesienia liczba promow jest ograniczona, a juz od 6 pazdziernika
        i zima ten szybki prom chyba w ogole nie plywa. A moze warto wziac prom do
        Oslo z Hirsthals?
        Tu jest rozklad polaczen Colorline.
        mmserv.colorline.no/mmobjects/pdf_files/no/fartsplan2003.pdf
        A tu Fjordline do Bergen
        www.fjordline.no/fjordline/FjordLineCMS.nsf/pages/Seilingsplan.html?open&3=Seilingsplan_y_z.html
        • po_gon Re: dojazd do Norwegii 03.10.03, 07:12
          tylko przyklasnac, wszystkie wypowiedzi w tym tonie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka