Zostałam człowiekiem Kota!

Od niedzieli mieszka z nami, dziś kończy 7
tygodni. Uwielbia ruch kursora na monitorze i siada tyłkiem w miskę z wodą.
Standardowo monstrum - gryzie, drapie, skacze, nurkuje w żwirku, włazi do
szafek, wspina się po moich gołych łydkach. Kochany gdy zbiera się na spanie -
przytula się, mruczy, istny Anioł.
Nie ma imienia

Teraz będe pewnie często gościć na kocim forum
Ps. PRYWATA: Drzazgo, chyba nie muszę wysyłać specjalnego zaproszenia...