Dodaj do ulubionych

może byśmy się spotkali?

09.06.12, 23:04
Tak mi przyszło do głowy - może byśmy zorganizowali jakieś spotkanie Zakątkowiczów, najlepiej gdzieś w centralnej Polsce, żeby było sprawiedliwie wink
Planowane było w zeszłym roku, ale nie doszło do skutku, to może teraz się sprężymy i spotkamy?
Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • dorcia1234 Re: może byśmy się spotkali? 09.06.12, 23:49
      powodzenia smile
      ja się spotkałam z Robaczkiem i jej stadkiem i było bardzo miło.
    • garraretka Re: może byśmy się spotkali? 10.06.12, 00:06
      U mnie niestety tylko video konferencja wchodzi w grę bo urlop na ten rok mam już w pełni zagospodarowany sad
      • karple Re: może byśmy się spotkali? 10.06.12, 09:57
        Było by super!!! Tylko czy uda nam sie umówic tak, żeby większości pasowało???? Może być trudno organizacyjnie....
        • agnes-05 Re: może byśmy się spotkali? 10.06.12, 10:00
          Nigdy nie ma tak, że wszystkim jeden termin odpowiada. Trzeba po prostu ustalić termin i miejsce, kto będzie mógł to przyjedzie.smile
    • olinka20 Re: może byśmy się spotkali? 10.06.12, 17:26
      A jak w centralnej Pl to bysmy mogły Asia razem pociagiem jechac! zawsze to razniej!
      • pi.asia Re: może byśmy się spotkali? 10.06.12, 19:19
        Olinka, Ty i ja razem w jednym pociągu, ja nie wiem, czy PKP to wytrzyma wink Ale myślałam o tym. A może dosiadłybyśmy się do Krakowianek? Wprawdzie większość pociągów mknie CMK, omijając Częstochowę, ale do Zawiercia mogłabym dojechać i tam wskoczyć do ekspresu pełnego kociarzy.
        • barba50 Re: może byśmy się spotkali? 10.06.12, 19:25
          Centralna Polska??? Warszawa???

          Jestem ZA https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/039.gif
          • czarna.kotka.psotka Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 08:08
            Wszystkimi kończynami, a przede wszystkim sercem - jestem za! I ponawiam propozycję z ubiegłego roku: Na Gocławiu koło tzw. jeziorka Balaton odsłonięto w maju ub. roku Pomnik niezależnego kota. Obok jest kawiarenka, a kawałek dalej centrum handlowe, gdzie zmotoryzowani mogliby zostawić swoje pojazdy, a i różne kafejki też się znajdą. Dojazd komunikacją miejską bardzo dogodny (nawet w czasie EURO!). Może tam, bo gdzie mają się spotykać kociarze i sympatycy, jak nie przy pomniku kota? Mogłabym nawet trochę rozeznać sprawę organizacyjnie.
            • noirdesir2 Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 11:31
              pomysł spotkania przy pomniku Kota - super. Nawet jeśli to Warszawa.

              co do daty: ktoś juz coś proponował? jeśli weekend - to raczej nie mam jakichś wielkich planów na najbliższe, a jeśli dzień powszedni : może druga połowa sierpnia?
              • agnes-05 Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 11:59
                Dla mnie początek sierpnia wygląda na razie ok, choć może to się jeszcze parę razy zmienić. Na dziś jest oksmile Pomnik kota też jest ok.smile
                • kontik_71 Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 12:54
                  Pomnik ma jeden spory minus.. jest uzalezniony od pogody. Powinien byc tez wyznaczony punkt gastronomiczy, gdzie mozna sie spotkac w razie zlej pogody oraz przeniesc gdy juz sie czlowiek nastoi przy pomniku.
                  • agnes-05 Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 12:57
                    Zdaje się, że ktoś napisał, że "obok jest kawiarenka".
                    Ale ja nie miałabym też nic przeciwko spotkaniu pod pomnikiem psa na Polu Mokotowskim. Tam knajp jest pod dostatkiem, a i samochody można bez problemu zaparkować.smile
                    • czarna.kotka.psotka Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 13:22
                      Pomnik psa?! Przypominam, że to jest KOCI zakątek smile! A tak naprawdę, to rzeczywiście kapitalnie byłoby się spotkać. Można rozpocząć imprezę przy kocie, a potem przejechać na Pole Mokotowskie do psa, albo odwrotnie. Ostatecznie - oba pomniki projektowała ta sama osoba, a na naszym forum sporo jest szczęśliwych posiadaczy zarówno kotów, jak i psów. I chyba nie żyją one "jak pies z kotem".
                  • czarna.kotka.psotka Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 13:04
                    Tak, jak wspomniałam, dosłownie o rzut piłeczką - kocią zabawką znajduje się przy pomniku całkiem przytulna kawiarenka (podczas odsłonięcia pomnika była oblegana), a jakieś 5-10 minut spacerem jest duża galeria (nazwy nie podam, żeby ktoś nie posądził mnie o kryptoreklamę wink handlowa, a tam też jest dużo punktów gastronomicznych i oczywiście wszystko pod dachem. Do tego w okolicy różne knajpki, cukierenki itp. A zakątek naprawdę urokliwy. Jak uzgodnimy więcej szczegółów (przede wszystkim termin spotkania i ilość chętnych), mogę pójść do tej kawiarenki i dowiedzieć się, czy np. w weekend może być konieczna rezerwacja, jaka byłaby ewentualnie jej cena (wiadomo, że niekiedy rezerwacje stolików są dodatkowo płatne) i co by tam jeszcze było konieczne, żeby spotkanie się udało. Do zobaczenia przy Niezależnym Kocie!
        • olinka20 Re: może byśmy się spotkali? 10.06.12, 20:14
          Ja tak pociagiem od 2 lat kolezanke z foruma odwiedzam smile
          Pociagi zyja, nawet dworzec przesiadkowy odremontowali ( chyba dla mnie big_grin )
          PRzekalkulowałam sobie ile benzyny spale, potem problem bo ja spokojny kierowca, a tam spychają na pobocza, co ja mam sie denerwowac, wole kawusie w pociagu wypicwink
          • noirdesir2 Re: może byśmy się spotkali? 10.06.12, 20:26
            a brałby ktoś pod uwagę kujawy i pomorze? może chciałby ktoś bydgoszcz zwiedzić? do torunia też mogę się wybrać. no, do warszawy może też smile)
            • karple Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 08:47
              Pomorze i Kujawy to jak dla mnie ciutkę za daleko, ale do Warszawy mogłabym pojechać- oczywiście jak akurat będę miała wolny dzionek i kasę bo z tym ostatnio to jak raz jest lepiej to potem trzy razy gorzej uncertain Ale optymistą trzeba być, więc czym szybciej ustalicie datę to będę miała więcej czasu na zbieranie w śwince hi hi hi
              A jak spotkanie miałoby być w Warszawie to chętnie dosiądę się do pociągu kociarzy w Sosnowcu, lub Katowicach big_grin
    • fajnykotek Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 09:14
      Do Warszawy mogę znowu pojechać, czemu nie? Chociaż raz byłby to wyjazd NIE na szkolenie tongue_out. A z Krakowa to chyba nie tylko ja, już w pociągu się z kimś poznam smile.
      • agnes-05 Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 10:27
        A może by tak najpierw ustalić termin? smile
        Wygląda na to, że z miejscem będzie prościej.smile
    • wadera3 Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 11:00
      Jestem za, ale tylko w Warszawie - zaniedługo synowa urodzi wnusię, i prosiła mnie o bycie w pobliżu. A że mieszkamy o pięć minut piechotą, to oznacza to, że muszę być jeśli nie na miejscu, to na miejscu w domu.
      Na Gocław ewentualnie mogę dojechać, bo mam jeden autobus spod domu, a termin, raczej początek sierpnia.
      Wówczas mam możliwość zaklepania sobie wolnego w grafiku, który zresztą sama układam, a i synowa już się pewnie oswoi z maleństwem na tyle żeby owo "pobliże" mogło być ciut dalejsmile
      • maryshaa Re: może byśmy się spotkali? 14.06.12, 06:48
        Na weekend to się chyba wyrwiesz wadero smile Może Toruń...z Warszawy myk-myk pociągiem smile Jakby to był weekend to bym się ruszyła smile
    • kontik_71 Termin? 11.06.12, 13:07
      Co powiecie na umowienie sie na termin za powiedzmy miesiac? Niektorzy musza planowac na dluzszy okres i 1-2 tygodnie wyprzedzenia to troche malo.

      Jesli o mnie chodzi to chetnie bym przyjechal ale tylko w czasie wekendu, z opolskiego jest jednak kawalek drogi a wracanie po nocach malo przyjemne.
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 14:58
      jestem ZA, początek lipca, w Warszawie, np. w weekend 7-8.07 byłby niezłym terminem smile
      i ten pomnik kota big_grin
    • andy3458 Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 15:58
      Co do spotkania to jestem za. Wspaniały pomysł. Miejsce jest mi obojętne, bo mogę dojechać praktycznie wszędzie. Tylko co do terminu, to u mnie w grę wchodzi jedynie sierpień, bo w lipcu nie mam co marzyć o urlopie.
      • salimis Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 16:55
        Śledzę wątek i czekam na konkretną datę i miejsce wink
        a potem będę myśleć czy dam radę.
        U mnie druga połowa sierpnia jakby co odpada,zaczyna się wir pracy (wszystkie soboty pracujące uncertain ) a kończy się dopiero na początku grudnia.
    • zaba_300 Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 17:53
      Też jestem za, choć z czasem może być bardzo krucho... Może jakieś dwa-trzy terminy do dyskusji?...
      • pi.asia Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 18:16
        No to ja jako pomysłodawczyni się teraz wypowiem smile

        1. miejsce - Warszawa, pomnik kota - nie ma lepszego miejsca (no chyba że Częstochowa, he he he)

        2. termin - poczytałam Wasze wypowiedzi, i wynika z nich, że największej ilości osób pasuje początek sierpnia.
        Ze mną jest ten problem, że w grę wchodzi wyłącznie niedziela. Jeśli się zgodzicie, to rzućcie termin szczegółowy.
        • karple Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 18:32
          To skoro sierpień i niedziela to może 5 sierpnia??? Tyle , że ja nie znam Warszawy do pomnika kota pewnie nie trafię, wiec może znajdzie się dobra dusza która np. odbierze mnie z dworca bo ja pociagiem tylko smile no albo dosiąde sie do kociarza znającego drogę w pociągu właśnie big_grin
          • pi.asia Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 18:49
            Będzie pół pociągu kociarzy, więc w kupie siła, damy radę wink
            Niedzielę 5 sierpnia wstępnie sobie zaklepuję (klep klep klep) na spotkanie Zakątka.
            • noirdesir2 Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 19:01
              byloby super smile
              • karple Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 20:31
                Fajniuśnie, więc i ja rezerwuję sobie 5 sierpniawink szkoda, że nie możemy pozabierać ze sobą naszych miałczydeł.... to by dopiero było hi hi hi
                • agnes-05 Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 20:57
                  karple napisała:

                  > Fajniuśnie, więc i ja rezerwuję sobie 5 sierpniawink szkoda, że nie możemy pozabi
                  > erać ze sobą naszych miałczydeł.... to by dopiero było hi hi hi

                  Jeśli Pole Mokotowskie to ja Omara mogę przynieść. On nie lubi momentu wychodzenia z domu, ale potem grzecznie siedzi na kolanach i nawet nie tknie łapą trawy. Nie lubi chodzić po podłożu innym niż dywany i panele..))))
                  • olinka20 Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 21:27
                    Nie rob tego Omarkowi, tyle chetnych rak, chyba by oszalał.
                    • agnes-05 Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 21:33
                      Ja mieszkam przy Polu Mokotowskim, więc Omarek w każdej chwili może wrócić do domu.)
                      A on ręce uwielbia! Wszystko zrobi, żeby go ktoś pomęczył. smile
                      A teraz sobie leży na mojej walizce ( od dwóch dni nie mogę jej schować, bo koty uwiły sobie na niej gniazdko), śpi i nawet nie przypuszcza, jakie pani ma plany wobec niego..hi hi hi.smilesmile
                  • barba50 Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 21:28
                    Mnie tym razem nie będzie. Od 4 sierpnia zaczynamy nasz coroczny pobyt w Atenach wink koło Augustowa. Nic to. Będą następne razy smile
                    • pi.asia Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 21:58
                      Ja, ja pierwsza w kolejce do Omara! Pierwsza!!! Do tych niebieskich ślipiąt, brunatnych łapiąt i beżowej całości! Ja, ja!

                      Nie no, Barba być musi!!! To może ostatnia niedziela lipca? Andy, dasz radę?(bez rodzynka ani rusz!)
                      • andy3458 Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 22:16
                        Postaram się. Zagadam z szefem i może się uda.
                      • olinka20 Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 22:16
                        Piasia ja wiem, ze ty wyzsza ode mn ie, ale nie bedzie tak, ze Omarek twoj, o nienienie!
                        • agnes-05 Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 22:26
                          Omarek zaczyna robić... "Listę Omarka", bo inaczej będzie bałagan.smile
                          • olinka20 Re: może byśmy się spotkali? 11.06.12, 22:40
                            JA mam drobne dłonie, wiec robie za 2 osoby big_grin
        • kontik_71 Re: może byśmy się spotkali? 12.06.12, 08:01
          Niestety, w niedziele nie moglbym brac udzialu bo niedziela to dla mnie jest dzien powrotu do domu uncertain
    • kontik_71 Re: może byśmy się spotkali? 13.06.12, 21:38
      Czyzby temat umarl?
      • wadera3 Re: może byśmy się spotkali? 13.06.12, 21:52
        Myślę, że niekoniecznie umarł, ale nikomu nie chce się "wyciągać średniej" z naszych propozycji i obwarowańsmile
        Jedynie Pi.asia zaczęła, ale ludzie się nie odnieśli.
        Ja powtórzę - początek sierpnia mogę sobie zaplanować, do tego stopnia, że będzie mi wszystko jedno, czy sobota, czy niedziela, ale z jednym wszakże warunkiem. Jak padnie data, nie będę mogła jej zmienić, bo ja wszystko planuję z wyprzedzeniem i datami, mam mnóstwo pobocznych zajęć, więc logistyka u mnie to podstawa.
        • pi.asia Re: może byśmy się spotkali? 13.06.12, 22:13
          To ja powtórzę termin który prawie został zaakceptowany - ostatnia niedziela lipca. Tak ze względu na Barbę, która czwartego sierpnia jedzie do Aten, więc piątego by jej nie było, co by było nieludzkie dla niej i dla nas wink

          Większości wypowiedzianych pasuje przełom lipca i sierpnia. Jedynie Kontikowi nie pasuje żadna niedziela i z tym jest problem. Może Kontik przyjdzie pod Pomnik Kota w sobotę i jakoś zaznaczy swoją obecność, abyśmy następnego dnia wiedzieli na pewno, że tu był wink



          • wadera3 Re: może byśmy się spotkali? 13.06.12, 22:17
            A nie lepiej jednak sobota?
            Mnie - póki co jest to obojętne, ale chyba łatwiej przyjechać i wyjechać w sobotę, mając czas na odpoczynek w niedzielę.
            • kr_ka_11 Re: może byśmy się spotkali? 14.06.12, 06:59
              wstępnie się piszę na ten termin i też uważam, że sobota jest lepszym pomysłem smile
              • maryshaa Re: może byśmy się spotkali? 14.06.12, 07:23
                Tylko, że pi.asi nie pasuje sobota, z tego co pisała wcześniej. Mi obojetnie. Jeśli to Warszawa, to mogę przyjechać w dowolny dzień, ale też muszę wiedzieć z tydzień wcześniej. Przełom lipiec/sierpien a początek sierpnia mi pasuje smile
          • kontik_71 Re: może byśmy się spotkali? 14.06.12, 07:24
            Nie, nie bede obsikiwal pomnika, nie ma mowytongue_out

            Sobota Ci nie pasi ze wzgledu na warzywniaczek. Ale przeciez nie masz 24h otwarte, co? Gdybysmy sie umowili w sobote wieczorem to latwiej bedzie kazdemu dotrzec a i tak takie spotkania przeciagaja sie do nocy smile
            • olinka20 Re: może byśmy się spotkali? 14.06.12, 09:49
              Teraz Centralny ponoc czysciutki, to sie Asia kimniemy na dworcu big_grin
              • kontik_71 Re: może byśmy się spotkali? 14.06.12, 09:52
                Nie ponoc, tylko napewno. Bylem w W-wie 3 miesiace temu i od tej bieli i czystosci az w oczy razilo smile Znam przyzwoity hotelik w W-wie gdzie za przyzwoite pieniadze mozna sie przekimac. Dworce nie nadaja sie do spania, lawki odgniataja zebra..
                • karple Re: może byśmy się spotkali? 14.06.12, 11:16
                  Kurcze brzmi super, ale jeśli miała to by być sobota z noclegiem to ja chyba raczej musiałabym spać na dworcu, bo z kasiorką krucho......... rozkręcam własny biznes i początki są trudne, więc albo będe wracała sama jakimś nocnym, albo będę miała odbitą ławkę na plecach ha ha ha.......
                  Najważniejsza jest decyzja Asi czy sobota czy niedziela, bo to ona poddała pomysł i myślę że skoro jej nie pasuje to nie ma co kombinować. Najwyżej zamiast spotkać się w sobote wieczorem, można w niedzielę w południe i każdy wróci wieczorem do domku smile
                  Bo i tak nie znajdzeimy rozwiązania idealnego, bo nigdy nie będzie tak, że termin spasuje wszystkim sad
                  • kontik_71 Re: może byśmy się spotkali? 14.06.12, 11:26
                    Zawsze mozna sie podzielic pokojami smile
                    bez noclegu to to raczej nie ma sensu. W koncu nie spotkamy sie aby wspolnie popatrzec na pomnik i po 15 minutach rozejsc sie. Jak znam zycie i takie spotkania (a pare juz przezylem) to skonczy sie przy piwku i gadulstwie do poznej nocy.
                  • kontik_71 Karpliczku, masz wiadomosc :) 14.06.12, 13:06
                    jak wyzej smile
    • kontik_71 Kompromis Pi.asia vs reszta swiata 14.06.12, 11:29
      Co powiecie na cos takiego..
      Spotykamy sie w sobote, pomnik, piwko a w niedziele umawiamy sie pod tym samym pomnikiem aby spotkac sie z Pi? jesli sie to dobrze dogra to kazdy bedzie mial szanse sie i zobaczyc i po spotkaniu z Pi, dotrzec o w miare normalnej porze do domu (wyjatek = mieszkajacy w Bieszczadach, oni nie dojada do poniedzialku smile )
      • czarna.kotka.psotka Re: Kompromis Pi.asia vs reszta swiata 14.06.12, 13:50
        Czyli spotkanie i poprawiny? Bardzo dobrze! Jeżeli jesteście zainteresowani, to postaram się najpóźniej do końca przyszłego tygodnia rozeznać kawiarenkę przy Kocie i ewentualnie inne rezerwowe gastronomiczne miejscówki.
        Ps. I oczywiście zapisuję się na wygłaskanie Omara!
    • zaba_300 Re: może byśmy się spotkali? 14.06.12, 15:48
      Mnie, póki co, pasuje i sobota, i niedziela na końcu lipca. Chętnie przybędę smile
      • karple Re: może byśmy się spotkali? 14.06.12, 17:57
        Karpliczku- hi hi jak ładnie smile dziękuję kontik za nową ksywę- podoba mi się big_grin
        No skoro bierzemy pod uwagę spotkanie z poprawinami i jeszcze zbiorowe noclegi to może byc niezła impreza ha ha ha już szykuję sobie wolne big_grin
        • karple Re: aaaa odpisałam ;) 14.06.12, 17:58
          ... bo zapomniałam napisać wcześniej smile
          • kontik_71 Re: aaaa odpisałam ;) 14.06.12, 18:02
            Przeczytalem i odpisalem smile A z karpliczkiem bylo tak.., karple brzmi jakos tak sucho i oficjalnie wiec trzeba bylo zmiekczyc, no i wyszegl karpliczek smile
            • karple Re: aaaa odpisałam ;) 14.06.12, 18:05
              no i ślicznie wyszło smile
      • pi.asia Re: może byśmy się spotkali? 14.06.12, 18:15
        Pomysł Kontika jest dla mnie idealny (czyli spotkanie i poprawiny), bo w sobotę wprawdzie mogłabym zamknąć warzywniaczek półtorej godziny wcześniej, pognać do pociągu i już o 18-ej być w Warszawie na dworcu wschodnim, ale tam musiałaby na mnie czekać podstawiona erka na sygnale, jako że sobota to w warzywniaczku dzień świra. Pobudka o 4.30, giełda, pół tony towaru załadować i rozładować, a potem do 12-ej nieustanna kolejka klientów. Serio - w soboty wodę wstawiam czasem o 10-ej, herbatę zalewam o 11-ej, a wypijam o 12-ej, jak mi się już ciemno robi przed oczami. Dojechałabym i padła. Nocleg na dworcu (z przyczyn podobnych jak u jednej z przedpiśczyń - trochę krucho z kasą) albo na OIOM-ie. W dodatku w domu zostałyby trzy futra bez opieki, na jeden dzień znajdę wyprowadzacza dla Kłopota, ale na dwa to już trudniej.

        A niedziela to pełen luksus - mam pociąg spod domu do Zawiercia, tam wsiadam w ekspres i jestem w Warszawie ok.10. Kupa czasu. I wyśpię się (pociąg o 7 rano), i psiaka wyprowadzę, i nabiorę sił przed spotkaniem, i w ogóle idealnie.

        Tak więc spotykajcie się w sobotę 28 lipca a ja dojadę w niedzielę.
        Dzięki Kontik za dobry pomysł
        • karple Re: może byśmy się spotkali? 14.06.12, 18:22
          No i proszę jaki ładny kompromis smile ciekawe ilu nas będzie.....
        • kontik_71 Pi, do Ciebie :) 14.06.12, 18:32
          Pi, moglabys zalozyc nowy watek, najelepij przylepiony na gorze, z data? Mozemy sie tam powpisywac i tak bedziemy wiedzieli czy faktycznie ktos przejedzie.
          • pi.asia Re: Pi, do Ciebie :) 14.06.12, 21:26
            mówisz-masz wink
            • kontik_71 Re: Pi, do Ciebie :) 14.06.12, 21:32
              Kurcze, zachowanie niepasujace do kobiety.. tongue_out Tak bez oporow, dyskusji. itp smile))
    • lauralay Re: może byśmy się spotkali? 19.06.12, 20:58
      Powodzenia smile
      Dawno nie byłam na Zakątku, a tu takie plany smile

      Ja się niestety nie piszę. Niedawno zmieniłam pracę. Zaczynam w budżetówce od zera, więc finanse wiadomo... uncertain

      Dawno nie zaglądałam, bo zraziłam się trochę. Najpierw dostałam po nosie na Zakątku, potem na Poczekajce zarzucono mi plagiat smile
      Strasznie było mi przykro. Jako że jestem wrażliwa, przeżyłam bardzo. Dlatego przestałam się udzielać.

      Życzę Wam miło spędzonego czasu smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka