03.09.04, 14:40
Porzadkowalam sobie wlasnie skrzynke mailowa i natknelam sie na maile od
kobiety, ktorej 2 miesiace temu oddalam znalezionego chorego kotka. Nie
zapomnialam o tym, ale te maile mnie zasmucily, bo kotek krotko po oddaniu
umarl, chociaz bylo mu coraz lepiej, a kobieta byla cudowna i pokochala go od
poczatku, chociaz byl taki biedny i malutki. Pojawil sie w naszym zyciu na
chwile, a i tak boli, ze go juz nie ma. A do tego jeszcze tesknie za moja
kotka, z ktora sie rozstalam na ponad dwa miesiace i zobacze ja dopiero za
dwa tygodniesad.
Obserwuj wątek
    • umfana Re: kotek 12.09.04, 10:54
      Tak czasami los ulkadam sie nam, ze spotykamy sie tylko na chwilke w zyciu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka