Dodaj do ulubionych

Liberalne "wychowanie" na maxa

10.07.05, 11:31
Mam w sypialnie zaslonki z zorzety. Bardzo latwo wyslizguja sie z zabek -
wystarczy jedno zaczepienie pazurkiem przez Kasienie. Wczoraj patrze - cala
zaslonka na podlodze a obie dziewczynki zadowolone leza na niej. Co robi
pancia? Pancia nic nie robi tylko jeszcze caluje spody lapek. Boszsz.
Obserwuj wątek
    • angieblue26 Re: Liberalne "wychowanie" na maxa 10.07.05, 11:42
      smile Ja tez taka jestem, gorzej z mezem...Dzisiaj Zur zarobil klapsa w chude
      pupsko, po tym jak slodko wbil mu pazur w lydke...
      Zanim zdazylam uspokoic kota i... meza, bylo za pozno. I choc byl to tylko
      klaps z serii light, prawie poklocilam sie z moim "M" za przekreslenie moich
      dotychczasowych,konsekwentnych wysilkow ku Bezstresowemu Wychowaniu Kota...sad
    • narysuj.mi.baranka Re: Liberalne "wychowanie" na maxa 10.07.05, 13:54
      Tak bylo wczoraj pozna noca. Dzis rano polozylam zaslonke na parapecie z
      zamiarem zawieszenia jej pozniej. I co sie dzieje? Kasienia zwinela sie tam
      slodko, choc ledwo sie miesi na waskiej powierzchni. Tak jakby nie miala
      SWOJEGO fotela bujanego z poduszkami. Chyba chodzi o to, ze zaslonka nasiaknela
      sloncem smile No wiec, nic to, ze okno jak w melinie pijackiej (z jedna zaslonka),
      niech sie dziecko wyspi do woli z przerwami na wysluchiwanie gaworzenia panci
      ("Jak ślićnie spimy, jak ślićnie") i calowanie lapek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka