oxygen100 13.07.05, 08:44 foto.onet.pl/albumy/album.html?id=41382&q=moja%20kocina&k=2 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beali Re: Moja kocina:)) 13.07.05, 09:33 Słodkości kruszynka,wąsiate i pazurzaste słodkości)) Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Moja kocina:)) 13.07.05, 09:51 Ależ to piękności słodkie! Jaki zafrasowany wyraz pysiunia! Takie maleństwo i tyle go w życiu spotkało! Szczęście, że na Ciebie trafiło. Powodzenia dla obojga Was i dłuuuuugiego życia. Wiesia Odpowiedz Link
kawka74 Re: Moja kocina:)) 13.07.05, 11:10 arcycudowny maluch ) dwa lata temu miałam takiego samego kociego oseska, sama słodycz BTW Oxy, jakim aparatem były robione te zdjęcia? Lustrzanką czy cyfrakiem? I jakim? (Wścibska jestem, bo zdjęcia - pomijając przecudowny ich obiekt - są świetne ) Odpowiedz Link
anmanika Re: Moja kocina:)) 13.07.05, 11:45 prosze ucalowac w calusny brzunio od cioci anmaniki) Odpowiedz Link
salma75 Re: Moja kocina:)) 13.07.05, 11:58 Rany Boskie! Oxy ! Cudny, cudny, cudny ! Tam do góry brzuszkiem to na "pieluszce" leży? Z Ciebie to naprawdę teraz już Matka...I jaka Nietypowa! Po prostu śliczny! Zdróweczka dla malucha...No dla Ciebie też Magda Odpowiedz Link
oxygen100 Re: Moja kocina:)) 13.07.05, 12:26 Wlasnie wrocilam od weta. Uklon w strone smillaaraq jestem zachwycona obsluga i fachowoscia ) I tak: - To jest KOTKA) - Bardzo sliczna i bardzo zdrowa ) - Lyse za uszami jest wytarte tak jak dzieci tez sobie wycieraja - Miala zrobiony rekonesan na okolicznosc parchow. Skora jest czysta i zdrowa. - Musze zaczac ja intensywniej karmic juz stalymi pokarmami - Kotka nie chowa pazurkow co jest niezbyt normalne ale moze sie nauczy. Myslalam ze male kociaki tak maja bo ona nigdy nie chowala - Za kilka dni mam jej dac lek na tasiemce bo na robaki oble juz dostala. Zdjecia byly robione cyfrowa lustrzanka ale jakims takim starszym modelem Canona. Poki co wizyta ukoila ma skolatana dusze) Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: No, to dobre wieści 13.07.05, 12:54 A co do pazurków, to czytałam gdzieś tam, że należy kotka głaskać po łaputkach zawijając je delikatnie pod spód, tak żeby te haczyki robiły się delikatne. U mojej Grosi trochę pomaga. Ale i tak od czasu do czasu muszę krzyknąć: Oj, boli i wtedy łapki łagodnieją. Pozdrowionka dla malutkiej pysiulki (no, i dla Ciebie też! Godna pochwały postawa - siup i do lekarza, lepiej wiedzieć, co jest, albo uciec przed jakąś chorobą) Pozdrowienia Odpowiedz Link
kawka74 Re: Moja kocina:)) 13.07.05, 12:59 - Kotka nie chowa pazurkow co jest niezbyt normalne ale moze sie nauczy. Moja się nie nauczyła tzn chowa pazury, ale i tak ma je na wierzchu znacznie częściej niż statystyczny kot Odpowiedz Link
oxygen100 Re: Moja kocina:)) 13.07.05, 13:14 ta... to jakies moje zboczenie. Lepiej zapobiegac niz leczyc. No i po co kota ma cierpiec?? samo nie przejdzie a im szybciej tym lepiej. Co do pazurow to pani dr troche je skrocila zeby nie przeszkadzaly. Nigdy nie widzialam zeby je w ogole chowala. No nie wiem jak ja nauczyc. Odpowiedz Link
aishunka Re: Moja kocina:)) 13.07.05, 13:27 kotka przesliczna serce sie raduje, ze miala szczescie trafic na taka wspaniala osobe duzo zdrowka dla malenstwa i dla Ciebie rowniez Odpowiedz Link
ankaa9 Re: Moja kocina:)) 13.07.05, 14:54 Cudna, cudna, cudna !!! A ta fotka, jak sobie dzielnie maszeruje w słoneczku prześliczna, zresztą wszystkie piękne! Gratulacje, sama wiem ile to roboty przy takim maluszku. Ide krok w krok za Tobą, a własciwie w dwa kroki, bo moje są dwa maluszki. Więcej zdjęć proszę !!!! Odpowiedz Link
umfana Re: Moja kocina:)) 13.07.05, 16:45 Po prostu cudeńko :o) Jest taki kochany kruszynek niego! Głaski dla kitki! Odpowiedz Link
yupii1 Re: Moja kocina:)) 13.07.05, 17:17 super jest)), właśnie zrobiłam sobie tapetę z twoim maleństwem Odpowiedz Link
kotolub Re: Moja kocina:)) 13.07.05, 22:07 Przepiękna Kicia, taka kruszynka... Głaski od Bajki i mnie Odpowiedz Link
aniabe13 Re: Moja kocina:)) 13.07.05, 23:30 Ja stara baba oglądając te zdjęcia wzruszyłam się...a fotka 8 to już cudo zupełne. Odpowiedz Link
basia553 Re: Moja kocina:)) 13.07.05, 23:58 slodka Tosia, piekne Malenstwo! Ja moja pierwsza kicie tez musialam wychowac smoczkiem i po kazdym karmieniu masowac brzunio palcem. Moze przez to byla do mnie bardzo przywiazana i traktowala mnie naprawde jak mame! Podrap Tosie za uszkiem ode mnie. Odpowiedz Link