Dodaj do ulubionych

MAINE COON

21.02.06, 13:59
Moze ktos z forum jest wlasicielem tego pieknego kota i moglby mi
odpowiedziec czy mco nadaja sie do malego mieszkania, jaki maja charakter i
ile orientacyjnie kosztuje utrzymanie mco w skali miesiaca (dobra sucha karma
+ miesko), szczegolnie kocurka.
Obserwuj wątek
    • kichol Re: MAINE COON 21.02.06, 14:09
      Kazdy kot nadaje sie do małego mieszkania. To ze MCO sa wieksze niz inne koty
      nie robi wielkiej roznicy wink Kupisz mu drapak pod sufit, zabezpieczysz balkon i
      bedzie bestia szcześliwa smile
      Koszt utrzymania to ok. 2 kg dobrej suchej karmy na miesiac (50 zł - Leonardo,
      Eukanuba, Hills, Gimpet) do tego ok. 40 zł na żwir (wymieniany co tydzien cały)
      i z 30 zł na surowe mieso lub jakies dobre puszki (Leonardo, Gimpet, Animonda)
      pzdr
    • orangewhatever Re: MAINE COON 21.02.06, 14:10
      najpiękniejsze na świecie!
      ja mam pół maine coona, po kądzieli, tatuś nie znany.

      kota po mamusi ma figurę, dłuższą sierść, pędzelki na uszach i charakterek.

      najlepiej poszukaj w sieci - jest cała masa stron, bardzo dobry z resztą
      (właśnie przeglądam i się ślinię, miauuuu!!! - zaraz powrzucam jakieś linki).
    • annb Re: MAINE COON 21.02.06, 14:11
      jak małe?zmiesci się tam fotel?
      jak zmiesci to bierz MCO smile
      • madzieks2 Re: MAINE COON 21.02.06, 20:17
        jasne,że się nadaje. To bardzo mądre, kontaktowe koty, pieszczochy i nie lubią
        być same.
        pozdrawiam
        Magda
        ---
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=33654270&a=36444056
        • buenos.aires Maine Coon 21.02.06, 20:37
          coz nie mam maine ale za to ruska
          moj zre 800 g Royal Canina na 3 tygodnie. zwirek (5 litrow) idzie tez w 3
          tygodnie
          polecam zwirek silikonowy Hilton, jest w miare tani(max 20 pare zlotych), nie
          musisz go wyrzucac codzeinnie, mieszasz lopatka zwir i gotowe. radze od
          poczatku przyzwyczaic kota do tego ustrojstwa bo potem nie da rady.
          jakies akcesoria w stylu szczotki, grzebienie kupujesz raz na pare lat. dobry
          jest drapak, ale pamietaj ze musi byc przymocowany do sciany czy mebla.
          lezacego kot nie ruszy
    • labambaa Maincoon arystokrata:-) 22.02.06, 15:56
      Ja jestem mamasmile maincoona. Prawdziwego, z rodowodem, to chyba moge cos Ci
      doradzic smile))))
      Bilus jest BARDZO grzecznym kotkiem. To pewnie w czesci - geny, a w czesci -
      wychowanie. Bilek pochodzi z dobrego domu smile tzn. hodowczyni - to bardzo mila
      i kulturalna osoba. A i u mnie w domu - tez nikt nigdy na kota nie krzyczal,
      nie bylo trzaskania drzwiami, przepedzania kota itp. wiec i kot jest spokojny.
      Jest tez grzeczny - w przeciwienstwie do innych kotow - mozna z nim robic
      wszystko, jesli chodzi o zabiegi pielegnacyjne. Codziennie lub co 2 dni czesze
      kota (to obowiazek, zastanow sie, czy bedziesz miec czas i ochote czesac kota) -
      Bilus na to pozwala, wiec nie ma wiekszych z tym problemow. Oczywiscie sa dni,
      kiedy "mowi nie" i wtedy sila perswazji smile przekonuje go, ze jednak czeszemy.
      W skrajnych przypadkach przekladamy czesanie na dzien nastepny.
      Tak samo z obcinaniem pazurkow. Zero problemow, naprawde. Wlasciwie to sama
      przyjemnosc smile) robic Bilowi manicure, powaznie.
      Nigdy w zyciu tez nie zebral o jedzenie. Nie wchodzi tez na stol, jak sie je
      np. obiad.
      Wbrew temu, co pisza w ksiazkach o rasach kotow - ze "maincoony dobrze znosza
      samotnosc" - jakos mi sie to nie wydaje. Tzn. jak jestem w domu (weekend itp) -
      to kot ZAWSZE jest przy mnie. Jak ja ide do kuchni - on za mna, jak ja do
      pokoju, on zaraz sie uklada kolo mnie. To znaczy - dla osob postronnych wyglada
      to, jakby kot spal, ale jak tylko zagadam do niego - on od razu odpowiada, jak
      rzucam papierek - to od razu sie bawimy. Wedlug mnie jest b.towarzyski i b.sie
      przywiazuje do wlasciciela.
      Czy male mieszkanie odpowiednie? Najwazniejsze zeby mial milosc od Ciebie i
      jakies urozmaicenie w domu w postaci np. regalu na ksiazki, gdzie bedzie mogl
      wskakiwac. Lub szafe, do ktorej bedzie mogl wchodzic, albo jakis korytarz (-yk)
      gdzie bedzie w okresie dziecinstwa szalec i robic dlugie rozbiegi w pogoni za
      papierkiem lub muchasmile
      Co do karmy - rzeczywiscie wcale nie jedza wiecej niz mniejsze koteczki (Bilek
      wazy ponad 7 kg). Wiem cos o tym, bo mieszkam teraz u rodzicow, ktorzy
      maja "zwykla" koteczke i ona czasem je wiecej od niego, naprawde.
      Aha, i to ze jest arytsokratasmile wcale nieznaczy ze ma arystokratyczne smaki -
      je to, co kazdy kot: mieso surowe wolowe plus podroby, rybe gotowana, wedzona,
      z puszki typu "szprot w sosie", karme sucha (ta dla maincoonow - on ja
      uwielbia), saszetki - prawie wszystkich firm mu smakuja. No i czasem lubi
      kawalek sera zoltego zjesc, spod z ciasta, zupe - ogorkowa, pomidorowke (!)
      oraz mleko, najbardziej lubi skondensowane.
      Pozdrawiam,
      jak masz wiecej pytan, pisz: labambaa@gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka