Śniadanie?

12.05.06, 19:47
Witam! O której godzinie Wasze koty dostają pierwszy posiłek? Nasza kicia (z
wątku "chora kicia") budzi się, gdy zaczynają ćwierkać za oknem pierwsze
wróble. Czyli już przed godziną piatą (rano). Zaraz potem podchodzi do łóżka
i patrzy na mnie. Gdy nie reaguję, przechodzi na drugą stronę i miauknie
cichutko koło mojej Pierwszej połowy. Gdy ona nie zareaguje, to zaczyna
drapać. Wtedy mPP (moja Pierwsza Połowa) coś przez sen powie. I się zaczyna.
Miauczenie jest głośniejsze. Muszę wtedy wstać i nałożyć do michy. Kiedy
dostawała "suche", zostawialiśmy na noc i słyszałem, jak pochrupuje. Teraz
nie może jeść suchego i chyba przez 7 nocnych godzin zgłodnieje.
    • misia007 Re: Śniadanie? 12.05.06, 20:08
      Moja trójka dostaje przed siódma tak jak wstajemy.Oczywiście jeśli wcześniej
      zauważa,że juz nie śpimyto próbują delikatnie ocieraniem, czy dotykiem mokrym
      noskiem ruszyc nas z łóżka ale sie nie dajemy.Na noc raczej im chrupek nie
      zostawiam(chyba, ze wieczorem nie dojedzą) zeby rano nie grymasiły.Pozdrawiam,
      głaski dla kici.
      • magdaksp Re: Śniadanie? 13.05.06, 15:04
        moja brawurka je kiedy chce bo miseczka zsuchym jedzeniem stoi nonstop
        • agataj16 Re: Śniadanie? 13.05.06, 17:37
          U mnie śniadanie jest o 5.15 więc nawet mnie nie denerwujciewink. W weekandy mam
          przekopane, bo kot nie rozumie, że dziś śniadanie miało być później, dużo
          później...
    • orangewhatever Re: Śniadanie? 13.05.06, 18:00
      suche w niewielkiej ilości stoi ciągle. natomiast śniadanie w postaci "mokrej"
      w tygodniu jest o 8 rano. w weekend zaczyna marudzić koło 9, ale czasem nawet o
      10.
      • mist3 Re: Śniadanie? 13.05.06, 21:48
        Właśnie żeby uniknąć wczesnej pobudki na śniadanie - sucha karma stoi 24h smile
        Kotka sama wie, że dostanie mięsko jak ja wstanę, więc czeka i się nie domaga
        (zostawiając sobie miejsce w żolądku). Pracuję w nieregularnych godzinach, więc
        różnie wstaję - w związku z tym kocia śniadanie kojarzy sobie z moim wstaniem z
        łóżka i wtedy włącza 'alarm', żebym się pospieszyła smile
        • orangewhatever Re: Śniadanie? 14.05.06, 00:23
          hehe, u mnie alarm jest zawsze o 22-giej!
          mam tak ustawiony przypominacz, i akurat wtedy też Kociula dostaje kolacjębig_grin
          więc jak tylko komórka zaczyna popiskiwać, kot daje głośno znać o sobiebig_grin
          • pestka76 Re: Śniadanie? 14.05.06, 13:54
            Moje obie kotki dostają jedzonko kiedy wstaję czyli ok.6.00. Kiedy udaję że
            jeszcze śpię najpierw delikatnie mnie liżą po uszach(brrr...) a jeśli to nie
            wystarczy to po prostu podgryzają wszystkie wystające częsci ciała
            • boe_ Re: Śniadanie? 14.05.06, 14:17
              to wyglada na to ze ja mam sytuacje luksusowa bo furio je kiedy wstane tzn w
              tygodniu ok 8 w weekendy ok 11...nie ma przy tym zadnych jekow ani protestow
              ani wyciagania mnie z lozka
              fakt ze suche stoi stale, ale dla niego to absolutna ostatecznosc...na ogol
              rzuca sie na nie kiedy akurat otwieram mu jakas puszke zeby mi pokazac jak
              strasznie jest glodny, po czym blyskawicznie przerzuca sie na mokresmile
    • mii.krogulska Re: Śniadanie? 15.05.06, 00:15
      Witam,
      u nas śniadanie wyznacza wstanie mojego syna, koty zrywają się zewsząd i biegną
      na złamanie karku do misek. Suchego nie trzymamy, bo z okazji wiosny odchudzamy
      Baryłę. Następnie dostają troszkę w miski (małe porcje, bo Baryła inaczej zaśsie
      cudze) i przenoszą się na stół. Mój syn po myciu i ubieraniu tradycyjnie na
      śniadanie je płatki z mlekiem, więc wszystkie trzy usiłują mu jednocześnie
      podpijać z talerza. Odgania je łyżką, a potem nalewa im na osobny talerz i
      panuje zgoda. Ponieważ ja w tym czasie przy tym samym stole piję nescę z
      mlekiem, więc jak się odwracam po ten talerz, to Lola podpija mi kawę. To
      pierwszy kot, co pije kawę. Zastanowiło mnie to i zaczęłam obserwować. Pianką z
      mleka nie gardzi, a jak nie może włożyć głowy, wsadza łapę. Czasami pijam
      herbatę z mlekiem i kotka gardzi, tylko kawa rankiem wchodzi smile

      Pozdrwiam, Mii
      • bellisea Re: Śniadanie? 15.05.06, 12:58
        "piję nescę z mlekiem, więc jak się odwracam po ten talerz, to Lola podpija mi
        kawę. To pierwszy kot, co pije kawę. Zastanowiło mnie to i zaczęłam obserwować.
        Pianką z mleka nie gardzi, a jak nie może włożyć głowy, wsadza łapę. Czasami
        pijamherbatę z mlekiem i kotka gardzi, tylko kawa rankiem wchodzi smile"

        ......podpija ci kawe, bo kochana do kaw rozpuszczalnych dodawane sa
        uzalezniacze (tak slyszalam). I masz kota kawomana!!!
    • ameli133 Re: Śniadanie? 15.05.06, 10:14
      Witam,
      moje koty jedza ok godz 8 rano bo tak wstajemy ale kiedys dokladnie tak jak
      Twoja kicia wstawalam wczesniej bo kotki miałczały na cały głos - a ja nie
      miałam sumienia ich wywalic za drzwi a poza tym dla świetego spokoju wstawałam
      wlasnie w okolicach 5-ej - wszystko sie zmienilo jak moja siostra została z
      kotami jak my bylismy na wakacjach i siostra postanowiła nie reagowac na ich
      miałki o 5 rano - mnie nie było wiec szybko sie poddaly bo od poczatku
      wiedzialy ze Ona nie wstanie - tak wiec lepiej oduczyc kicie jesc tak rano -
      sprobowac nie reagowac na miałki - choc ja jak bym miała chora kicie to bym
      wstawała byle było jej dobrze - nie jestem zas pewna czy bylo by to najlepsze...
      bo tu nie o chorobe kici chodzi i w tej chorobie nie jest konieczne by wczesnie
      kicia jadła..
      Ja kotom nie zostawiam tez jedzenie na noc - mam dwa kotki jedza rozne karmy i
      zwykle sobie wyjadaja wiec to odpada ale i tak bym na noc jedzenia nie zostawiala...
      powodzenia
    • netka6666 Re: Śniadanie? 15.05.06, 13:21
      Moje dwa kotki dostają na śniadanie suchą karmę tuż przed 7 tano. Drugi i
      ostatni posiłek to obiadek o 16-tej. Puszka lub inne treściwe jedzonko. Czasem
      dla pomaszkiecenia wieczorem trafi im się serek homogenizowany (uwielbiają).
    • adrzewoj Tylko sie nie śmiejcie 15.05.06, 14:37
      Rozalka i Jaśminka dostają pierwszy posiłek zaraz po tym, jak wstanę. Czyli ok.
      godziny czwartej rano. O 5:30 dostają drugą porcję mięsa, a zanim wyjdziemy do
      pracy (parę minut po szóstej) sypie się im chrupki.

      W łykendy koty są tolerancyjne, ale na wszelki wypadek czatują przy łóżku od
      czwartej-piątej. Nie budzą, bo wiedzą, że kiedy ktoś wstanie to i tak je
      nakarmi.

      Pozdrawiam
    • kirke18 Re: Śniadanie? 16.05.06, 13:43
      Witam i ja smile no fakt, też mam dobrze ze śniadaniem- tak jak u innych
      kotoloobów sucha karma stoi 24 na dobę, czasem nie doczeka rana bo Katkta
      akurat wtedy wetnie więcej, ale nie ma problemu. To dobre doświadczenie z
      poprzedniej kocicy, która nie była gruba i łakoma. Ani tamta ani ta nie gardzą
      surowym mięskiem i innymi smakołykami,ale rano nie ma jęczenia o jedzenie, choć
      kiedy mała słyszy głosy w sypialni (no nie spi z nami) to bleczy, że chce
      wejśc. I czasem pochopsa po nas, czasem tylko wpadnie na okno, ale generalnie
      to przychodzi się do łóżka porządnie umyc wink. Ale kiedy wkraczam do kuchni to
      już jest break-dance i śliczne zgłaszanie sie po jedzonko (łapki w górę do
      stołu, gdzie jedzonko się kroi)
      • pixie65 Re: Śniadanie? 16.05.06, 14:09
        Powiem tak: TERAZ mam luz...Jest ciepło, więc nie muszę się spieszyć ze
        śniadaniem dla "balkonowych", "domowe" owszem budzą ale przeważnie z powodu
        chęci bycia mizianym, potrzeby przytulenia lub wyjścia na spacerek. Niewielka
        ilość suchego praktycznie cały czas do dyspozycji, ale poza Dzidzią - reszta
        pobiera w sytuacjach awaryjnych (jak pańcia gdzieś pójdzie i w porę nie
        wróci).Ale był czas, kiedy zrywałam się jeszcze po ciemku (zimą)żeby nakarmić
        gromadę maluchów i starszych, powycierać noski, zapodać lekarstwa i takie
        tam...Wtedy pocieszałam się, że i tak mam dobrze bo one same do mnie przychodzą
        i nie muszę latać po osiedlu niekompletnie ubrana...
    • kora23 Re: Śniadanie? 16.05.06, 19:12
      witam, moja jedna kicia niezależnie od tego czy to jest dzień powszedni czy
      weekend zawsze mnie budzi przed 5. Stoi na oparciu łóżka i wydziera się
      wniebogłosy, to budzi drugą kicię, tamta biedna wstaje zaspana, ja razem z nią
      i maszerujemy do kuchni. Tam obie dostają jeść, ja spać się już nie kładę bo do
      pracy na 8 trzeba iść. A one obie najedzone, trochę sie pokręcą i idą grzecznie
      spać. Dodam, że sucha karma stoi też 24 h na dobę. Najlepsze też jest to, że
      ona nie przyjdzie budzić mojej siostry która śpi w drugim pokoju tylko do mnie.
      Jeśli mnie nie ma w domu to wszystkie 3 śpią nawet i do południa i żadna nie
      odważy się Jej budzić. Ja to podziwiam moją kicię, że jest taka mądra
    • patrysiass Re: Śniadanie? 16.05.06, 21:35
      Witam,
      moje koty to chyba wyjątki.
      Śpią ze mną w pokoju (2 koty w łóżku leżące w poprzek a ja zwinieta gdzięs w
      rogu łózka, ale wyspanie się kota- bezcenne wink)) Pierwsi w domu wstają ok 5.30
      i spacer z piesem i karmienie ok 6.00. Drzwi od pokoju się otwierają mam woła
      koty na jedonko a one się tylko prezkręcają na drugi bok (ja wtedy czasem
      spadam z łóżka, bo przeciez zawsze się przez sen odsuwam jak kot się przekręca)
      i nie wstają. Ja się podnoszę ok 6.30 a koty leżą obrażone, że je obudziłam.
      Potem czasem pomagają mi się myc w łazience (jak one o mnie dbają) i jak usiąde
      do śniadania w salonie to słyszę żałosne miuczenie z sypialni i ide po te moje
      koty i zanosze je do ich prywatnego!! stolika w kuchni (przeciez koty nie
      zjedzą na podłodze) i łaskawie coś skubną.
      Obiadek jest punkt 17 i od 16.55 rozlegaj się znów żałosne miauczenie, lecz tym
      razem pochłaniaja wszystko bardzo szybko.
      Suche papu stoi cały dzień w miseczkach, pozatym koty podjadają psinie z jej
      miski.

      Ojej ale się rozpisałam...

      Pozdrawiam
      Patrycja z Zuzką i Tequiląi Melanią.
      • misia007 Re: Śniadanie? 17.05.06, 12:13
        Twoje koty to faktycznie jakieś unikaty, trafiło Ci sie wspaniale ale ostrzegam
        przed psim jedzeniem.Wybitnie dla kotów niewskazane.Pozdrawiam
    • party.girl Re: Śniadanie? 21.05.06, 16:40
      Czy któryś z waszych kotów ma zwyczaj budzenia ukochanej pani uzbrojoną łapą po
      łbie (łbie moim, oczywiście), czy tylko nam się taki wyjątek Kacprowaty trafił?
      Nie ma że boli, sobota, niedziela czy święto, 6 rano, pazury wysunięte i dostaję
      łomot, bo on jest głodny !!!Przecież całą noc gębą nie ruszał smileNiedługo zeżre
      nas z kopytami to stworzonko najmilszesmile
Pełna wersja