kriss67 31.05.07, 13:11 przewodnik.onet.pl/1259,1660,1414491,artykul.html Parostatkiem piekny rejs Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skiela1 Re: Ale statek:) 31.05.07, 13:57 Nie jestem pewna czy bym lubila wakacje na takim statku. Bhyba jakiejs fobii bym sie nabawila,nie mowiac o chorobie morskiej Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: Ale statek:) 31.05.07, 17:05 Takie kolosy posiadają stateczniki,nawet przy ciężki morzu nie odczuwa się kolebania,choroby morskiej można się nabawić - raczej - przy cenach,właśnie oglądałem ceny. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Ale statek:) 31.05.07, 18:32 To prawda. ostatnio zwracam uwage na rozne wycieczki. Normalnie porabalo ich. Odpowiedz Link
agulaszek Re: Ale statek:) 31.05.07, 18:36 Ceny przyzwoitszych wycieczek są poza możliwościami swykłego człowieka. Pozostaje wycieczka kajakowa zamiast rejsu Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: Ale statek:) 31.05.07, 18:48 Oglądałem ceny w €,w PLN nie potrafiłem znaleść,więc 7 dni w najtańszej dwuosobowej kajucie w wnętrzu statku bez okien,- w zależności - od przelicznika ok.4000 PLN,najdroższe ok.11 000 PLN,i szczerze mówiąc taka wycieczka nie podobałaby mi się,nawet gdyby była tańsza. Odpowiedz Link
agulaszek Re: Ale statek:) 31.05.07, 18:53 Dałam się w zeszłym roku namówić na rejs na Santorini-nie polecam. Sama wyspa piękna, chociaż ceny dwa razy wyższe niż na Krecie. Rejs koszmarny: masówka, zero zachowania zasad bezpieczeństwa- w razie katastrofy byłaby powtórka Titanica jak nic A w ogóle to dzień doberek Odpowiedz Link
agulaszek Re: Ale statek:) 31.05.07, 19:01 Coś tam strzeliło lawą i ją prozrywało. Ponoć cały czas się tam coś gotuje Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: Ale statek:) 31.05.07, 19:08 Tak,nie pamiętam szczegółów,osobiście byłem na Kos,i nigdy więcej Grecja a hotelu nie chcę słyszeć,nawet 5-gwiazdkowym. Odpowiedz Link
agulaszek Re: Ale statek:) 31.05.07, 19:18 Na Krecie było całkiem fajnie. Czysta i ciepła woda tylko te pełne żwirku plaże... Najbardziej podobali mi się tam ludzie. Oni w ogóle nie znają kradzieży. Idzie facet do wody. przy brzegu zostawia komórkę i zegarek na widoku i nikt mu tego nie ruszy, albo autko z wypożyczalni każą zostawić otwarte, z kluczykami w stacyjce i stoi nienaruszone. Gdzie to u nas Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: Ale statek:) 31.05.07, 19:23 Na Krecie też automatycznie,sami kasują napiwki?,tak było na Kos,o czym nie wiedziałem Odpowiedz Link
agulaszek Re: Ale statek:) 31.05.07, 19:44 A tak to też tak było Częstowali za to samogonem (nazwa mi wyleciała), do jednej knajpki chodziliśmy codziennie tam nam stawiali całą karafkę. Ostatniego dnia jak poszliśmy się pożegnać-dali nam na wynos )) Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: Ale statek:) 31.05.07, 20:25 Tak,tylko ja o tym zwyczaju nie wiedziałem,nigdy nie odchodzę bez napiwku,wieczorem po przylocie poszedłem ze znajomymi do przydrożnego baru,winiak czy koniak,piwo,jakaś sałata z fetą,nie pamiętam dokładnie,otrzymuję rachunek ( paragon kasowy ),kładę pieniądze na stół rozmawiając ze znajomymi przy stole,otrzymuję resztę,która nie zgadza się paragonem,oczywiście nie znam greckiego,wołam - halo -,kelner patrzy na mnie ja na niego pokazując mu paragon i resztę,powiedział coś gburowato,obrócił się i poszedł,dwa dni później dowiedziałem się o tym,jak dla mnie kuriozalnym zwyczaju.Podobnie było w restauracji,którą obraliśmy jako - rezydencję stałą -,jednak już wiedząc o tym zwyczaju;dwa dni przed wyjazdem piliśmy - pożegniaczka -,właściciel,kelnerki znali nas już - dobrze bardzo ,za ten wieczór nie zapłaciliśmy ani jednej drachmy,chyba to był ostatni rok drachmy,właściciel bawił się znami,ale też nie zapowiedział,że wszystko idzie na jego koszt) Odpowiedz Link
agulaszek Re: Ale statek:) 31.05.07, 20:34 U nas napiwek był wyszczególnony w rachunku, także nie było tego typu niespodzianek Graecy rzeczywiście potrafią uszanować stałych klientów )) Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: Ale statek:) 31.05.07, 20:37 Tak,potrafią))),zapraszał nas na następny rok. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Ale statek:) 31.05.07, 21:43 A ja wybieram sie na Kube. Tylko nie wiem czy to dobry pomysl w lipcu. Odpowiedz Link
tjbazuka Re: Ale statek:) 31.05.07, 21:49 Fajny statek ale nie dla mnie. Podroz morska to koszmar. Zarzygalem wodolot z Burgas do Varny nad Morzem Czarnym i stateczek turustyczny podczas wycieczki po zatoce w Monaco. Powaga tak bylem chory ze wszystko mi juz bylo jedno.I autentycznie czlowiek moze byc zielony na twarzy. Ja zmienilem kolor swojej skory jak cameleon. Ja bym sie wykonczyl, nawet w takich luksusach. Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: Ale statek:) 31.05.07, 22:15 tjbazuka napisał: > Fajny statek () nawet w takich luksusach. Jest różnica między wodolotem,małym turystycznym statkiem a takim kolosem z statecznikami,na którym nasz zmył równowagi nie jest drażliwe narażony na kołysanie,który z kolei wyprowadza nasz żołądek z równowagi,mój żołądek też nie lepiej reaguje)) Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: Ale statek:) 31.05.07, 21:56 Weź dużo nieubrania,za to dużo ręczników,znasz zemstę Montezumy?,więc radzę,nie pij alkoholu,tylko i wyłącznie wieczorem w nocy trochę,przed spaniem,30-50 gramów tego mocnego ( ok.80 "koni mechanicznych" ) bimbru,którym zwią rumem,zemsta Montezumy potrafi,nie chcę pisać dosłownie,a jednak użyję - zasrać cały urlop Odpowiedz Link
tjbazuka Re: Ale statek:) 31.05.07, 22:06 Aha ,to sie nazywa zemsta Montezumy? Nie wiedzialem ale wierze na slowo. Montezuma to to jest parszywa meduza O! Odpowiedz Link
skiela1 Re: Ale statek:) 31.05.07, 22:15 az tak zle?))0 a o tej zemscie nie slyszalam)) Odpowiedz Link
tjbazuka Re: Ale statek:) 31.05.07, 22:23 prosze o pare pudelek kubanskich cygar.Tych pachnacych ,tych rolowanych na udach pieknych mlodych kubanek Odpowiedz Link
tjbazuka Re: Ale statek:) 31.05.07, 22:35 "Jest różnica między wodolotem,małym turystycznym statkiem a takim kolosem z statecznikami,na którym nasz zmył równowagi nie jest drażliwe narażony na kołysanie,który z kolei wyprowadza nasz żołądek z równowagi,mój żołądek też nie lepiej reaguje))" ale tu tez jest problem. Nawet te stateczniki nie pomoga przy tej ilosci miejsc gdzie mozna sie niezle nawalic. Pawiki za burte nonstop. Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: Ale statek:) 31.05.07, 23:00 tjbazuka napisał: > gdzie mozna sie niezle nawalic. Pawiki za burte nonstop. Nie przejmuj się,ja bez nawaleni,karuzele są też tabu) Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: Ale statek:) 31.05.07, 22:29 skiela1 napisała: > az tak zle?))0 > a o tej zemscie nie slyszalam)) Dla mnie jedynego nie,po powrocie do domu siedziałem ze 3 dni w przybytku tylno dolnej części ciała,tej zaraz przed nogami,może dlatego,że brakło tego bimbru,pewnie masz - all inklusive -,wszystko wygląda super,smakuje super,i z pewnością jest super czyste,gdyby nie te przeklęte mikrobakterie,do których nasze organy wewnętrzne nie są przyzwyczajone,nie są śmiercionośne,nie,należą do - szybko biegających ,do przybytku,bym zapomiał są tabletki przeciw tej pladze,te czarne,zapomniałem jak się nazywają,tylko one skutkują w 20-30% Odpowiedz Link
skiela1 Re: Ale statek:) 31.05.07, 22:39 no nie rob sobie jaj)) pierwsze slysze,zeby ludzie mieli takie sensacje. A w ktorym roku byles? bo wiadomo mi,ze teraz uzywaja wody tylko z butelek moze to ta woda? Odpowiedz Link
tjbazuka Re: Ale statek:) 31.05.07, 22:46 ricco no i wystraszyles kolezanke skiele. Juz nam tych cygar z Kuby nie przemyci Odpowiedz Link
skiela1 Re: Ale statek:) 31.05.07, 22:49 tjbazuka napisał: > ricco no i wystraszyles kolezanke skiele. > Juz nam tych cygar z Kuby nie przemyci rozwolnienie w krajobrazie nie jest widokiem ciekawym A te cygara 'ichnie'to wolno przewozic legalnie? Odpowiedz Link
tjbazuka Re: Ale statek:) 31.05.07, 22:54 Myslalem ze Usa i Kanadole maja szlaban na przywoz cygar z Kuby? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Ale statek:) 31.05.07, 23:38 tjbazuka napisał: > Myslalem ze Usa i Kanadole maja szlaban na przywoz cygar z Kuby? Amerykance maja wstep wzbroniony na Kube. Dlatego chce jeszcze zdazyc poki przywodca zyje, bo pozniej to sie wszystko zamerykanizuje. Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: Ale statek:) 31.05.07, 23:10 tjbazuka napisał: > ricco no i wystraszyles kolezanke skiele. > Juz nam tych cygar z Kuby nie przemyci Jestem palaczem,ale cygar nie lubię,udka tak) Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: Ale statek:) 31.05.07, 23:03 skiela1 napisała: > no nie rob sobie jaj)) > > pierwsze slysze,zeby ludzie mieli takie sensacje. > A w ktorym roku byles? > > bo wiadomo mi,ze teraz uzywaja wody tylko z butelek > moze to ta woda? Tak,nic innego jak woda,tylko owoce,warzywa,zwierzęta otrzymują wodę zza granicy,z chłodniejszych krajów,gdzie te mikrobakterie nie mają racji bytu) Odpowiedz Link