fiordilligi
24.11.06, 23:27
Witam wszystkich na forum
Chcę kupic kota: rasy Maine coon albo syberyjczyka, zaczęłam szukac i zaczeły
się schody. Jak kupic kota? Pytanie może banalne, ale doprawdy nie jest to
wcale proste. Hodowcy żadają ode mnie z marszu zaliczki np 300,400 zł, nie są
chętni do umówienia się na obejrzenie kociąt. Na pytanie o badania rodziców
itd odpowiadają opryskliwie. Raz zapytałam czy były przypadki dysplazji
biodrowej i pani nakrzyczała na mnie.
Wiecie, ja nie jestem koneserem i znawcą. Potrzebujemy w domu zwierzaka, bo
kochamy zwierzeta - zdecydowaliśmy się na kocię. Po prostu - takiego kota do
kochania, pieszczenia, mruczenia i zabawy gałgankami. A mam wrażenie, ze
powinnam byc co najmniej znawcą zeby miec zaszczyt rozmawiac z hodowcami.
Zniechęcona jestem. Może mnie ktoś z Was podniesie na duchu i poradzi, jak z
tymi hodowcami rozmawiac i jak tego kota w końcu kupić?
pozdrawiam
Fiordilligi