annb
07.09.07, 18:21
www.schronisko.prv.pl/
nocne wlamanie
fragment
Wszystkie psy były powypuszczane, najgroźniejsze z nich pozamykane
razem do kojców, tak by jak najbardziej się pogryzły, próbowano
także dostać się do kociarni. Ktoś wyłamał zamek w drzwiach kociarni
i próbował wepchnąc tam Ambrożego - w pomieszczeniu gdzie przebywaja
koty znaleźlismy wiele powyrywanych kłaków. Sam Ambroży był tak
wystraszony, że gdy tylko ktoś do niego podchodził kładł sie na
ziemi i nie pozwalał dotknąc... a akurat on jest jednym z
odwazniejszych psów w Azylu i byle co go nie przestraszy...
takim sqr.... powyrywalabym nogi z doopy
bardzo przepraszam za to co wyzej al e....nie moge inaczej