gacusia1
30.07.09, 04:10
Bylismy dzis w miescie i w sklepie,gdzie miesiac temu oddane zostaly
moje tymczaski(czekaly na adopcje). Pojechalismy tam przy okazji,a
wczesniej bylam w schronisku i pytalam,co z kotkami ale pani nic nie
wiedziala(normalka,pewnie za malo kawy wypila,wrrr). Ostal sie tylko
Cuttie,szczerze mowiac ten najmniej urodziwy z calej trojki. Zal mi
go,tak sie tulil i tym razem jestem pewna,ze mnie poznal-dal mi buzi
odrazu!!! Niestety nie dowiem sie kto adoptowal tamte slodziaki...I
mam ogromna nadzieje,ze ktos w koncu wezmie tego biedaka. Jest juz
taaaki duzy!!! A wiadomo,ze wziecie maja maluszki...
No i znow przygnebilo mnie to,ze tyle czasu biedak spedza w tej
chrzanionej klatce,a moglby byc z nami i TU czekac na adpocje...