Dodaj do ulubionych

Pytanie - Jak zacząć?

24.01.05, 00:46
Sznowni znawcy i wyjadacze!
Chciałbym zostać ekspatem. Chciałbym polizać odleglejszy świat, chciałbym
wiedzieć więcej niż lokalni współtowarzysze, chciałbym - rzecz jasna -
przeskoczyć szybko w wysoką grupę dochodową.
Jak to zrobić?
Jestem inżynierem, formalnie specjalistą HVAC choć w praktyce zajmuję się
dość wszechstronnie instalacjami, od trzech lat jako project manager na
dużych budowach typu biurowce/centra handlowe.
Polscy headhounterzy nie mają na razie licznych ofert dla takich jak ja.
Poradźcie mi, Panowie i Panie, jak szukać pracy na Bliskim Wschodzie? Na co
się nastawiać, czego oczekiwać?
Obserwuj wątek
    • chaladia Re: Pytanie - Jak zacząć? 24.01.05, 21:20
      Na pocżątek, warto by się dowiedzieć, jak wygląda Twoja znajomość języka
      angielskiego. Jeśli masz sobie samodzielnie radzić overseas w sprawach
      technicznych i handlowo-rozliczeniowych, to First Certificate Ci raczej nie
      wystarczy. Lepiej by było mieć Advanced English Certificate.
      Gdyby natomiast jakimś cudem trafił Ci się wyjazd w większej grupie Polaków w
      tym z kimś znającym angielski dużo lepiej, to FCE wystarczy Ci w zupełności.

      Po drugie - trzeba wiedzieć, jak się co nazywa po angielsku w Twojej
      specjalności: ducts, dampers, vanes, elbows, tees etc...

      Po trzecie - zapytaj się sam siebie, czy Ty tego chcesz i czy Cię to pociąga.
      Dla samych pieniędzy jechać nie warto. W czasach, gdy "przebicie" zarobków
      overseas nad krajowymi sięgało 2000% wielu ludzi charakterologicznie zupełnie
      się do tego nie nadających wyjeżdżało do Libii lub Iraku. I często nie
      wytrzymywali, wracali w kaftanie bezpieczeństwa, albo zupełnie rozpici, dobrze
      jeśli nie "in tins" po udanej próbie samobójstwa. Dziś można "spróbować" jadąc
      np. z rodziną do Hurghady na urlop. Tam stwierdzisz, czy upały i porażające
      słońce Ci nie przeszkadzają, jak znosisz obcą kulturę i podobne odmienności.

      Jeśli te sprawy Cię nie zrażą, to wystarczy wejść na Goggle i wstukać "Middle
      East" "Vacancy" "HVAC Engineer" i aobaczysz, ile Ci wyskoczy stron. Uważać
      należy na potencjelne ryzyko trafienia na stronę dla Hindusów. Tam stawki są
      odpowiednio niższe.

      A propos stawek: nie są one dziś nadzywczaje. W Emiratach najniższe
      inżynierskie zeszły już poniżej 10.000 dirhamów, (2700 USD). Oczywiście z
      jakimś rozsądnym package'm. Ja osobiście uważam 5000 USD jako granicę
      przyzwoitości, ale każda oferta warta jest rozważenia.
      • survey06 Re: Accronyms & Abbreviations 15.11.05, 18:25
        Ten post Chaladii o znajomości języka angielskiego został całkowicie
        niezauważony przez odwiedzających nasze forum. Udzielone wyjaśnienia, mimo, że
        są precyzyjne, powinny wywołać lawinę dodatkowych pytań, szczególnie u młodych
        i ambitnych osób poważnie podchodzących do życia i gotowych zmierzyć się z
        wyzwaniami współczesnego świata. Udzielona odpowiedź odnośnie podstaw
        znajomości języka umożliwiającej młodej kadrze inżynierskiej, (ale nie tylko)
        samodzielne i aktywne uczestnictwo w realizacji postawionych celów (czytaj:
        pracować samodzielnie na zagranicznym kontrakcie) najwidoczniej zniechęciła do
        wgłębienia tematu. Miejmy nadzieję, że dla już bardzo wielu polskich młodych
        inżynierów, lekarzy, pracowników naukowych, prawników, bankowców, handlowców
        itp. język obcy nie stanowi bariery uniemożliwiającej konkurowanie na wolnym
        rynku pracy w Zjednoczonej Europie. Chyba jednak tak dobrze jeszcze nie jest,
        chociaż w zakresie kształcenia języków obcych robi się obecnie nieporównywalnie
        dużo w stosunku do czasów, gdy ja studiowałem. I co bardzo ważne, również na
        wyższych uczelniach technicznych. W moich czasach studenckich języki obce
        traktowano łagodnie i nie było praktycznie problemów z ich zaliczaniem. Z
        własnego doświadczenia wiem dobrze ile trzeba włożyć pracy i wysiłku, aby
        poznać obcy język w stopniu pozwalającym na samodzielne (bez udziału tłumacza i
        uzgadniania zapisów) aktywne uczestniczenie w rozmowach, z których następnie
        trzeba zrobić notatkę podsumowującą (MOM) do zaakceptowania i podpisu przez
        wszystkich uczestników spotkania.

        I tyle gwoli uzupełnienia do wyjaśnień Chaladii. Jeśli - przedstawicielu młodej
        polskiej inteligencji - potrafisz sprostać takim oczekiwaniom, to znaczy, że
        posiadasz znajomość języka na poziomie umożliwiającym samodzielną i twórczą
        pracę. Wtedy też nikt Tobie nie wciśnie żadnej ciemnoty ani nie zarzuci
        jakichkolwiek językowych przekłamań lub niestaranności.

        Oddzielną sprawą jest powszechne używanie w konwersacji i w pismach urzędowych
        czy biznesowych skrótów. Skrótomania ogarnęła cały świat. Używanie skrótów jest
        powszechne. Codziennie wymyślane są coraz nowe i coraz dziwniejsze, które z
        miejsca wchodzą do użytku w reklamie czy w SMS-ach by daleko nie szukać. I
        coraz trudniej w tym wszystkim się poruszać zwykłemu zjadaczowi chleba.

        Każda branża, czy grupa zawodowa używa specyficznego słownictwa, nazewnictwa,
        skrótów, żargonu a często i slangu. Warto zauważyć, z jakim uwielbieniem
        skróty, akronimy czy same inicjały są używane w testach egazminacyjnych lub
        przez egzaminatorów przy wszelkiego rodzaju egzaminach państwowych, zawodowych,
        uzyskiwaniu uprawnień itp. Na takie niespodzianki trzeba być zawsze
        przygotowanym i odpowiednio szybko reagować by wyjść zwycięsko z próby zagięcia.

        Czy jest to trudne do opanowania i do powszechnego stosowania? Pozostawiam do
        indywidualnej oceny. Dla kolegów inżynierów wszystkich specjalności proponuję
        krótki test na rozszyfrowanie kilku skrótów będących obecnie w powszechnym
        użyciu w języku angielskim i stosowanych w oficjalnej nomenklaturze FIDIC:

        - AFC
        - BOQ (lub B/Q)
        - CEP
        - CTR catalogue
        - FEED
        - HSE lub HSEQ
        - IFB (ale używa się też ITT)
        - IQ
        - LOA
        - MOM
        - NCR
        - PAC / FAC
        - P&ID
        - PMS
        - WP
        - VOR




        Wiadomo, że: ALITALIA, LUFTHANSA, SAS, PIA, LOT to też są skróty. Tylko czy
        pamiętamy jeszcze od jakich wyrazów/zdań? .....:) To taka dodatkowa zagadka.


        San Donato; 14-11-2005


        • chaladia Survey, a teraz z Twojej branży! 15.11.05, 19:04
          IL -
          TOF -
          FFL -
          SSL -
          FOF -
          • survey06 Re: Survey, a teraz z Twojej branży! 18.11.05, 07:52
            Moze wrocmy wpierw do mojej "dodatkowej" listy.

            Na poczatek: LOT - Polskie Linie Lotnicze albo.... Lot Of Trouble .....:)

            Jakis pomysl na PIA ? (Pakistanskie Linie Lotnicze)
            Do pierwotnej listy dopisuje rowniez SABENA
            • pam_pa_ram_pam Re: Survey, a teraz z Twojej branży! 18.11.05, 10:17
              Planes Incza Allach...
              • survey06 Re: Survey, a teraz z Twojej branży! 18.11.05, 10:25
                no.... blisko, blisko....:)

                PIA: Please Inform Allah
                • survey06 Re: Nikt sie nie chce bawic ! 23.11.05, 12:55
                  Czy tak trudno rozkodowac ponizsze skroty?

                  ALITALIA, LUFTHANSA, SAS, PIA, LOT, SABENA


                  Wiemy juz, ze:
                  PIA - Please Inform Allah
                  LOT - Lot Of Trauble

                  SAS to przeciez bardzo proste: SEX And SATISFACTION

                  a co z reszta???
                  • lubiezny_satyr Re: Nikt sie nie chce bawic ! 03.12.05, 14:28
                    > SAS to przeciez bardzo proste: SEX And SATISFACTION

                    słyszałem od kumpla z branży lotniczej, że u nich SAS chodzi jako Suck And
                    Swallow :-))
                    • survey06 Re: oj lubiezny, lubiezny 03.12.05, 18:05
                      A kumpel z "branży lotniczej" nie wie, ze LUFTHANSA to:
                      Let Us **** The Hostess As No Steward Available ......:)
                      • chaladia Re: oj lubiezny, lubiezny 03.12.05, 21:19
                        "O dwunastym nic nie wiemy,
                        więc nic śpiewać nie będziemy!"

                        Tak (wstawiając odpowiedni numer pułku kawalerii) omijano przed wojną
                        w "żurawiejkach" kuplet o tych pułkach, których oficerowie byli akurat na
                        sali... Może Lubieżny ma coś wspólnego z L....
          • pam_pa_ram_pam Re: Survey, a teraz z Twojej branży! 23.11.05, 16:32
            chaladia napisał:

            > IL - invert level
            > TOF - top of flange
            > FFL - finished floor level
            > SSL - structural slab level
            > FOF - face of flange

            Choć architekt, to i na trasowaniu instalacji rurociągowych trochę się znam...
            he, he!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka