Dodaj do ulubionych

ho bisogno pomocy w tlumaczeniu :)

08.06.05, 13:59
co to jest procreazione assistita?
Obserwuj wątek
    • pp17 Re: ho bisogno pomocy w tlumaczeniu :) 08.06.05, 14:04
      Sztuczne zapłodnienie lub ZAPŁODNIENIE POZAUSTROJOWE
    • anek2004 wyslalo mi sie za wczesnie.... 08.06.05, 14:05
      i o co chodzi, wiem ze ma byc referendum, ale moja znajomosc, czy raczej nie
      znajomosc wloskiego nie powala mi wglebic sie w problem. Czy chodzi o sztuczne
      zaplodnienie? czego dotyczy referendum?
      bede wdzieczna za odpowiedz
      Pozdrawiam i z gory dzieki
      anek
    • modeva Re: ho bisogno pomocy w tlumaczeniu :) 08.06.05, 14:11
      to sztuczne zaplodnienie i pewnie chodzi tez o glosowanie 12 czerwca w tej
      sprawie, co???
      • anek2004 referendum 08.06.05, 14:21
        chodzi o referendum, ale interesuja mnie szczegoly, wszak do tej pory chyba cos
        jak zaplodnienie in vitro funkcjonowalo we Wloszech? wiec o co pytanie? strona
        etyczna? ktos wie?
        • makda Re: referendum 08.06.05, 14:26
          Nie mam czasu ci dokladnie odpisac niestety: referendum obejmuje 4 bardzo
          dokladne pytania dotyczace pewnych szczegolow zaplodnienia in vitro oraz badan
          naukowych nad komorkami macierzystymi (cellule staminali) pobranymi z
          embrionow. Jednym z pytan jest to, czy embrion ma byc uznany za osobe ludzka i
          tym samym objety ochrona. Chodzi tez o ilosc embrionow wszczepianych do
          organizmu kobiety i o zaplodnienie nasieniem obcego dawcy.. Jak widac, to
          bardzo dlugi temat i nielatwy z naukowego puntku widzenia (nawet nie wiem, jak
          niektore sformulowania brzmia po polsku).
          • anek2004 Re: referendum 08.06.05, 14:36
            dzieki, rozumiem ze nie jest to proste pytanie : czy wg ciebie sztuczne
            zaplodnienie jest ok czy nie. Swoja droga w referendum nie ma sensu stawiac tak
            szczegolowych pytan, skoro malo kto sie zna na technikach.
            Ale dzieki :) Znajoma Wloszka zastanawia sie co robic, ale utrzymujemy tylko
            kontakt smsowy, no i bariera jezykowa, ogromna. Teraz rozumiem ze szuka pomocy
            wszedzie :(
            pozdrawiam i dziekuje, poszperam w internecie, moze jakies szczegoly beda
            drukowane po angielsku.
            anek
            • makda Re: referendum 08.06.05, 14:42
              Hm. To rzeczywiscie trudne zagadnienia, ale w ostatnich tygodniach ukazalo sie
              mnostwo artykulow w gazetach na ten temat i wlasciwie co wieczor na ktoryms
              kanala tv prowadzone sa debaty na temat referendum i jego zagadnien.
              Jesli ktos chcial, to naprawde mial okazje sie poduczyc.
              • makda Re: referendum 08.06.05, 14:50
                A dla ciebie link:
                www.the-scientist.com/news/20050602/02
                • anek2004 Re: referendum 08.06.05, 14:55
                  dzieki za linka :) juz nie mecze.
                  Pozdrawiam
                  anek
              • anek2004 lenistwo nie usprawiedliwia :) 08.06.05, 14:54
                to fakt, zaskoczyla mnie dzis smsem co ja sadze o sztucznym zaplodnieniu bez
                wdawania sie w szczegoly, kiedy juz zwatpilam czy dobrze ja rozumiem - babka
                kolo piecdziesiatki i ma czworke dzieciakow :) to potem okazalo sie, ze
                referendum, a teraz ze wymaga wiedzy naukowej. no nic, w sumienie jej sie bawic
                nie bede, ale jesli mialabys czas to do niedzieli jeszcze chwila jest moze
                przetlumaczylabys co jest zawarte w tych czterech pytaniach.
                Pozdrawiam
                Anek
                • funghettino Re: lenistwo nie usprawiedliwia :) 08.06.05, 17:29
                  nie chodzi o wiedze naukowa bo takiej chyba nie trzeba specjalnie miec. jest to
                  trudne referendum z punktu widzenia moralnego. sa 4 pytania w ktorych chodzi o
                  -wyko(r)zystanie embrionow do celow badan naukowych,
                  -ich przechowywanie (szczegolnie mozliwosc podbrania wiecej niz okreslona w tej
                  chwili ilosc embrionow i zamrozenia ich, aby moc wykozystac je ewentualnie w
                  razie niepowodzenia(obecnie ta liczba to 3), prawa do
                  badan "przedwszczepieniowych" aby uniknac wszczepienia embrionu uszkodzonego,
                  -prawa do uzycia embrionow nie pochodzacych od pary poddajacej sie zabiegowi
                  oraz
                  -praw matki i zaplodnionej komorki jajowej ktore wg obowiazujacego legge 40 sa
                  jednakowe
                  jak widac sprawa nie jest latwa, ale cholernie wazna.
                  • anek2004 Re: lenistwo nie usprawiedliwia :) 08.06.05, 20:00
                    juz sie zgrubsza orientuje o co biega. tym bardziej uwazam, ze nie da sie takich
                    spraw rozstrzygac w referendum. jak mozna cos oceniac z punktu widzenia etyki
                    nie majac wiedzy? to mnie jakos zaskoczylo w tym wszystkim, nie mozna sobie
                    wyrobic opinii nie majac wiedzy. wiec tu sie z Toba zgodzic nie moge. po prostu
                    to nie jest sprawa na referendum. jesli sie powie przecietnemu czlowiekowi -
                    'embrion' to zaleznie od wiedzy uzna ze to maly czlowiek lub kilka komorek.
                    rezultat - skrajnie rozny. co do moralnej strony to sie zgadzam - trudne jak
                    cholera. trzeba rozstrzygnac gdzie sie znajduje granica etyki w nauce - a to z
                    calym szacunkiem nie do rozstrzygania przez glosowanie jest.
                    a orientujesz sie o co chodzi w czwartym pytaniu tzn. chodzi mi o prawo matki i
                    zaplodnionej komorki - co to znaczy ze sa jednakowe?
                    pozdrawiam
                    anek
                    • funghettino Re: lenistwo nie usprawiedliwia :) 08.06.05, 20:20
                      w mediach wszelkiego rodzaju a takze na wszelakich wiecach i spotkaniach przed
                      referendalnych tlumaczono wszystkie sprawy naukowe dokladnie i w prostych
                      slowach. poza tym wydaje mi sie ze akurat w tej sprawie nie chodzi o nauke
                      tylko o podejscie kazdej z osob do tego nieszczesnego embrionu wlasnie, czy
                      jest to juz czlowiek czy tylko kilka komorek to dylemat moralny a nie sprawa
                      wiedzy czy niewiedzy naukowej.
                      referendum jest po to aby zmienic prawo, chyba dobrze ze postanowiono w tak
                      waznej i delikatnej sprawie spytac narod o zdanie a nie przeglosowano cala
                      sprawe w parlamencie i po krzyku...

                      legge 40 przewiduje ze prawa kazdej(chyba trzeba tak to powiedziec, nie wiem po
                      wlosku jest to po prostu persona nata- czyli osoba ktora sie urodzila)osoby
                      poczetej sa jednakowe.poczetym sie jest w momencie zaplodnienia komorki jajowej
                      jeszcze przed utworzeniem sie embrionu. czyli w praktyce w tej chwili wlochy
                      jako jedyny kraj na swiecie maja zapisane prawnie ze matka i komorka jajowa sa
                      rowne wobec prawa. ten zapis akurat jest sprzeczny z innym zapisem(nr194) o
                      przerywaniu ciazy.
                      pozdrawiam
                      fun.

                      aaaa, pytania nie sa w tej kolejnosci w ktorej ja napisalam
                      • anek2004 bardzo dziekuje 09.06.05, 10:47
                        :)szkoda ze moja Federica nie moze sobie poczytac.
                        pozdrawiam
                        Anka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka