viki2lav 31.08.05, 13:39 Moccia "Tre metri sopra il cielo" , polecam, mimo nudnego poczatku:-) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pulma Re: Co wloskiego wlasnie czytamy? 31.08.05, 17:11 Giorgio Bassani : "Il giardino dei Finzi-Contini". Czy ktoś wie,czy było to tłumaczone na polski? Jak,kiedy i przez kogo? Dzięki.A. Odpowiedz Link
fakendraken Re: Co wloskiego wlasnie czytamy? 31.08.05, 22:04 Było. Barbara Sieroszewska, PIW 1964. Matko, com się naszukała (był w drugim rzędzie). A we włoskim wydaniu trzymam domową kasę ;-) Odpowiedz Link
pulzara Re: Co wloskiego wlasnie czytamy? 31.08.05, 17:32 Wloskie to nie jest, ale po wlosku - Il cliente di John Grisham Odpowiedz Link
annarea Re: Co wloskiego wlasnie czytamy? 01.09.05, 10:12 Sveva Casati Modignani "Come vento selvaggio" takie sobie czytadlo- w sam raz do metra Odpowiedz Link
bonalisa Re: Co wloskiego wlasnie czytamy? 01.09.05, 11:53 Moja znajomość włoskiego nie jest na tyle doskonała aby czytać w oryginale "arcydzieła" literatury ale chce się podzielić uzyteczna (mam nadzieję ;-) informacją, a mianowicie: pożyczyłam właśnie książkę "Viale di Gerusalemme" napisaną przez Polaka mieszkającego obecnie we Włoszech i polecam ją dla uczących się języka. Jest to książka z serii dwujęzycznych (w tym przypadku włosko-polska), w których po lewej stronie tekst jej po włosku a po prawej przetłumaczony na polski. Jaka to satysfakcja, gdy czytasz i praktycznie wszystko rozumiesz a jednocześnie ułatwienie, bo nieznane słowa możesz w każdej chwili sprawdzić. Przy okazji mam pytanie: czy ktoś wie o innych tytułach tego typu wydanych w wersji polsko-włoskiej? Może ktoś orientuje się gdzie je można dostać (książka, którą czytam została kupiona we Włoszech)? z góry dzięki B. Odpowiedz Link
bartys3 Re: Co wloskiego wlasnie czytamy? 01.09.05, 12:16 a ja wlasnie mecze Gerusalemme liberata..;) Odpowiedz Link
bartys3 Re: Co wloskiego wlasnie czytamy? 01.09.05, 12:33 no przeciez nie po staropolskiemu..:) Odpowiedz Link
kubissimo Re: Co wloskiego wlasnie czytamy? 01.09.05, 12:36 e tam wedlug mnie Kochanowski dal radę ;) Odpowiedz Link
bartys3 Re: Co wloskiego wlasnie czytamy? 01.09.05, 12:39 nie mowie ze nie dal... ;) ale to tak jakby czytac Pana Tadeusza we wloskim przekladzie..;) Odpowiedz Link
kubissimo Re: Co wloskiego wlasnie czytamy? 01.09.05, 12:43 ale to bardzo dobry przeklad ;) Odpowiedz Link
dorrit Re: Co wloskiego wlasnie czytamy? 01.09.05, 12:41 Ja czytam glownie po angielsku, bo: 1) lubie 2) zeby w miare mozliwosci go nie zapomniec. Ale moze wezme sie za cos lekkiego, jak wymieniona Sveva Casati Modignani - "w sam raz do metra" - bo ono jest moja glowna "sala di lettura" (dojezdzam do pracy niecala godzine...) Odpowiedz Link
andrea_w_polsce Re: Co wloskiego wlasnie czytamy? 01.09.05, 13:10 Dla italianistów i nie tylko polecam "Il piacere della letteratura italiana" di Enzo Mandruzzato, Mondadori (chyba trzeba ją szukać uzywana). Chociaż nierzadko nie się zgodziłem z autorem (za dużo przeciw katolików IMHO), styl jest tak przyjemny a punk z widzenia tak originalny, że to naprawde fajna a interesująca kżązka. Troche lżejsza "Il secondo di bordo" di Margherita d'Amico. Nie wiem dlaczego ta młoda autorka nie jest bardziej znana, według mnie jest super: delikatna, inteligentna i wesoła. Jej powieści przepominają mi filmy Truffault'a. Odpowiedz Link
linn_linn Re: Co wloskiego wlasnie czytamy? 01.09.05, 13:27 Luca Zingaretti jest jej mezem i w tym kontekscie pojawia sie czesto jej nazwisko. A szkoda... www.f-aida.it/NEW/ita/eventi_sorsi04_zingaretti.htm Odpowiedz Link
annarea Re: Do Linn 01.09.05, 15:14 No to widze, ze mamy ten sam salonik do czytania - ja tez okolo godziny jade do pracy. I w takim razie polecam ci te autorke - to nie sa jakies powazne powiesci albo z jakims przeslaniem ale w gwarze metra czyta sie dobrze/scorrevole. Odpowiedz Link
viki2lav Re: Do Linn 01.09.05, 15:38 zazdroszcze wam, ja musze samochodem, zaczyna byc drogo! i poczytac nie mozna Odpowiedz Link
linn_linn Re: Do Linn 01.09.05, 15:41 A nie... ja czytam w domu, na tarasie... Nie mam niestety zwyczaju zabierania ze soba ksiazki, a czesto by sie przydala np. u fryzjerki, gdzie trace zawsze mnsotwo czasu. Odpowiedz Link
annarea Re: Do Linn i Dorrit 01.09.05, 16:04 oczywiscie narobilam zamieszania bo o czytaniu w metrze pisala Dorrit. Sono andata in tilt.... pozdrawiam Odpowiedz Link
andrea_w_polsce Re: Co wloskiego wlasnie czytamy? 02.09.05, 10:17 Zingaretti jest mężem Margherita d'Amico?! Nie wiedziałem, ale się ciesze, bo lubię tego aktora. Fajnie małżeństwo. Odpowiedz Link
linn_linn Re: Co wloskiego wlasnie czytamy? 01.09.05, 20:32 Nie wiem dlaczego, ale ksiazki lubie w formie tradycyjnej. Nawet dotyk stron nowej ksizaki, ich szelest... Tyle, ze z przyjemnoscia kupuje je w necie. Przegladam, porownuje, wybieram i zamawiam. Dlatego tyle sie ich nazbieralo... Odpowiedz Link
viki2lav Re: Co wloskiego wlasnie czytamy? 01.09.05, 20:59 ja tez, najlepiej nowe i moje wlasne:-) Odpowiedz Link
iwona_bb Re: Co wloskiego wlasnie czytamy? 02.09.05, 10:45 Ja obecnie czytam "Io non ho paura" Niccolò Ammaniti. W ogóle gorąco polecam wszystko tego autora. Takie fajne, że po minucie czytania przestaje zauważać, że jest po włosku w ogóle. Odpowiedz Link
agnieszkaaa6 Re: Co wloskiego wlasnie czytamy? 04.09.05, 22:14 Przeczytałam zaledwie trzy książki Ammanitiego (niestety nie po włosku, bo nie jestem jeszcze na tyle biegła w tym języku, aby czytać książki) i dwie z nich bardzo mi się podobały ("Io non ho paura" i "Ti prendo e ti porto via"), ale trzecia "Il fango" wywołała we mnie mieszane uczucia. Kilka opowiadań w tej książce ma dla mnie zbyt drastyczne zakończenie. Ale uważam, że jego książki czyta się bardzo lekko, potrafi tak budować napięcie, że nie można się oderwać od czytania. Szkoda, że nie przetłumaczono na polski więcej jego książek. Odpowiedz Link