Dodaj do ulubionych

testamento di Tito Fabrizio De Andre

18.11.06, 22:52
czy ktos przetlumaczy ten tekst? Z gory dzieki.

Non avrai altro Dio all'infuori di me spesso mi hai fatto pensare;

genti diverse venute dall'est dicevano che in fondo era uguale:

credevano ad un altro diverso da te, non mi hanno fatto del male,

credevano ad un altro diverso da te, non mi hanno fatto del male.
Non nominare il nome di Dio, non nominarlo invano.
Con un coltello piantato nel fianco gridai la mia pena ed il suo nome:
ma forse era stanco, forse troppo occupato, non ascolto il mio dolore;
ma forse era stanco, forse troppo lontano, davvero lo nominai invano.
Onora il padre ed onora la madre, e onora anche il loro bastone:
bacia la mano che ruppe il tuo naso perche' le chiedevi un boccone.
Quando a mio padre si fermo' il cuore, non ho provato dolore,
quando a mio padre si fermo' il cuore, non ho provato dolore.
Ricorda di santificare le feste, facile per noi ladroni,
entrare nei templi che rigurgitan salmi di schiavi e dei loro padroni,
senza finire legati agli altari sgozzati come animali,
senza finire legati agli altari sgozzati come animali.
Il quinto dice "non devi rubare", e forse io l'ho rispettato
vuotando in silenzio le tasche gia' gonfie di quelli che avevan rubato:
ma io senza legge rubai in nome mio, quegli altri nel nome di Dio,
ma io senza legge rubai in nome mio, quegli altri nel nome di Dio.
Non commettere atti che non siano puri, cioe' non disperdere il seme...
Feconda una donna ogni volta che l'ami cosi' sarai uomo di fede.
Poi la voglia svanisce ed il figlio rimane e tanti ne uccide la fame.
Io forse ho confuso il piacere e l'amore ma non ho creato dolore.
Il settimo dice "non ammazzare se del cielo vuoi essere degno",
guardatela oggi questa legge di Dio tre volte inchiodata nel legno.
Guardate la fine di quel Nazzareno, un ladro non muore di meno!
Guardate la fine di quel Nazzareno, un ladro non muore di meno!
Non dire falsa testimonianza ed aiutali ad uccidere un uomo...
Lo sanno a memoria il diritto Divino, ma scordano sempre il perdono.
Ho spergiurato su Dio e sul mio onore e no non ne provo dolore,
ho spergiurato su Dio e sul mio nome e no non ne provo dolore.
Non desiderare la roba degli altri, non desiderarne la sposa...
Ditelo a quelli, chiedetelo ai pochi che hanno una donna e qualcosa...
Nei letti degli altri gia' caldi d'amore non ho provato dolore.
L'invidia di ieri non e' gia' finita, sta' sera v'invidio la vita.
Ma adesso che viene la sera ed il buio, mi toglie il dolore dagli occhi.
E scivola il sole al di la' delle dune a violentare altre notti:
io nel vedere quest'uomo che muore, madre io provo dolore;
nella pieta' che non cede al rancore, madre ho imparato l'amore.
Obserwuj wątek
    • mantra1 Re: testamento di Tito Fabrizio De Andre 19.11.06, 00:14
      2610 znaków, czyli 2 strony obliczeniowe. Jaką stawkę proponujesz?
    • ewa.11 Re: testamento di Tito Fabrizio De Andre 19.11.06, 16:13
      No dobra , zagalopowalam sie. Moze ktos sprawdzilby jak ja to przetlumaczylam?
      Jakos tego nie rozumiem i licze, ze ktos lubi Fabrizio De Andre i cos tu
      sprostuje zeby mialo sens. Nie zalezy mi na dokladnym tlumaczeniu.

      Nie miej innego Boga, oprocz mnie
      czesto mi dawalo do myslenia
      rozne ludy przybyly ze wschodu
      mowily, ze w gruncie rzeczy to wszystko jedno
      Wierzyli w innego od Ciebie
      i nie zrobili mi nic zlego

      Nie wymieniaj imienia Boga,
      nie wymieniaj go niepotrzebnie.
      Z nozem wbitym w bok
      wykrzykiwalem moj zal i jego imie:
      ale moze byl zmeczony, moze zbyt zajety
      i nie slyszal mojego bolu
      ale moze byl zmeczony, moze za daleko
      naprawde wolalem go niepotrzebnie

      Czcij ojca, czcij matke
      i czcij takze ich laske
      caluj reke, ktora uderzyla cie w nos
      dlatego ze pytales sie o przykaske
      Kiedy mojemu ojcu zatrzymalo sie serce
      nie czulem bolu

      Pamietaj abys swiecil dni swiete
      Latwo dla nas zlodziei
      wchodzic do swiatyn w ktorych gromadzili psalmy
      niewolnikow i ich wlascicieli
      bez konca przywiazani do oltarzy
      zamordowani jak zwierzeta

      Piate mowi "nie kradnij"
      i moze je przestrzegalem
      oprozniajac w ciszy kieszenie
      tych ktorzy juz ukradli.
      Ale ja, bez prawa, kradlem w moim imieniu
      ci inni, w imieniu Boga

      Nie czyn tego co nie jest czyste
      wiec nie codzoloz
      Zapladniaj kobiete tylko kiedy ja kochasz, tak ze zostaniesz czlowiekiem wiary:
      bo potem ochota znika, ale syn zostaje
      i tym bardziej go zabija glod
      Ja moze pomylilem przyjemnosc i milosc
      ale nie stworzylem bolu

      Siodme mowi nie zabijaj
      jesli chcesz byc warty nieba
      popatrzcie dzisiaj na to prawo boskie
      trzy razy przybite do drewna
      popatrzcie sie na koniec tego nazarenczyka
      i zlodziej nie umiera mniej

      Nie dawaj falszywego swiadectwa
      aby pomagac zabic czlowieka
      znaja na pamiec ten nakaz boski
      a zawsze zapominaja o przebaczeniu
      Ja zlamalem przysiege przed Bogiem i przed moim honorem
      i nie, nie czuje w tym bolu

      Nie pozadaj rzeczy innych
      nie pozadaj ich zony
      Mowcie to tym, pytajcie sie o to kilku
      ktorzy maja zone i cos:
      w lozkach innych, juz rozgrzanych z milosci
      nie czulem bolu
      zazdrosc wczorajsza jeszcze nie jest skonczona
      Wieczorem zazdroszcze wam zycia

      Ale teraz kiedy nadchodzi wieczor i ciemnosc
      sciaga mi bol z oczu
      i znika slonce daleko stad za wydmami
      aby gwalcic inne noce
      ja widzac tego czlowieka ktory umiera
      Matko czuje bol
      we wspolczuciu ktore nie poddaje sie zlosci
      Matko nauczylem sie milosci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka