Dodaj do ulubionych

co na prezent?

08.11.03, 18:01
Wybieram się niedługo do Włoch i chciałabym dać moim przyszłym pracodawcom,
znajomym itp. jakieś małe prezenty z polski. Co tam u nich jest „w cenie”?
Nie piszcie mi o jakiś kryształach, myślałam raczej o czymś bardziej na
luzie...
Płyta z polską muzyką? Ptasie mleczko? Może raczej krówki? Butelka żubrówki?
(czy nie potwierdzi się stereotyp Polaków-alkoholików?) Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • elsaa Re: co na prezent? 09.11.03, 12:57
      żubrówka to świetny pomysł, przynajmniej mi się sprawdza od jakiegoś czasu.
      ale ta zwykła żubrówka nie jest atrakcyjna dlatego zawsze kupuję żubrówkę w
      postaci piersiówki oprawionej w skórę. wszyscy tam za tym szaleją:)
      • issis Re: co na prezent? 09.11.03, 15:20
        Fakt - ja też kupowałam żubrówkę. Ale teraz znalazłam świetny prezent dla mojej
        przyszywanej MAMMY z Sycylii - starą grafikę pt.... "Matka sycylijska"!!!
        I tu problem - nie wiecie, czy dzieła sztuki można wysyłać pocztą/pocztexem?
        Czy nie podawać, że cenne, a wtedy liczyć się z zaginięciem?
        • gioia Re: co na prezent? 11.11.03, 22:29
          Nie wiem czy mozna przesylac dziela sztuki poczteksem, ale pomysl jest dobry -
          moja rodzinka sycylijska szaleje na punkcie dziel sztuki.
          A z ciekawosci, gdzie bedziesz mieszkac na Sycylii? Ja mieszkam w Palermo.
          Pozdrawiam
          J.
          • issis Re: co na prezent? 12.11.03, 10:57
            gioia napisała:

            > A z ciekawosci, gdzie bedziesz mieszkac na Sycylii? Ja mieszkam w Palermo.

            Nie będę mieszkać :( A szkoda... Wprawdzie Mamma Maria (a właściwie jej syn
            Pippo, bo to on jest właścicielem nowowybudowanego hotelu) zaprasza mnie z
            meżem na Sylwestra, ale nie wiem czy skorzystamy. Oni mieszkają w Ragusie,
            czyli dość daleko od Palermo.

            Zdecydowałam, że chyba wyślę ten obrazek na własne ryzyko...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka