Żarcie na szybko

28.01.12, 15:44
Kultowe miejsca w Polsce:
podroze.gazeta.pl/podroze/56,114158,11041656,Szybkie_jedzenie_w_polskich_miastach___kultowe_dania.html
A tu Łódź i nasze specjały z ekskluzywnych przyczep N-126 Niewiadów:
lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,11039276,Nie_ma_Hiltona__ale_kuchnia_jest_swiatowa_jak_nigdzie_.html
    • tygrysgreen Re: Żarcie na szybko 28.01.12, 19:21
      kultowy to jest bar Vega na Wrocławskim rynku
      był kiedyś, jest teraz
      • tojabogdan niestety nie jestem na bieżąco 28.01.12, 19:25
        bo w kraju bywam, i za każdym razem w miejscu sprawdzonego lokalu jest już inny kucharz. I po raz kolejny przeżywam rozczarowanie.
        Nie wiem, na ile aktualne są rozmaite przewodniki po knajpach.
      • ewa9717 Re: Żarcie na szybko 28.01.12, 19:26
        Młodziak wink Za mooooich czasów jeszcze nawet się nań nie zanosiło...
        • tygrysgreen Re: Żarcie na szybko 28.01.12, 19:30
          pierwszy raz byłam we Wrocku w 1989 i tam się żywiłam, zdaje się że wtedy był świeżo otwarty
          dla mnie to historia
        • stefcia41 Re: Żarcie na szybko 28.01.12, 19:30
          Na co ?
          Na żarcie? smile

          Boszs..kiedyś Rutkowskiego ( kto to był???) a obecna Chmielna...te zapiekanki...smile
          • stefcia41 Re: Żarcie na szybko 28.01.12, 19:35
            A tak w ogóle to - Pyyzyy11 gorące pyyyzy111 big_grin
            ze słoika na Rózycu big_grin
            • ewa9717 Re: Żarcie na szybko 28.01.12, 19:42
              A nawet kartacze okraszone słoninką wink A wszystko z rąk baby o pazurach malowano-brudno- poogryzanych, acz upierścienionych. Rany, jak smakowało!
              No alem wtedy dzieciną niewinną była wink
              • stefcia41 Re: Żarcie na szybko 28.01.12, 19:44
                Ba1 i złoty ząb miała zapewne smile
                i ja byłam dzieciną niewinną big_grin
                • tojabogdan w wielu barach 28.01.12, 19:50
                  np. barcelona w krakowie, baby lepiły pierogi na oczach zgłodniałych klientów, to znaczy nie dosłownie na oczach, ale na stole
                  • dzidzia_bojowa Re: w wielu barach 28.01.12, 20:08
                    Bar Vega na wrocławskim rynku szczyci się bogatą ofertą dań dla wegetarian i wegan jednak coś mnie w nim odstręcza, nie wiem co. Nie wystrój, nie obsługa, nie menu ale coś, czego nie potrafię wytłumaczyć. Jeśli chcecie zjeść szybko i dobrze oraz tanio polecam STP na Ruskiej.
                    • stefcia41 Re: w wielu barach 28.01.12, 20:33
                      trochę jak za dawnych lat smile
                      www.metanafoksal.pl/index.php?cmd=Galeria_zdjec
                    • tygrysgreen Re: w wielu barach 28.01.12, 22:46
                      Vega zachwyciła mnie swego czasu makaronem z kapustą z grzybami
                      dziś własnie zrobiłam pełen gar tego pysznego jedzonka, zmiana jedynie taka że dodałam trochę smalcu i skwarek do smaku
                      • kapitan_marchewa Re: w wielu barach 29.01.12, 07:27
                        Błeee, nie lepiej było zrobić pierogi? Wiem, jestem zbok pierogowy smile
                        Ale coś jeszcze mi się skojarzyło..
                        Były lata temu słynne restauracje Planet Hollywood, wszyscy piali z zachwytu, Rambo i Terminator rządzili. Byłem w takiej w Moskwie - potem zlikwidowali.
                        Nasi aktorzy też zrobili taką sieć restauracji. Pamiętam tę z Łodzi, ściana w starych gazetach, gangsterski pistolet maszynowy, pianino. Hmm - zlikwidowali.
                        Gdziekolwiek pójdę to likwidują???? wink
                        • tygrysgreen Re: w wielu barach 29.01.12, 19:51
                          no to już wiesz, że nie zaproszę cię na pierogi...
                          • ladyhawke12 Re: w wielu barach 30.01.12, 08:20
                            to danie Tygrysku to pewnie łazanki.
                            Pierogarnie w Kraku jak grzyby po deszczu ale trudno znaleźć naprawde dobrą, bo własnie sprawdzone zmieniaja kucharza i juz jest nie tak.

                            Z dawnych czasów restauracja Warszawianka, słynne risotto z striptisem.
                            • tygrysgreen Re: w wielu barach 30.01.12, 08:28
                              he he. łazanki są mi dobrze znane ale to we Wrocku nazywało się po prostu makaron z kapustą. i tak też robię a u mnie nazywa się to "jedzonko"
                              • ladyhawke12 Re: w wielu barach 30.01.12, 08:37
                                Uwielbiam łazanki, i to jest myśl zrobię dzisiaj, ja dodaje czasem mięso mielone takie podsmarzone z cebulką. Najbardziej smakowały mi łazanki w barze mlecznym "Zdrowie" na Karmelickiej, pierogi w Żaczku.
                                • old.bear Re: w wielu barach 30.01.12, 09:17
                                  I znów Panie powodują u mnie ślinotok ... ech, dolo moja ... .
                                  • ladyhawke12 Re: w wielu barach 30.01.12, 09:35
                                    dzis zimno i jestem maruda złośliwa. Napiszę a co, wczoraj upiekłam placka czekoladowca, przełozyłam masą jogurtową, dzis po placku prawie wspomnienie został mały kawałeczek.
                                    • old.bear Re: w wielu barach 30.01.12, 09:44
                                      Oj, jesteś Lady, jesteś ... wink
                                      Widocznie za mało tego robisz, tego specjału. Mniaaaaaaaaaaaaaaaammmm z pewnością był smile
                                      • ladyhawke12 Re: w wielu barach 30.01.12, 09:53
                                        Duża blacha, jak był goracy jeszcze to już stado sie zleciało do kuchni, a pozniej już poszło, kawełeczek, po kawałeczku.
Pełna wersja