dzidzia_bojowa 12.02.12, 07:21 To wszystko przez Bobby'ego Browna! To jego wina! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kapitan_marchewa Re: Whitney Houston 12.02.12, 07:43 Że niby kazał jej ćpać i chlać? Aż sobie dzisiaj zobaczę Bodyguarda. Odpowiedz Link
stefcia41 Re: Whitney Houston 12.02.12, 08:14 Niewazne czyja wina, kto komu kazał...ładny głos miała, szkoda Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: Whitney Houston 12.02.12, 09:09 Ale występ w Polsce zlała maks, pamiętasz? Nawet Daniec skecz o tym zrobił... Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Whitney Houston 12.02.12, 11:13 a wypada ten skecz teraz przypomnieć? bo nasuwa się sam nieuchronnie Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: Whitney Houston 12.02.12, 19:07 Pytanie za 100 punktów: ile lat miała? TVN przed chwilą - 48 lat. Ciocia Wiki - 48 lat. PS. Urodzona 1963. Czyli - urodził się w 1900, zmarł w 1980 - miał 79 lat? Odpowiedz Link
stefcia41 Re: Whitney Houston 12.02.12, 19:19 Miesiąc jet istotny ja urodzona w tym samym roku co moja przyjaciółka a mam jednak mnie j lat od niej Ona juz po urodzinach, ja jeszcze nie Odpowiedz Link
tetika Re: Whitney Houston 13.02.12, 12:02 liczac tylko rocznikami i bez patrzenia na miesiace to 49 Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: Whitney Houston 18.02.12, 18:23 Człowiek się uczy całe życie. Wiedział ktuś, że "hearse" to karawan? Ja nie Oglądam pogrzeb.. Odpowiedz Link
stefcia41 Re: Whitney Houston 18.02.12, 20:17 O czym Wy piszecie? Na żywo? Była transmisja? W tv???? Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: Whitney Houston 18.02.12, 20:54 Jest transmisja cały czas, a ja tłumaczę co rozumiem Co autor chciał powiedzieć.. A mówią ciągle to samo, religijnie tylko i o Bogu i aniołach. Albo wspominają jak ona była nastolatką, jaki głos potem itp. Mam dosyć, i śpiewają w przerwach. Idę spać Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: Whitney Houston 18.02.12, 21:53 Nieprawda, ogladałem cały czas. A przed chwilą trumnę wynosili przy jej I will always love you.. Ech, zaraz oglądam Bodyguarda ... Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: Whitney Houston 19.02.12, 09:35 Wirtualna Polska napisała: "Chór gospel zaśpiewał na zakończenie uroczystości pogrzebowych zmarłej przed tygodniem piosenkarki Whitney Houston jej największy przebój "I will always love you"." muzyka.wp.pl/title,Gwiazdy-i-bliscy-pozegnali-Whitney-Houston,wid,650953,wiadomosc.html Absolutne kłamstwo. Czy to wygląda na chór gospel? : www.youtube.com/watch?v=Yz8RzUry7LY Skomentowałem to pod artykułem na WP, ale... Okazało się, ze mój komentarz musi przejść jakieś testy najpierw, nie wiem jakie, i że pojawi się ewentualnie za kilka minut. Co jest kurna z tą WP? Korea Północna????? Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Whitney Houston 19.02.12, 10:09 nie oglądałam, na samą myśl że miałabym znowu słuchać największego przeboju robi mi się słabo. i mam nieprzeparte wrażenie że to był jedyny wielkiej gwiazdy przebój Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: Whitney Houston 19.02.12, 15:35 Ja tam największym fanem Houston nie byłem nigdy, ale naprawdę znasz tylko jeden kawałek? Nawet jakiegoś "One moment in time"? Nawet ja to słyszałem. Zamrożona byłaś czy jak? Czy jako tygrys syberyjski na Syberii? Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Whitney Houston 19.02.12, 17:41 nie w tym rzecz jak zwykle nikt mnie nie rozumie a Kapitan szczególnie buuuuuuuuuuuuu ten jeden przebój ciągle jest tylko wspominany i ten jeden film, zupełnie jakby nic innego nie zrobiła a swoja drogą jej piosenki niespecjalnie mi się podobały i naprawdę niewiele pamiętam Odpowiedz Link
stefcia41 Re: Whitney Houston 19.02.12, 18:15 Ale ja Cie rozumiem Tygrysie Sie zgadzam w 100 % Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Whitney Houston 19.02.12, 18:31 a jak umrze Celine Dion to nas zatytaniczą Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Whitney Houston 19.02.12, 18:49 a w ogóle to się wzruszyłam Stefciu ech że też ty jedna mnie rozumiesz w tym strasznym świecie chlip Odpowiedz Link
stefcia41 Re: Whitney Houston 19.02.12, 18:52 A bo tak zawsze jest, cholera. Ile by nie nagrali to i tak meczą nas jedna piosnką. Odpowiedz Link