Dodaj do ulubionych

Co w dupie piszczy...

    • aard Cienko piskasz, Motłożku... 27.09.03, 20:29
      Moim skromnym zdaniem piszczenie w dupie jest do dupy.
      Natomiast co się tyczy trawy, to - choć odmawiam - jednakowóż doceniam.

      Dzierżbórr doceńcie Docencie!!
      • szprota1 Painik dawno nie widziany! 29.09.03, 09:30
        No niech mnie ćmy oblecą!
        A piszczy oczywiście bieda.
    • pijaw No własnie... 29.09.03, 22:13
      Niech ktoś w końcu się zdecyduje i na-PI-sze co w dupie SZCZY.
      • aard Któ mógłby...? 30.09.03, 09:49
        pijaw napisał:

        > Niech ktoś w końcu się zdecyduje i na-PI-sze co w dupie SZCZY.

        Któż mógłby naPIsać, jesli nie PIjaw? Niech SZCZYje naaaam!!
    • finneznam Co w dudzie piszczy... 30.09.03, 12:16
      Odpowiadając na pytanie, odpowiadam jak niżej:
      W dudzie piszczy piszczał.
      Do piszczała należy przytknąć pyszczek, objąć namiętnie wargami czubek a nazbębnie oddudtchnąć
      ile sił w przynarodzie.

      Jednocześnie poduszek podpaszek trzeba dudciskać, ale nie wszystko odraz, pół duszkiem starczy
      i będzie git (*) Wtedy piszczał piszcziak trzeba.

      A rozgniewany słuchacz kopa nas w piszczal. Bo zapomnieliśmy ma i zadudnić.
      Stare przysłowie szczół: dudni duda, dudni w cembrowanej studni,
      (dud której wyrzucono dudziarza bo wyłdzo fałszowył)
      Zadudnienie (**) uzyskujemy za pomocą burdona.
      Początkującym możę sie to nie burdać, i wtedy będzie burdol (***)
      I kakofujnia.

      Ale nie porzucajcie dudzieje, jakoć się kolwiek dzieje.
      I dudźcie zdrawi. -
    • aard Pisk opon mózgowych 30.09.03, 14:50
      Jak przeczytałem, to aż mi zadudniło pod kopułą i choć jam nie Michał, ani tem
      bardziej Anioł, to jednak małom freska nie puścił od wrażeń nadmiaru ("Why do
      my eyes hurt? You've never used them before.")

      Dzierzbórr he's gonna pop!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka