cwi
21.07.04, 01:54
Upijs 1:
Upij się szepcą pokątnie
Podelcy trunkami Cię mamią
Ich twarze marazmem osnute
Ich myśli cię nawet nie bawią
Lecz nie idź, zaczekaj, wypijmy
Wiesz lepiej, lub nie wiesz, nieważne
Raz jeszcze ostatni! Zostańmy!
Ważkości się stają powabne
I jak tu krzyżować pragnienia,
Umartwić i wygrać krzyż chwały
Gdy łatwiej to robią spojrzenia
Krzyżując skojarzeń kabały
Noc ciemna, Ty rzewna, ja sztukmistrz
Wprawiony kapłan znikania
Więc mówię, byś mną się upiła
Nie ze mną - mną całym, Spotkana.
Upijs 2:
Upijmy sie w jurtach tubylczych
w buriackich szałasach z brzeziny
Niech w głowach szaleje nam kumys
- biel nadchodzącej już zimy