Dodaj do ulubionych

Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy

07.09.11, 12:28
Słucham właśnie w Trójce audycji na temat tego pomysłu.
Jak Wam się taki pomysł podoba, żeby straż miejska miała prawo nakładania mandatów do 5000 zł. za przeklinanie w miejscu publicznym.
Ja ten pomysł uważam za tak dennie głupi, że aż cisną się na usta jakieś wulgaryzmy, żeby to skomentować.
Jura
Obserwuj wątek
    • wkkr Forum to miejsce publiczne. 07.09.11, 12:29
      trzeba uważać.
    • jureek Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 07.09.11, 13:07
      Podobnie debilny jest przepis zakazujący spożywania alkoholu w miejscach publicznych.
      Gdy jestem we Wrocławiu, nalewam sobie herbatkę do butelki po piwie i spaceruję po rynku pociągając z tej butelki demonstracyjnie.
      Jura
      • rek888 Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 07.09.11, 13:36
        Gdy jestem we Wrocławiu, nalewam sobie herbatkę do butelki po piwie i spaceruję po rynku pociągając z tej butelki demonstracyjnie

        Gdy mialem 10 lat,skrecalem kawalek papieru by wygladal jak papieros.Spacerowalem po ulicy i mialem ubaw jak niektorzy dorosli wrzeszczeli na mnie ,ze to juz koniec swiata,gdy takie gowniarze pala papierosy. Ale bylem dzieckiem i mnie to bawilo.Jako dorosly w takie demonstracje sie nie bawie.Ale jak kto sobie chce.
        Polacy w Polsce moga robic co chca i wydawac zakazy i zarzadzenia jakie chca.To ich sprawa.Nam zyjacym za granica mowiac delikatnie gowno do tego!!
        • jureek Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 07.09.11, 13:47
          rek888 napisał:

          > Polacy w Polsce moga robic co chca i wydawac zakazy i zarzadzenia jakie chca.To
          > ich sprawa.Nam zyjacym za granica mowiac delikatnie gowno do tego!!

          A ja mam w d...ie polityczną poprawność i jak mi się coś nie podoba, to piszę to wprost.
          Jura
          • rek888 Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 07.09.11, 14:11
            A ja mam w d...ie polityczną poprawność i jak mi się coś nie podoba, to piszę to wprost.
            Jura

            A co to ma wspolnego z polit.poprawnoscia? I czy ktos zabrania ci pisac co chcesz.To ,ze ja uwazam twoje demonstracje za dziecinade ,to nie znaczy ,ze ci zabraniam. I co ciebie obchodza mandaty w Polsce?Tak w rozkroku cale zycie?W Singapurze sa drozsze mandaty.I co mi do tego?
            • jureek Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 07.09.11, 14:18
              Mandaty w Singapurze mnie nie obchodzą, bo tam nie jeżdżę. W Polsce bywam bardzo często, a za parę lat wrócę tam na stałe, więc mnie to obchodzi.
              Zastanawia mnie za to, co Ciebie obchodzi, czy żyję w rozkroku, czy nie, panie śmiertelnie poważny.
              Jura
              • rek888 Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 07.09.11, 14:49
                Zastanawia mnie za to, co Ciebie obchodzi, czy żyję w rozkroku, czy nie, panie
                > śmiertelnie poważny

                Nie obchodzi mnie.Nie obchodzi mnie tez czy wracasz do Polski ,czy tez nie.Twoja sprawa.Jak dla mnie mozesz zabrac ze soba twojego kolege Muhameta.Ja tylko sie zdziwilem,co moze denerwowac ,kogos z Niemiec,wysokosc mandatu za przeklenstwa w PL-Gdyby to chodzilo o mandat za jazde,to normalne.Nikt ci nie kaze klac na ulicy.Co do twojej demonstracji z butelka od piwa,to zdaje sie wiem ,co tu grane.Kiedys bedac w Katowicach,zauwazylem taka scenke: straznik miejski zwrocil uwage facetowi,ze przed zarzadem miejskim w tym miejscu sie nie parkuje.Facey powiedzial ,ze on nie mieszka w Polsce i bedzie parkowal gdzie zechce.A jak sie ty ciulu to niepodoba,to wypisz mi mandat ,i tak tego nie zaplace. U nas w niemczech mamy inne przepisy Pokazal straznikowi ausweis i odjechal.
                • jureek Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 07.09.11, 16:09
                  rek888 napisał:

                  > Nie obchodzi mnie.

                  No więc po co piszesz o moim życiu w rozkroku, skoro Cię to nie obchodzi? Czy ja czepiam się Twojego życia, panie śmiertelnie poważny?

                  > Nie obchodzi mnie tez czy wracasz do Polski ,czy tez nie.Twoj
                  > a sprawa.Jak dla mnie mozesz zabrac ze soba twojego kolege Muhameta.Ja tylko
                  > sie zdziwilem,co moze denerwowac ,kogos z Niemiec,wysokosc mandatu za przeklens
                  > twa w PL-Gdyby to chodzilo o mandat za jazde,to normalne.Nikt ci nie kaze klac
                  > na ulicy.

                  Nie zamierzam kląć na ulicy, a alkoholu nie piję w ogóle (ani na ulicy, ani nigdzie indziej). Tak więc te durnowate przepisy w żaden sposób nie dotykają mnie osobiście.
                  Uważam natomiast, że mandaty za wykroczenia drogowe są zbyt niskie.
                  To jest porypane, gdy za przekleństwo na ulicy można zapłacić 5000 zł, a 10 razy mniej kosztuje jazda przez teren zabudowany z prędkością 150 km/h.

                  > Co do twojej demonstracji z butelka od piwa,to zdaje sie wiem ,co tu
                  > grane.

                  Otóż, nie wiesz. Kierujesz się stereotypami i wydaje Ci się, że kogoś znasz, a w rzeczywistości jest całkiem inaczej. Nigdy w Polsce nie przedstawiam się jako obcokrajowiec, nawet samochód mam na polskich tablicach. Mam też polski dowód osobisty i meldunek. Zatem przykład Twojego znajomego nijak do mnie nie pasuje.
                  Jura
      • maria421 Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 07.09.11, 16:48
        jureek napisał:

        > Podobnie debilny jest przepis zakazujący spożywania alkoholu w miejscach public
        > znych.

        Co to za przepis? Jezeli restauracja ma ogrodek na placu czy ulicy, to nie mozna tam sie latem napic piwa bo to jest miejsce publiczne?
        Natomiast w bramie prywatnej kamienicy mozna, czy jak to jest?

        > Gdy jestem we Wrocławiu, nalewam sobie herbatkę do butelki po piwie i spaceruję
        > po rynku pociągając z tej butelki demonstracyjnie.
        > Jura

        I co chcesz taka dziecinada udowodnic?
        • jureek Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 07.09.11, 17:03
          maria421 napisała:

          > Co to za przepis? Jezeli restauracja ma ogrodek na placu czy ulicy, to nie mozn
          > a tam sie latem napic piwa bo to jest miejsce publiczne?
          > Natomiast w bramie prywatnej kamienicy mozna, czy jak to jest?

          Nie, nie, dokładnie odwrotnie. Ten przepis wprowadzono właśnie w interesie właścicieli ogródków piwnych, które mnożą się jak jakaś zaraza w Polsce (w Opolu pół rynku zajęły te ogródki, jeden był nawet piętrowy). Taki ogródek nie liczy się jako miejsce publiczne, więc narąbanego "byznesmena" w ogródku piwnym żadna straż miejska nie ruszy, za to czepi się studencika pijącego spokojnie na ławeczce w parku piwko kupione w sklepie. Rozrabiających i pijanych dresów SM też się nie czepi, bo to za duże ryzyko jest. Tak to wygląda w praktyce.

          > I co chcesz taka dziecinada udowodnic?

          Nic. Mam po prostu dobrą zabawę, a przy okazji rozmowy ze strażnikami mogę im pokazać np. samochody zaparkowane na drogach rowerowych. Przy okazji dowiedziałem się, że w Polsce z zasady nie odholowuje się najdroższych nieprawidłowo zaparkowanych samochodów, bo SM boi się, że w razie uszkodzenia podczas odholowania właściciele będą występowali o wysokie odszkodowania.
          Jura
          • maria421 Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 07.09.11, 17:31
            Ja jestem zdecydowanie przeciwna konsumowaniu czegokolwiek na lawkach w parku, na roznych murkach czy na ulicy, to tyczy sie tak alkoholu jak i nie alkoholu.
            • jureek Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 07.09.11, 17:41
              maria421 napisała:

              > Ja jestem zdecydowanie przeciwna konsumowaniu czegokolwiek na lawkach w parku,
              > na roznych murkach czy na ulicy, to tyczy sie tak alkoholu jak i nie alkoholu.

              Bez obaw. Nie będę Cię do tego namawiał.
              Jura
              • maria421 Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 07.09.11, 17:55
                jureek napisał:


                > Bez obaw. Nie będę Cię do tego namawiał.
                > Jura
                >

                Jezeli nie napisalam wyraznie, to wyjasniam ze nie lubie ludzi konsumujacych w miejscach publicznych o kazdej porze dnia i roku.

                Amerykanie maja zwyczaj chodzenia wszedzie z jakims papierowym kubkiem kawy czy coca coli, jakby byli od tego uzaleznieni.
                Kiedys na jakims lotnisku widzialam jak facet przy bramce do samolotu w jednej rece dzierzyl boarding card a w drugiej papierowy talerz i resztka pizzy.
                Brrrr....

                Takich zwyczajow we Wloszech czy we Francji nie spotkasz bo oni tam maja kulture konsumpcji , jedza o okreslonych porach i w okreslonych miejscach , a nie zra w biegu niezaleznie od pory dnia.
                • jureek Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 07.09.11, 18:03
                  Jak ktoś usiądzie na ławeczce to żre w biegu. Bary mleczne zlikwidowali, to gdzie mam zjeść śniadanie, gdy rano wysiądę z autobusu, który przywiózł mnie z Niemiec. Mam iść do baru na flaki czy schabowego? Sorry, ale takich rzeczy na śniadanie nie jadam.
                  W upale tez nie mogę sobie przysiąść, napić się, popatrzeć na ludzi?
                  Jura
                  • maria421 Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 07.09.11, 19:11
                    jureek napisał:

                    > Jak ktoś usiądzie na ławeczce to żre w biegu. Bary mleczne zlikwidowali, to gdz
                    > ie mam zjeść śniadanie, gdy rano wysiądę z autobusu, który przywiózł mnie z Nie
                    > miec. Mam iść do baru na flaki czy schabowego? Sorry, ale takich rzeczy na śnia
                    > danie nie jadam.
                    > W upale tez nie mogę sobie przysiąść, napić się, popatrzeć na ludzi?
                    > Jura

                    Nie jechalam nigdy autobusem do Polski, ale wiem ze one dowoza ludzi na dworce, a tam mozna zjesc sniadanie.
                    A Ty to tak wysiadasz z takiego autobusu z bagazem, bez sniadania i co? Nikt na Ciebie nie czeka? Nikt Cie nie zabiera do domu na sniadanie?

                    • jureek Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 07.09.11, 20:56
                      maria421 napisała:

                      > Nie jechalam nigdy autobusem do Polski, ale wiem ze one dowoza ludzi na dworce,
                      > a tam mozna zjesc sniadanie.

                      No sorry, ale to, co oferują na dworcu w Opolu, to może się nadawać na obiad, czy kolację, ale na pewno nie na śniadanie.

                      > A Ty to tak wysiadasz z takiego autobusu z bagazem, bez sniadania i co? Nikt na
                      > Ciebie nie czeka? Nikt Cie nie zabiera do domu na sniadanie?

                      Zapominasz o tym, że ja do Polski nie przyjeżdżam do kogoś, lecz do siebie.
                      Po przyjeździe do Opola muszę czekać godzinę, dwie albo i trzy na PKS do mojej wioski. Mam w Opolu znajomych i ciocię, ale nie mam zwyczaju zwalać się do kogoś o szóstej czy siódmej rano. Jak mam lekki bagaż (a przeważnie jeżdżę na lekko) idę do baru Starówka na Krakowskiej na bułkę z masłem, twarożek z cebulką i kawę zbożową, ewentualnie do Book a Coffee koło uniwersytetu, gdzie mają bardzo dobrą kawę, ale śniadanie już nie tak dobre jak w Starówce (tylko słodkości i croissanty). Oba lokale mają ten plus, że są otwarte już od siódmej, o co na przykład trudno we Wrocławiu. Tam jest się rano skazanym na McDonalda albo supertłustego schabowego. Gdy jednak mam cięższy bagaż, nie chce mi się łazić po mieście, wtedy w otwartym od samego rana spożywczym obok dworca PKS kupuję bułki i pęto kiełbasy i robię sobie śniadanie na ławeczkach dworca PKS. Po przyjeździe do mojej wioski nie muszę się już zajmować śniadaniem, tylko mogę od razu wziąć się do roboty. Otwieram wszystkie okna, żeby przewietrzyć chałupę, odpalam kosiarkę do trawy itd.
                      Jura
                      • maria421 Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 07.09.11, 22:11
                        Jureek, a nie latwiej byloby wziac kanapki z domu niz po calej nocy podrozy platac sie z bagazem w poszukiwaniu sklepu spozywczego gdzie mozna peto kielbasy kupic?

                        Ja jak jade do Poznania zabiarem ze soba dwie kanapki w podroz.
                        Wyjezdzam z domu o 7 rano po wypiciu kawy z mlekiem, , o 9 zatrzymuje sie na sniadanie i zjadam pierwsza kanapke, druga kanapke jem okolo poludnia na granicy, w Poznaniu czekaja na mnie z poznym obiadem..
                        • jureek Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 07.09.11, 22:15
                          maria421 napisała:

                          > Jureek, a nie latwiej byloby wziac kanapki z domu niz po calej nocy podrozy pla
                          > tac sie z bagazem w poszukiwaniu sklepu spozywczego gdzie mozna peto kielbasy k
                          > upic?

                          Taka kanapka po kilkunastu godzinach w autobusie jest już nie pierwszej świeżości, no i nie po to jadę do Polski, żeby w tej Polsce niemieckie jedzenie wsuwać :)
                          Ten sklep spożywczy jest praktycznie na dworcu PKS, więc nie jest to wielki kłopot.
                          Jura
                • jureek Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 07.09.11, 18:06
                  A jeśli chodzi o elegancję, to nie podobają mi się faceci w krótkich spodniach (we Włoszech, czy w Hiszpanii tubylcy tak się nie ubierają), ale do głowy by mi nie przyszło, żeby czegoś takiego zakazywać.
                  Jura
                  • maria421 Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 07.09.11, 19:14
                    jureek napisał:

                    > A jeśli chodzi o elegancję, to nie podobają mi się faceci w krótkich spodniach
                    > (we Włoszech, czy w Hiszpanii tubylcy tak się nie ubierają), ale do głowy by mi
                    > nie przyszło, żeby czegoś takiego zakazywać.
                    > Jura

                    Tego tez nie lubie , ale to nie stanowi takiego problemu jak porozwalane puszki, papierowe kubki czy telarzyki czy tez resztki jedzenia.
                    • jureek Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 07.09.11, 20:58
                      maria421 napisała:

                      > Tego tez nie lubie , ale to nie stanowi takiego problemu jak porozwalane puszki
                      > , papierowe kubki czy telarzyki czy tez resztki jedzenia.

                      Śmiecenie też mi się nie podoba, ale można przecież po sobie posprzątać. Tej butelki po piwie, gdy już wypiję z niej herbatę też nie zostawiam na środku wrocławskiego rynku, tylko zabieram ze sobą. Szkoda kaucji :)
                      Jura
                      • rek888 Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 07.09.11, 21:50
                        Zapominasz o tym, że ja do Polski nie przyjeżdżam do kogoś, lecz do siebie.
                        Po przyjeździe do Opola muszę czekać godzinę, dwie albo i trzy na PKS do mojej wioski.

                        A potem wracasz do siebie czyli do Niemiec. Potem po tej podrozy pekaesem z wioski i autobusem do niemiec.Pogadasz sobie o tym co wolno ,lub nie kierowcy w PL.O jakis tam punktach,kilometrach i tp.jednym slowem fajnie tak byc u siebie w dwuch krajach-prawdziwy obywatel EU ! Pozazdroscic,tak powinni wszyscy zyc.
                        • jureek Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 07.09.11, 22:12
                          rek888 napisał:

                          > A potem wracasz do siebie czyli do Niemiec. Potem po tej podrozy pekaesem z wi
                          > oski i autobusem do niemiec.Pogadasz sobie o tym co wolno ,lub nie kierowcy w P
                          > L.O jakis tam punktach,kilometrach i tp.jednym slowem fajnie tak byc u siebie w
                          > dwuch krajach-prawdziwy obywatel EU ! Pozazdroscic,tak powinni wszyscy zyc.

                          Masz rację. I w Polsce, i w Niemczech czuję się u siebie. Ja się w ogóle łatwo aklimatyzuję, gdy pracowałem kiedyś parę miesięcy w Czechach koło Ołomuńca, też się tam dobrze czułem i choć to już ponad 20 lat minęło, chętnie tam zaglądam, żeby spotkać się z byłymi kolegami z pracy. Dobrze mi się tak żyje na dwa domy, ale wcale nie uważam, że wszyscy tak żyć powinni. Niech każdy żyje tak, jak uważa, że będzie mu najlepiej.
                          Jura
    • maitresse.d.un.francais otóż ja nie widzę powodu 07.09.11, 16:24
      żeby wysłuchiwać na ulicy cudzych "przecinków", nie znoszę tego i czuję się jak przy kontakcie z nieczystościami

      dlatego jestem jak najbardziej za, pod warunkiem, że SM będzie to EGZEKWOWAŁA, zamiast skupiać się na babinkach handlujących trzema główkami czosnku
      • a000000 Re: otóż ja nie widzę powodu 07.09.11, 16:30
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > żeby wysłuchiwać na ulicy cudzych "przecinków", nie znoszę tego i czuję się jak
        > przy kontakcie z nieczystościami

        a nawet znacznie gorzej. Też jestem za, pod warunkiem, że stróże prawa nie potraktują tego przepisu jak niektórzy forumowicze - lekceważąco.
        • jureek Re: otóż ja nie widzę powodu 07.09.11, 16:40
          a000000 napisała:

          > a nawet znacznie gorzej. Też jestem za, pod warunkiem, że stróże prawa nie pot
          > raktują tego przepisu jak niektórzy forumowicze - lekceważąco.

          I uważacie, że taka proporcja - 5 tys. za przeklinanie, 500 zł. za jazdę 150 km/h w zabudowanym jest w porządku? Że taka duża dowolność w ustalaniu wysokości mandatu nie rodzi pokusy dla strażników do nadużywania tego instrumentu?
          Jura
          • maria421 Re: otóż ja nie widzę powodu 07.09.11, 16:53
            jureek napisał:


            > I uważacie, że taka proporcja - 5 tys. za przeklinanie, 500 zł. za jazdę 150 km
            > /h w zabudowanym jest w porządku? Że taka duża dowolność w ustalaniu wysokości
            > mandatu nie rodzi pokusy dla strażników do nadużywania tego instrumentu?
            > Jura

            A gdyby bylo odwrotnie to bys zaakceptowal ten pomysl karania mandatem za wulgaryzmy?
            • jureek Re: otóż ja nie widzę powodu 07.09.11, 17:07
              maria421 napisała:

              > A gdyby bylo odwrotnie to bys zaakceptowal ten pomysl karania mandatem za wulga
              > ryzmy?

              Za takie przekraczanie prędkości powinni prawo jazdy zabierać, a nie tylko mandaty dawać. A obecny rząd nawet praktycznie punkty zlikwidował - tzn. jest tak, że płacąc możesz się wymigać od punktów.
              Od dawna SM miała możliwość karania za używanie wulgaryzmów i jakoś przeciw temu nie protestowałem. Natomiast podniesienie górnej granicy do 5000 zł. uważam za przegięcie.
              Jura
              • maitresse.d.un.francais Re: otóż ja nie widzę powodu 07.09.11, 17:19

                > Od dawna SM miała możliwość karania za używanie wulgaryzmów i jakoś przeciw tem
                > u nie protestowałem.

                Ale jakoś tego nie robiła.

                Taki to kraj. Za to dwóch dzielnych panów otaczało jednego bezdomnego. I żeby on jeszcze coś robił! - ale skąd, grzeczny jak dyplomata, siedział sobie cichutko i nawet nie śmierdział (widać udawało mu się utrzymać higienę osobistą).
                • jureek Re: otóż ja nie widzę powodu 07.09.11, 17:27
                  maitresse.d.un.francais napisała:

                  >
                  > > Od dawna SM miała możliwość karania za używanie wulgaryzmów i jakoś przec
                  > iw tem
                  > > u nie protestowałem.
                  >
                  > Ale jakoś tego nie robiła.

                  Czyli lekarstwem na nicnierobienie straży miejskiej jest podniesienie wysokości mandatów? Już to widzę, jak w sytuacji braków w kasie miejskiej burmistrz wysyła strażników z przykazem wypisywania mandatów po 5 tysięcy za każdą "kurkę wodną" albo "jełopa".
                  Jura
                  • maitresse.d.un.francais Re: otóż ja nie widzę powodu 07.09.11, 17:38
                    każdą "kurkę wod
                    > ną" albo "jełopa".

                    Tak, bo ludzie w Polsce właśnie w ten sposób przeklinają. :-PPPPPPPPPPPP

                    Zwłaszcza kibice i kibole.
                    • jureek Re: otóż ja nie widzę powodu 07.09.11, 17:48
                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      > Tak, bo ludzie w Polsce właśnie w ten sposób przeklinają. :-PPPPPPPPPPPP

                      Ludzie w Polsce przeklinają bardzo różnie, w czego jak czego, ale przekleństw mamy w bród.

                      > Zwłaszcza kibice i kibole.

                      Kibice i kibole przeklinają ostrzej, ale jak dzisiaj w audycji opowiadała pani ze SM skandowaniem przekleństw na stadionach nie będą się raczej zajmowali.
                      Dla poprawy budżetu miasta optymalne jest mandatowanie takich od "kurki wodnej", bo oni w przeciwieństwie do kiboli straznikom krzywdy raczej nie zrobią.
                      Jura

                      • wkkr Re: otóż ja nie widzę powodu 08.09.11, 09:25
                        jureek napisał:
                        > Ludzie w Polsce przeklinają bardzo różnie, w czego jak czego, ale przekleństw m
                        > amy w bród.
                        ===========
                        Większość to rusycyzmy, anglicyzmy i łacina.

                        • rek888 Re: :) 08.09.11, 10:37
                          Ja jak jade do Poznania zabiarem ze soba dwie kanapki w podroz.
                          Wyjezdzam z domu o 7 rano po wypiciu kawy z mlekiem, , o 9 zatrzymuje sie na sniadanie i zjadam pierwsza kanapke, druga kanapke jem okolo poludnia na granicy, w Poznaniu czekaja na mnie z poznym obiadem..

                          Skromnie jadasz.Musisz miec piekna figure.Dla zjedzenia jednej kanapki ,nawet bym sie nie zatrzymal.Mam zwyczaj,po wjechaniu do PL kupowania 3 bulek,pol kilo mysliwskiej i jade sobie pojadac..Potem dojezdzam do pierwszego szaszlyka,zjadam taki sredni,popijam kawa z mlekiem i jade dalej.Zyc nie umierac.
                          • maria421 Re: :) 08.09.11, 11:57
                            Nie zawsze skromne jadanie oznacza piekna figure. U mnie nie oznacza :)
                            I nie zatrzymuje sie tylko dla kanapki, ale tez do innych potrzeb fizjologicznych i rozprostowania kosci. Na granicy wymieniam tez pieniadze.
                            • rek888 Re: :)Jureek-achtung 08.09.11, 15:19
                              wyborcza.pl/1,76842,10249787,ZUS__Polonusie__zwolnij_sie_.html
                              Poczytaj caly artykul.to zdaje sie dotyczy Niemiec tez !
                              • jureek Re: :)Jureek-achtung 08.09.11, 15:41
                                rek888 napisał:

                                > wyborcza.pl/1,76842,10249787,ZUS__Polonusie__zwolnij_sie_.html
                                > Poczytaj caly artykul.to zdaje sie dotyczy Niemiec tez !

                                A Ty przeczytałeś? To dotyczy przecież ludzi, którzy już pobierają emeryturę z ZUS-u i do tej emerytury dorabiają za granicą. Ja żadnej zusowskiej emerytury nie pobieram. Jeszcze muszę parę dobrych latek popracować, zanim osiągnę wiek emerytalny.
                                Jura
                                • rek888 Re: :)Jureek-achtung 08.09.11, 16:19
                                  Oczywiscie,ze przeczytalem.Link poslalem ,by ci uswiadomic,ze gdy przyjdzie czas to cie wyroluja.A ty zabierasz sie tam mieszkac? Dodam ,ze Zus przyslal mi tez jakies pismo.Cos sobie wymyslili,ze byc moze nalezy mi sie em erytura z PL.Pokazalem to w moim urzedzie emerytur.Urzedniki pokladali sie ze smiechu.Szczegolnie z przytaczanych przepisow EU. Na 5 -3juz dawno zostaly zniesione.Rzeli jak zrebaki z zadania podania w chronologicznej kolejnosci miejsc pracy wraz z podaniem stanowiska na ktorym pracowalem w kraju pobytu.Zachcialo im sie tez bym zlozyl wniosek do miejscowego Urzedu zatrudnienia o przyznanie mi emerytury.Nikt nie wiedzial o co im chodzi ,bo od 6 lat jestem na emeryturze.A polska emerytura tu nikogo nie interesuje i nie jest ich sprawa.Zus dostal info juz wczesniej,widocznie nie czytaja pism,ktore do nich sie posyla.I ty masz zamiar w tym burdelu mieszkac?
                                  • jureek Re: :)Jureek-achtung 08.09.11, 17:08
                                    rek888 napisał:

                                    > I ty masz zamiar w tym burd
                                    > elu mieszkac?

                                    Widzę, że nie daje Ci to spokoju. Tak, zamierzam mieszkać w Polsce. ZUS mnie raczej mało interesuje, bo emeryturę będę pobierał stąd, gdzie płaciłem składki, czyli z niemieckiego ubezpieczenia emerytalnego. Mało to niemieckich emerytów ma przysyłaną ich emeryturę do Hiszpanii czy innych krajów, w których osiedli oni na starość? Dlaczego więc nie miałbym przeprowadzić się do Polski, jeśli się tam dobrze czuję.
                                    Jura
                        • maitresse.d.un.francais Re: otóż ja nie widzę powodu 08.09.11, 17:53

                          > Większość to rusycyzmy, anglicyzmy i łacina.
                          >
                          Narodowe słowo polskie jest wbrew pozorom pochodzenia słowiańskiego. Etymologia niejasna.
                          • wkkr Re: otóż ja nie widzę powodu 09.09.11, 08:50
                            ku...a - łacina
                            chu...j - rusycyzm
                            pi...a - rusycyzm
                            je...ć - rusycyzm
                            szwanc - germanizm (lecz nie jest tak wulgarne jak niemiecki odpowiedni)
                            szajs - germanizm (lecz nie jest tak wulgarne jak niemiecki odpowiedni)

                            ku..s - rodzime
                            pie...ć - rodzime
                            ci...a - rodzime
                            kiep - rodzime ale utraciło pierwotne znaczenie
                            picz - j.w.

                            anglicyzmy sobie daruję.
                      • maitresse.d.un.francais Re: otóż ja nie widzę powodu 08.09.11, 17:52
                        \
                        > > Zwłaszcza kibice i kibole.
                        >
                        > Kibice i kibole przeklinają ostrzej, ale jak dzisiaj w audycji opowiadała pani
                        > ze SM skandowaniem przekleństw na stadionach nie będą się raczej zajmowali.

                        Miałam na myśli przeklinanie POZA stadionami. Jeśli osobnik ubrany jest od stóp do głów w rzeczy z nadrukiem nazwy ukochanego klubu i w jego barwach tudzież osobnik taki występuje w grupach i wszczyna burdy oraz porykuje utwory na temat tegoż klubu - to to z dużym prawdopodobieństwem [sarkazm] jest kibic.
                        • wkkr Zbiorowe łamianie prawa 09.09.11, 10:11
                          Jak musi być liczny tłum by prawo przestało go obowiązywać?
                          PS
                          ciekawe czy jakby kibole na stadionie zbiorowo jakąś panią gwałcili, to tez
                          służby by to olały.
              • wkkr Zgada się 08.09.11, 07:16
                tylko że taki co gna 150km/h przez teren zabudowany w nosie ma zabrane prawo jazdy i dalej gna.
                PS
                Gdyby prawo jady było karą czipową bez której nie dało by się odpalić samochody to co innego - zabieranie prawa jady miało by sens.
                • jureek Re: Zgada się 08.09.11, 08:21
                  wkkr napisał:

                  > tylko że taki co gna 150km/h przez teren zabudowany w nosie ma zabrane prawo ja
                  > zdy i dalej gna.
                  > PS
                  > Gdyby prawo jady było karą czipową bez której nie dało by się odpalić samochody
                  > to co innego - zabieranie prawa jady miało by sens.

                  Śmieszne są konsekwencje za jazdę bez prawa jazdy - 500 zł. mandatu. Są kraje, gdzie za takie wykroczenie idzie się do więzienia. I słusznie, bo to jest poważne wykroczenie. A u nas mam wrażenie, że władzy wcale nie zależy, żeby takich eliminować z ruchu na zasadzie, że nie zarzyna się dojnej krowy. Tacy na okrągło przekraczający prędkość są przecież źródłem dochodów budżetu, gdyby wyeliminować ich z ruchu, dochody by spadły. Do więzień zamyka się więc nie najgroźniejszych piratów, tylko takich, którzy i tak budżetu nie zasilą, czyli np. drobnych pijaczków złapanych po piwie na rowerze, którzy nie zapłacili grzywny. Dopóki się płaci, nie ma się czego obawiać.
                  Kolejnym skandalem jest to, jak państwo pozwala sobie grać na nosie nic nie robiąc przeciw używaniu CB-radia do popełniania wykroczeń drogowych.
                  Jura
                  • wkkr Rowerzysci 08.09.11, 09:12
                    To tropienie pijanych rowerzystów jest czasem zabawne.
                    Mój ojciec kiedyś jechał rowerem z apteki. A ponieważ trochę siąpiło leki schował za pazuchę.
                    Trochę było mu nie wygodnie i poprawiał położenie siatki z lekami w czasie jazdy. dlatego jechał odrobinę wężykiem (po drodze osiedlowej - z minimalnym natężeniem ruchu). Swoją jazdą zwrócił uwagę policjantów, którzy zatrzymali go do kontroli trzeźwości..... Na nic zdały się tłumaczenia... dmuchać musiał....
                    ===
                    • jureek Re: Rowerzysci 08.09.11, 09:23
                      wkkr napisał:

                      > To tropienie pijanych rowerzystów jest czasem zabawne.

                      Zgadza się. W miasteczku, gdzie chodziłem do szkoły wybudowano parę lat temu piękną, asfaltową drogę tylko dla rowerów prowadzącą do położonego wśród lasów parę kilometrów za miasteczkiem zalewu. Gdy miejscowa policja chce sobie poprawić statystyki, przyczaja się na tej drodze dla rowerów i wszyscy wracający z zalewu muszą dmuchać w balonik. Jak ktoś o tym nie wie i wypił po kąpieli dwa piwka w barze obok zalewu, traci prawo jazdy, bo jest strasznym piratem - po dwóch piwkach jedzie drogą dla rowerów, a to przecież dużo groźniejsze niż jazda 150 km/h przez wieś.
                      Jura
    • jureek Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 12.09.11, 10:29
      ... a za 2,6 promila za kierownicą - umorzenie:

      opole.gazeta.pl/opole/1,35114,10269992,Policjantka_nie_tolerowala_pijacych__Prowadzila_majac.html
      • maria421 Re: Mandaty do 5000 zł. za przeklinanie na ulicy 12.09.11, 11:12
        jureek napisał:

        > ... a za 2,6 promila za kierownicą - umorzenie:
        >
        > opole.gazeta.pl/opole/1,35114,10269992,Policjantka_nie_tolerowala_pijacych__Prowadzila_majac.html

        Absurd!
        • wkkr A to Polska własnie! n/t 12.09.11, 13:10

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka