Siedze tak sobie i myśle, że tak być nie powinno a jednak tak jest!!! co
zrobić, żeby było inaczej? może niechcieć? może dać za wygranął? a może
chcieć jeszcze bardziej niż przed chwilą? gdybyśmy znały odpowiedz, to pewnie
nie byłoby nas tu!!! a jednak jesteśmy-jest nas spora grupka, każda leczy się
na coś innego pod wzgłędem diagnozy, myśle sobie jak SILNE jesteśmy, jak
przyklejamy sobie uśmiech na twarzy gdy przychodzi @, a gdy nie przyjdzie jak
szczerze się uśmiechamy, radość aż tryska, energia ogarnia całe nasze
ciało!!! dajemy sobie na luz, czas wolny na jeden cykl a może kilka, z myślą,
że potem napewno się uda i znowu ZAWÓD i czekanie na kolejny cykl, ta
niepewność, co będzie?????? mamy chwile kiedy mówimy sobie dosyć!!!!!! bądz
silna, nie Ty jedna!... a jednak mnie to spotkało, cieszymy się jak którejś z
nas się udało i to jest PIĘKNE, chociaż pewnie mówimy sobie "szczęściara" ale
o nas ktoś też tak kiedyś powie, jesteśmy SUPER, jesteśmy WYTRWAŁE, jesteśmy
jedyne w swoim rodzaju, a każda z nas potrafi nadal być poprostu sobą!!!
pozdrawiam was wszystkie, o każdej z nas będą kiedyś mówić "SZCZĘŚCIARA"

))