diabollo
31.10.11, 18:32
Myśli i złośli
Tomasz Piątek
Myśli i złośli. Czyli myśli i złośliwości. Zaczęły się, kiedy zaproszono mnie do TVP Kultura, żebym wziął udział w dyskusji na temat filmu Nanniego Morettiego Habemus papam, o którym napisałem felieton Habemus dupam. I wymowa tego felietonu była taka, jak tytuł. Byłem trochę przestraszony, bo domyślałem się, że drugim gościem programu będzie Tadeusz Sobolewski, który nazwał Habemus papam wielkim filmem. Nie miałem żadnej chęci na kłótnię z Tadeuszem Sobolewskim. Bardzo trudno się kłócić z kimś, kto jest tak dobry, że nawet muchy by nie zabił. Jest to technicznie niewykonalne.
Okazało się jednak, że poza Tadeuszem Sobolewskim będzie także Marek Horodniczy, redaktor naczelny nawiedzonego kato-pisma „44”. Zrobiło się groźnie. No ten dla odmiany jak usłyszy, co mam do powiedzenia, dostanie ataku – pomyślałem. Tuż przed rozpoczęciem programu dowieziono jeszcze coś, co wyglądało jak ogromna śnieżna góra, udekorowana na szczycie idealnie owalnym jajem. Okazało się, że to kolejny uczestnik dyskusji, dominikanin w białym habicie.
Kamery ruszyły, zaczęła się dyskusja i powiedziałem to, co miałem powiedzieć. Czyli że w filmie Watykan przedstawiony jest jako zgromadzenie nieporadnych staruszków, podczas gdy w rzeczywistości jest to banda bezlitosnych, skutecznych gangsterów. Dominikanin powiedział, że on bardzo by chciał należeć do takiej bandy skutecznych gangsterów, ale że Kościół katolicki jest niestety bandą nieskuteczną. Po chwili jednak przyznał, że nie aż tak bardzo nieskuteczną, jak w filmie Morettiego. Dodał, że gdyby papież zaczął wywijać takie numery jak w Habemus papam, to jest w Watykanie paru prawdziwych mężczyzn, którzy potrafiliby sobie poradzić. Otruliby go – pomyślałem sobie – pobyłby papieżem przez miesiąc, jak Jan Paweł I, który miał nieostrożność powiedzieć publicznie, że Duch Święty jest rodzaju żeńskiego.
Właśnie, Duch Święty. Marek Horodniczy ogromnie się oburzył, ale nie na mnie, chociaż tak się starałem, ale na Morettiego. Proces wybierania papieża – powiedział - jest kierowany przez Ducha Świętego, jest doskonały! Więc jakim prawem Moretti pokazuje, że kardynałowie nawzajem podpatrują, co kto pisze na tajnych karteczkach do głosowania?!
Program się zaraz skończył, więc nie zdążyłem opowiedzieć pewnego dowcipu. Ale po programie podszedł do mnie Horodniczy i zamiast mnie ugryźć, czego się spodziewałem, zapytał, czy pójdę z nim do metra. Z pewną taką nieśmiałością, zgodziłem się. I po drodze opowiedziałem mu ten dowcip.
Dowcip jest taki: Bóg wybiera się na wakacje. Pierwsza Osoba czyli Bóg Ojciec mówi: Ja pojadę na górę Synaj. Tyle wspomnień… Odświeżę to sobie. Druga Osoba czyli Jezus mówi: Ja pojadę do Jerozolimy. Tyle wspomnień… Odświeżę to sobie. Trzecia Osoba czyli Duch Święty mówi: A ja polecę do Rzymu. Bóg Ojciec i Jezus, zdumieni, pytają: Do Rzymu, dlaczego?! Duch Święty na to: A, nigdy tam nie byłem.
Horodniczy najpierw się żachnął, potem jednak parsknął śmiechem, może z grzeczności. I szybko doszliśmy do ponadwyznaniowego porozumienia na temat Andrzeja Wajdy. Zgodziliśmy się, że Andrzej Wajda jest narzędziem Szatana.
I wtedy przyszła mi do głowy myśl zupełnie niezwiązana z Wajdą, z Morettim, z żadnym filmowcem. Myśl taka: nie możemy automatycznie potępiać ludzi, którzy są dumni z tego, że w warunkach neoliberalnych im się udało. Nie możemy potępiać ludzi, którzy nie z własnej woli zostali wrzuceni w bardzo trudne warunki i żeby przetrwać, rozpychali się łokciami, jak umieli. Trzeba im tylko powiedzieć: „Te trudne warunki, w których sobie poradziliście, to nie były normalne warunki. Neoliberalizm to wojna. A z wojny zwykle wynosi się zarówno powody do dumy, jak i do wstydu. Sami zróbcie sobie rachunek sumienia, ale przede wszystkim nie przedłużajcie tej wojny, tego neoliberalnego stanu wojennego wszystkich ze wszystkimi. Choćbyście byli nie wiem jak dumni z waszych wojennych wyczynów, chyba nie życzycie ich swoim dzieciom?”. Ale nie powiedziałem o tym Horodniczemu. Także dlatego, że przyjechało moje metro.
www.krytykapolityczna.pl/TomaszPiatek/Mysliizlosli/menuid-215.html