Terror w internecie

23.01.12, 15:41
czyli hackerzy kontra rzad Rzyczypospolitej.

Komu kibicujecie w tym pojedynku?
    • zawszekacperek Re: Terror w internecie 23.01.12, 16:23
      A czy to jest powód do kibicowania? W generalnym rozrachunku najbardziej poszkodowany jest zwyczajny user.

      Kacperek
      • maria421 Re: Terror w internecie 23.01.12, 19:18
        zawszekacperek napisał:

        > A czy to jest powód do kibicowania? W generalnym rozrachunku najbardziej poszko
        > dowany jest zwyczajny user.
        >
        > Kacperek
        >

        Tez prawda.
        Mnie jednak mierzi to, ze hackerzy w obronie wolnosci internetu atakuja internet.
    • koelscher Re: Terror w internecie 23.01.12, 18:16
      Nie tylko kibicuje. Troszeczke nawet sponsoruje...................................................
      pssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssst! :-)

      k-r

      maria421 napisała:

      > czyli hackerzy kontra rzad Rzyczypospolitej.
      >
      > Komu kibicujecie w tym pojedynku?
      • maria421 Re: Terror w internecie 23.01.12, 19:19
        koelscher napisał:

        > Nie tylko kibicuje. Troszeczke nawet sponsoruje................................
        > ...................
        > pssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssst! :-)
        >

        Wow!
        • zawszekacperek Re: Nie mogę się powstrzymać 23.01.12, 20:16
          Wau! Wau!

          Kacperek
          P.S.
          Jak koelscher mówi, że sponsoruje - to mówi.
        • zawszekacperek Re:Wracając do tematu 23.01.12, 20:40
          Nałożenie kagańca na Internet też ma poniekąd sens. Wprawdzie klasyk powiadał: Gedanken sind zollfrei, ale za dużo wolności w przestrzeni publicznej to też niezdrowo.

          Kacperek
          • maria421 Re:Wracając do tematu 23.01.12, 22:07
            zawszekacperek napisał:

            > Nałożenie kagańca na Internet też ma poniekąd sens. Wprawdzie klasyk powiadał:
            > Gedanken sind zollfrei, ale za dużo wolności w przestrzeni publi
            > cznej to też niezdrowo.
            >
            > Kacperek

            Pelna zgoda

            P.S. - masz maila
          • koelscher Re:Wracając do tematu 23.01.12, 23:16
            zawszekacperek napisał:

            > Nałożenie kagańca na Internet też ma poniekąd sens <

            To typowy przyklad pustoslowia. KTO to jest "internet", ze chcesz mu zakladac kaganiec?
            CIA? Mark Zuckerberg? zawsze(niestety)kacperek? Sejm Rzeczypospolitej? Stronki, ktore, jak sadze, chetnie odwiedzasz ("teufelchen", czy tak?)?
            Sapere aude!
            k-r
            • lepian4 Re:Wracając do tematu 24.01.12, 07:32
              A tam, gole dupy sa nie tylko na teufelchen.de. Gaarsch lepsza strone na forum Polonia zareklamowal. Juz nie wspomne Asieka, ktory kieys zlozyl pelny raport z nieprzespanej nocy, gdy pociagi z uciekinierami nie daly mu spac. Niezle sobie uzyl! A co!
              • zawszekacperek Re:Wracając do tematu 24.01.12, 09:23
                Żartujesz Lepian! Na prawdę Asiek miał taką koszmarną noc?

                Kacperek

                lepian4 napisał:

                > A tam, gole dupy sa nie tylko na teufelchen.de. Gaarsch lepsza strone na forum
                > Polonia zareklamowal. Juz nie wspomne Asieka, ktory kieys zlozyl pelny raport z
                > nieprzespanej nocy, gdy pociagi z uciekinierami nie daly mu spac. Niezle sobie
                > uzyl! A co!
                • ja.nusz Re:Wracając do tematu 24.01.12, 09:54
                  Maria już raz prosiła, żebyś nie przywlekał tu demonów z sąsiedztwa.

                  PS.
                  A lepianowi lepiej zadałbyś pytanie, na które nadal nie odpowiedział.
                  • zawszekacperek Re:Wracając do tematu 24.01.12, 19:37
                    Prosiłem Go o to. (Na Diasporze też.)
                    Jak na razie to chce nas wziąć na przeczekanie, czylipali głupa.
                    To taki update Palikota.:)

                    Kacperek
            • zawszekacperek Re:Wracając do tematu 24.01.12, 09:20
              koelscher,
              kaganiec (jeśli już) zakłada się psu. Wobec tego pytanie powinno brzmieć: CO to jest "internet"? /Porada gratis./
              Natomiast wracając do tematu twierdzę, że wskazane byłoby chronić w przestrzeni publicznej np. młodsze pokolenie, które swoim aparatem myślowym nie jest jeszcze w stanie wyselekcjonować i zweryfikować pewnych treści i informacji.
              Prosisz o definicję "internetu". Proszę bardzo.(Only for you.:)) Internet jest to wspólna przestrzeń publiczna z której każdy ma prawo korzystać ale nie ma prawa "zaśmiecać" jej wg własnego widzimisię.

              Kacperek
              • maria421 Re:Wracając do tematu 24.01.12, 10:06
                zawszekacperek napisał:

                .
                > Prosisz o definicję "internetu". Proszę bardzo.(Only for you.:)) Internet j
                > est to wspólna przestrzeń publiczna z której każdy ma prawo korzystać ale nie m
                > a prawa "zaśmiecać" jej wg własnego widzimisię.

                >
                Zgadzam sie z ta definicja.
              • koelscher Re:Wracając do tematu 24.01.12, 17:29
                Kaganiec zaklada sie istocie zyjacej, a nie "przestrzeni publicznej", chocby wiec z tej przyczyny byl on tu calkowicie fehl am Platze, nawet jako przenosnia...
                Jesli zas chodzi o definicje, ktorej z pewnoscia nie wymisliles (sam posluguje sie nia od lat), jest niezla, aczkolwie -oczywiscie- b. powierzchowna. O zasmiecaniu nastepnym razem.

                k-r


                zawszekacperek napisał:

                > koelscher,
                > kaganiec (jeśli już) zakłada się psu. Wobec tego pytanie powinno brzmieć: CO to
                > jest "internet"? /Porada gratis./
                > Natomiast wracając do tematu twierdzę, że wskazane byłoby chronić w przestrzeni
                > publicznej np. młodsze pokolenie, które swoim aparatem myślowym nie jest jeszc
                > ze w stanie wyselekcjonować i zweryfikować pewnych treści i informacji.
                > Prosisz o definicję "internetu". Proszę bardzo.(Only for you.:)) Internet j
                > est to wspólna przestrzeń publiczna z której każdy ma prawo korzystać ale nie m
                > a prawa "zaśmiecać" jej wg własnego widzimisię.

                >
                > Kacperek
                • zawszekacperek Re:Wracając do tematu 24.01.12, 19:48
                  Absolutnie nie roszczę sobie praw autorskich do tej quasi definicji. Zdaję sobie sprawę, że jest niepełna, a poprzez to niedoskonała. Używając metafurycznie :) terminu "kaganiec" rzeczywiście mam na myśli eliminowanie z przestrzeni publicznej takich treści, które są szkodliwe dla społeczności ludzkiej. Tak na wsiaiakij słuczaj - jak mawiali starożytni Rosjanie, a wtórują im współcześni Rzymianie: verba docent, exempla trahunt. :)

                  Kacperek



                  koelscher napisał:

                  > Kaganiec zaklada sie istocie zyjacej, a nie "przestrzeni publicznej", chocby wi
                  > ec z tej przyczyny byl on tu calkowicie fehl am Platze, nawet jako przen
                  > osnia...
                  > Jesli zas chodzi o definicje, ktorej z pewnoscia nie wymisliles (sam posluguje
                  > sie nia od lat), jest niezla, aczkolwie -oczywiscie- b. powierzchowna. O zasmie
                  > caniu nastepnym razem.
                  >
                  > k-r
                  >
                  >
                  > zawszekacperek napisał:
                  >
                  > > koelscher,
                  > > kaganiec (jeśli już) zakłada się psu. Wobec tego pytanie powinno brzmieć:
                  > CO to
                  > > jest "internet"? /Porada gratis./
                  > > Natomiast wracając do tematu twierdzę, że wskazane byłoby chronić w przes
                  > trzeni
                  > > publicznej np. młodsze pokolenie, które swoim aparatem myślowym nie jest
                  > jeszc
                  > > ze w stanie wyselekcjonować i zweryfikować pewnych treści i informacji.
                  > > Prosisz o definicję "internetu". Proszę bardzo.(Only for you.:)) Inte
                  > rnet j
                  > > est to wspólna przestrzeń publiczna z której każdy ma prawo korzystać ale
                  > nie m
                  > > a prawa "zaśmiecać" jej wg własnego widzimisię.

                  > >
                  > > Kacperek
                  >
                  >
    • ja.nusz Re:Wracając do tematu 24.01.12, 14:48
      Nie musisz nic skrobać - na skrobankę w twoim przypadku jest i tak za późno.
      Wystarczy jak odszczekasz swoje kłamilwe brednie na temat Phan Thi Kim Phuc.
Pełna wersja