Dodaj do ulubionych

Tożsamość narodowa

16.09.12, 22:22
W nawiązaniu do wątku basenowego.
Ja definiuję się Polakiem dlatego, że myślę i mówię (mówię bezakcentowo) po polsku.
Mam oczywiście jakiś tam sentymentalny stosunek do podwórka czy boiska ale liczy się przede wszystkim język, nie historia, nie dziadek, nie wierszyk.
Godson, żeby się wypróżnił na miejscu, nie będzie Polakiem, jak ja, niechbym zeżarł własny łeb, nie zostanę Niemcem. Dla mnie nawet najbardziej oszczany "Penner" znad "Feuersee" w Stuttgarcie jest Niemcem, skoro w tym języku majaczy i bełkocze, nie przybysz znad Wisły czy Wołgi, znęcający się na biednym językiem niemieckim.
Obserwuj wątek
    • fan.club A mnie by interesowało, czy... 17.09.12, 07:25
      inne rzeki też wchodzą w tą rachubę? Np. Orinoko lub Mississipi?
    • maria421 Re: Tożsamość narodowa 17.09.12, 09:44
      Zgadzam sie ze Zbychem. Dla mojej identyfikacji narodowej tez liczy sie najbardziej to, czym nasiaknelam w dziecinstwie, czyli jezyk i kultura.
      Godson jest obywatelem polskim, ale nie jest Polakiem jak ja....
      A ja nigdy nie bede Niemka jak rdzenni Niemcy.

    • zawszekacperek Re: Tożsamość narodowa 17.09.12, 20:41
      Hmmmm. Interesująca teza. Mnie (w przeciwieństwie do fan.cluba :)) interesuje czy (mówiący bezakcentowo po polsku) obrzezani wyznania mojżeszowego też podpadają pod Twoją definicję?

      Kacperek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka