Tragedia

22.10.12, 23:40
Załapałem na jednym z komputerów wyjątkowo wrednego wirusa. Udaje program antywirusuwy, a w rzeczywistości sam jest wyjątkową zarazą.
Nazywa się to gówno "System Progressive Protection".
Czy ktoś wie jak się tego badziewia pozbyć?
Uniemożliwia dostęp do sieci, twierdząc, że system jest zawirusowany i przeprowadza bez przerwy jakieś testy i bezustannie wyskakują na dole z prawej strony informacje o (rzekomym) zawirusowaniu itd.
Wszystko stoi a ja jestem bliski amoku.

Pomooooooooooooooooooooooocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! plizzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz!!!!!!!!!!
    • maria421 Re: Tragedia 23.10.12, 09:21
      Janusz, ja niestety nie znam sie na rzeczy. Moze Jureek bedzie wiedzial.

      • jureek Re: Tragedia 23.10.12, 10:29
        maria421 napisała:

        > Janusz, ja niestety nie znam sie na rzeczy. Moze Jureek bedzie wiedzial.

        Niestety, niewiele pomogę. Od jakiegoś czasu przesiadłem się na Ubuntu i zapomniałem, co to wirusy czy trojany.
        Jura
        • ja.nusz Re: Tragedia 23.10.12, 12:51
          Dzięki za odzew - później spróbuję się pozbyć tego dziadostwa tym co Zbychu zalinkował.

          A tem Ubuntu jest tak odporny na wirusy?
          Czy może on egzystować równolegle z Windowsem czy tylko samodzielnie?

          Proszę wybaczyć być może głupie pytania, ale ja jestem taki komputerowy lajkonik.
          • jureek Re: Tragedia 23.10.12, 13:50
            ja.nusz napisał:

            > Dzięki za odzew - później spróbuję się pozbyć tego dziadostwa tym co Zbychu zal
            > inkował.
            >
            > A tem Ubuntu jest tak odporny na wirusy?

            Odporny jest dlatego, że po prostu nie ma takich wirusów, które działałyby pod Ubuntu.

            > Czy może on egzystować równolegle z Windowsem czy tylko samodzielnie?

            Może egzystować równolegle, wystarczy około 15 giga wolnego miejsca na dysku. Instalowałem Ubuntu równolegle do Windows XP i nie było żadnych problemów. Nie musiałem wcześniej partycjonować dysku, program instalacyjny sam wziął sobie potrzebne miejsce z tego, co pod windowsem było niezapisane.
            Nie wiem, jak to wygląda z Windows 7, bo nie przerabiałem jeszcze.
            Możesz też korzystać z Ubuntu bez instalowania go na Twoim komputerze, startujesz komputer z pendrajwa i masz dostęp do wszystkich Twoich windowsowych plików na dysku i co najważniejsze, nie podlegają one windowsowym restrykcjom, czyli możesz je dowolnie usuwać. To się czasem przydaje przy usuwaniu trojanów, których z poziomu windowsa usunąć się nie da, bo wraz ze startem windowsa pliki te są otwierane, a otwartego pliku usunąć się nie da.
            Jura
            • ja.nusz Re: Dzięki - poszło 23.10.12, 19:05
              Pozbyłem się badziewia, metodą linkowaną przez Zbycha, ale piszą, że gdzieś w bebechach mogą siedzieć zarażone pliki. Jak zaczną wyłazić, to będę walił w łeb.
              • zbyfauch Re: Dzięki - poszło 23.10.12, 19:25
                Nie masz żadnego antywira?
                Jakiś pełny skan trzeba by było zarządzić.
    • zbyfauch Re: Tragedia 23.10.12, 10:11
      dieviren.de/system-progressive-protection/
Pełna wersja