stephen_s
11.06.15, 16:33
Własnie przeczytałem, że zmarł.
Gazeta ilustruje artykuł o nim zdjęciem z "Władcy pierścieni", ale Christopher Lee to prawdziwa legenda kina, jeden z najsłynniejszych aktorów filmów grozy obok Vincenta Price'a i Petera Cushinga. W dodatku człowiek o bardzo ciekawym życiorysie - w czasie II wojny światowej był brytyjskim szpiegiem.
Słowem, odszedł wielki człowiek...