15.06.15, 14:10
Wedlug Jurasa Berlinczyka "zasrana" PRL... to byla nasza Ojczyzna. Wolna, nie wolna ,pol wolna , ale to byla Polska, nasza Ojczyzna.

To byl kraj w ktorym chodzilismy do szkol, ktore nam wydawaly swiadectwa na ktorych widnial orzelek, co prawda bez korony, ale to byl nasz herbowy, polski orzel. Wychowalismy sie w szacunku do tego herbu, tak jak w szacunku do polskiej bialo-czerwonej flagi. Wychowalismy sie w szacunku do naszej polskiej sztuki, dlatego dzisiaj Chopin to nie jest dla nas tylko wielki kompozytor, ale tez wielki Polak. Wychowalismy sie w szacunku do naszej historii dlatego dzisiaj uwazamy Wawel za skarb naszej kultury , a nie tylko za zabytkowy zamek. Wychowalismy sie w szacunku do naszych zrywow niepodleglosciowych dlatego bylismy bardziej buntowniczy niz nasi sasiedzi za Odra i Nysa czy za Bugiem.
Jednoczesnie wychowalismy sie w szacunku do Matki Boskiej Czestochowskiej, Krolowej Polski.

Ja sie w takiej Ojczyznie urodzilam, w takiej sie wychowalam, w takiej sie wyksztalcilam, taka opuscilam i za taka w pierwszych latach emigracji na Zachodzie tesknilam. Za biedna, chora ale MOJA Ojczyzna.



Obserwuj wątek
    • lepian4 Re: PRL 15.06.15, 14:27
      Godlo z sowieckimi gwiazdami pod pachami nie bylo polskie!
      • maria421 Re: PRL 15.06.15, 14:56
        lepian4 napisał:

        > Godlo z sowieckimi gwiazdami pod pachami nie bylo polskie!

        Godlo Polski z 1927 roku :

        pl.wikipedia.org/wiki/God%C5%82o_Rzeczypospolitej_Polskiej#/media/File:God%C5%82o_II_Rzeczypospolitej.png
        z czasow PRL

        pl.wikipedia.org/wiki/God%C5%82o_Rzeczypospolitej_Polskiej#/media/File:Coat_of_arms_of_Poland_%281955-1980%29.svg
        aktualne

        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/37/God%C5%82o_Rzeczypospolitej_Polskiej_-_wz%C3%B3r_ustawowy.png
        W kazdym orzel ma gwiazdy w skrzydlach.



    • astra18 Re: PRL 15.06.15, 19:40
      maria421 napisała:

      "Wedlug Jurasa Berlinczyka "zasrana" PRL... to byla nasza Ojczyzna."

      Bo PRL to był system, a Ojczyzna to historia kultura, smaki dzieciństwa itp.
      I o tym piszesz w dalszym wywodzie.
      Ja również przyłączam się do okreslenia uzytego przez Jurasa, bo wszyscy pamiętamy ile cierpień i upokorzeń przyniósł niektórym Polakom.
      Ja nie bedę pisać o szczegółach bo tu stawiam znak stop na prywatność. Na jedyne na co kiedyś sobie pozwoliłam tu napisać, że dziękuję mojej mamie że na początku lat 80 nie zgodzila się na wyjazd do Niemiec. Bo pomimo tego że system dał w skórę mojej rodzinie ja z mamą czułyśmy zawsze ogromne przywiązanie do tego kraju, nie SYSTEMU.
      • maria421 Re: PRL 15.06.15, 19:57
        Kazde panstwo ma jakis ustroj, jakis system wladzy. Ale panstwo to nie jest tylko ustroj i system , panstwo nie istnieje przeciez bez spoleczenstwa, bez swej wlasnej kultury.

        Dlatego albo PRL to tylko system, ale wobec tego rowniez III RP to tylko system, albo tak PRL jak i III RP to sa panstwa o roznych ustrojach, roznych systemach wladzy.




        • astra18 Re: PRL 15.06.15, 20:13
          maria421 napisała:

          "Kazde panstwo ma jakis ustroj, jakis system wladzy. Ale panstwo to nie jest ty
          > lko ustroj i system , panstwo nie istnieje przeciez bez spoleczenstwa, bez swej
          > wlasnej kultury."

          Zgoda, ale PRL jako system nie był dobrowolnym wyborem, zarządzany przy współudziale tej częsci społeczeństwa która świadomie poddała się tym wytycznym ZSRR.
          • maria421 Re: PRL 15.06.15, 20:24
            astra18 napisała:

            > Zgoda, ale PRL jako system nie był dobrowolnym wyborem, zarządzany przy współud
            > ziale tej częsci społeczeństwa która świadomie poddała się tym wytycznym ZSRR.

            Wiem. Ale ja sie wlasnie w takim PRLu urodzilam i wychowalam i nie znalam innego.
            Tzn. znalam z opowiesci moich rodzicow jak to bylo "za sanacji" , czy jak to bylo "przed wojna".
            Dopiero jako juz dorosla osoba wyjechalam na Zachod (najpierw na wakacje) i zobaczylam inne zycie.

            Tak, czy inaczej, w Polsce, w PRLu spedzilam moje dziecnstwo i mlodosc, czyli najbardziej czlowieka kszataltujace lata.
            • astra18 Re: PRL 15.06.15, 20:44
              maria421 napisała:

              "Wiem. Ale ja sie wlasnie w takim PRLu urodzilam i wychowalam i nie znalam inneg
              > o.

              "Tak, czy inaczej, w Polsce, w PRLu spedzilam moje dziecnstwo i mlodosc, czyli n
              > ajbardziej czlowieka kszataltujace lata. "

              Mario, odnoszę wrażenie że piszemy o tym samym tylko inaczej to nazywamy.
              Ty piszesz "PRL' a ja ojczyzna ( w PRL-U).
              Ja i Juras - tak mi się wydaje - piszemy o systemie który zniewolił naród polski, jako zasr....
              I chyba nie ma o co kruszyć kopii bo Wy chyba trochę tęskniecie za Polską i doceniacie swoją Ojczyznę, jako miejsce gdzie się wychowaliście, w takiej kulturze i tradycji.
              • maria421 Re: PRL 15.06.15, 20:59
                Astro, od kiedy moge jechac do Polski kiedy chce, przestalam tesknic.

                Tak wiec, paradoksalnie, ja nie tesknie do wolnej Polski, w ktorej moge byc jutro, jesli zechce.
                Ja tesknilam do Polski wtedy, kiedy nie moglam tam pojechac. Czyli do peerlowskiej Polski tesknilam. I z tego powodu nie czulam sie wolna na wolnym Zachodzie, choc to nie Zachod moja wolnosc ograniczal, a PRL.

                Moze to jest kwestia charakteru, tego ze ja nie potrafie nienawidziec, nie potrafie rozdrapywac ran przeszlosci, nie palam checia odwetu ... w kazdym razie nie dopuszczam do tego, zeby zle doswiadczenia z PRLu przeslonily, zatruly wszystkie moje wspomnienia.

                • astra18 Re: PRL 16.06.15, 06:38
                  maria421 napisała:

                  > Astro, od kiedy moge jechac do Polski kiedy chce, przestalam tesknic.
                  >
                  > Tak wiec, paradoksalnie, ja nie tesknie do wolnej Polski, w ktorej moge byc jut
                  > ro, jesli zechce.
                  > Ja tesknilam do Polski wtedy, kiedy nie moglam tam pojechac. Czyli do peerlowsk
                  > iej Polski tesknilam. I z tego powodu nie czulam sie wolna na wolnym Zachodzie,
                  > choc to nie Zachod moja wolnosc ograniczal, a PRL.
                  >
                  > Moze to jest kwestia charakteru, tego ze ja nie potrafie nienawidziec, nie potr
                  > afie rozdrapywac ran przeszlosci, nie palam checia odwetu ... w kazdym razie n
                  > ie dopuszczam do tego, zeby zle doswiadczenia z PRLu przeslonily, zatruly wszy
                  > stkie moje wspomnienia.

                  Mario, ale ludzie mają różne wspomnienia i DOŚWIADCZENIA z tamtego okresu, więc pozwól, że każdy przeżywa i opisuje na swój sposób, szczególnie kiedy oprawcy i kaci wciąż są na wolności, ewentualnie dostają symboliczny wyrok 2 lat w zawiasach - vide Kiszczak.
                  Czy wyroki na hitlerowców też nazywasz odwetem i chęcią zemsty?
                  >
                  • maria421 Re: PRL 16.06.15, 09:15
                    astra18 napisała:

                    > Mario, ale ludzie mają różne wspomnienia i DOŚWIADCZENIA z tamtego okresu, więc
                    > pozwól, że każdy przeżywa i opisuje na swój sposób, szczególnie kiedy oprawcy
                    > i kaci wciąż są na wolności, ewentualnie dostają symboliczny wyrok 2 lat w zawi
                    > asach - vide Kiszczak.

                    Astro, wszyscy moi polscy znajomi doskonale znaja PRL, bo sie tej w niej wychowali i urodzili.
                    NIKT nie chcialby jej powrotu. Nikt a nikt. Dlatego wlasnie pamietajac poprzedni system potrafia docenic obecny. Pamietajac tamta "wolnosc" potrafia docenic dzisiejsza. Pamietajac kolejki do sklepow, kartki, talony i jakosc produkotw, potrafia decenic to, co jest teraz.

                    Obawiam sie, ze ci, ktorzy teraz narzekaja na wszystko, na ciagly brak wolnosci , ci ktorzy widza tylko zgliszcza i ruiny, bardziej zapomnieli jaka byla PRL niz ja, ze moze ich ciagoty do socjalizmu i do kryterium urawnilowki sa ciagle zywe...

                    > Czy wyroki na hitlerowców też nazywasz odwetem i chęcią zemsty?

                    Co Ci do glowy przyszlo?
                    Oczywiscie ze wszyscy ktorzy dopuscili sie zbrodni powinni za nie odpowiedziec.
    • lepian4 Re: PRL 16.06.15, 10:04
      Ja niewiele z PRL-u pamietam. Bo za czasow mojej mlodosci system sypal sie na oczach. Stan wojenny pamietam tylko dlatego, ze po 18-tej nie wolno mi bylo wychodzic z domu. Miedzy innymi z tego powodu nie nauczylem sie przyzwoicie jezdzic na lyzwach, choc szkolne lodowisko mialem przed samym domem. Za dnia byl obciach, bo ciagle sie przewracalem, a o zmierzchu nie bylo juz mi wolno. Kolejki w sklepach zbytnio mi nie przeszkadzaly: inaczej zreszta nie znalem
      Pomimo zaklamanego programu nauczania edukacja byla na znacznie wyzszym poziome, niz dzisiaj. Paradoksalnie przemilaczane tematy czesto budzily zainteresowanie. Od podszewki znam klase sportowa i praktycznie ciagle ubolewam, ze dzis nigdzie sie tego nie praktykuje. Wtedy nawet reprezentowalem barwy PRL-u. Wprawdzie tylko w Bloku Wschodnim, ale jak dla mnie bylo to juz wystarczajaco duzo. Wtedy mialem okazje posluchac na zywo przemowienia Kwacha, ministra spotu z bebecha. W przeciwienstwie do NRD nie musielismy podkladac sie Ruskim, wiec niekiedy udalo nam sie sprawic im nieziemskie lanie. Dla mnie byl to duzy wyczyn, bo moja rodzinanie nie byla w PRL-u rozpieszczana. Przez elitarne grupy zaliczani bylismy do wrogow narodu, a to bylo bylo pietno, jak dzisiejsza Nazi Keule.

      Pamietam tylko, ze ludzie byli wtedy wobec siebie zyczliwsi. Wspolnie organizowali wyjazdy nad jezioro, na grzyby? Ta ciagla imrowizacja jednoczyla. Jednoczesnie wzbogacala wzajemne relacje
      Atencja systemu byla dla mnie utopia. Czesto tesknie za ludzmi z tamtych lat, za przyjaciolmi, bliskimi? Powoli nasze grono sie wykrusza. Pewnie dlatego tesknota sie nasila.
      Wzrasta tez bunt i dezaprobata kolejnych juz quasi przemian. System niby upadl, a swolocz PRL-u dalej sie uprzykrza. Zawodowo jestem aktywny zarowno w Polsce, jak i w Niemczech, wiec nie jest mi obce, co dzieje sie w obu krajach. Do emerytury pewnie bede musial sie zdecydowac, gdzie spedze swoja jesien zycia. Ale to jeszcze daleka przyszlosc.

      Zabrzmialo romantycznie. Popieram jednak calym serce stwerdzenie "zasrana PRL"
      • maria421 Re: PRL 16.06.15, 10:33
        Zgadzam sie ze nauczanie bylo chyba na wyzszym poziomie niz obecnie. Dobry nauczyciel historii (jak moja pani profesor z liceum) potrafil przemycic uczniom wiedze. Nasza pani profesor mowila tak, ze moglismy robic notatki. I mowila wolno i wyraznie np. tak : "Totalitaryzm jest to system jednopartyjny. Jednopartyjny" ....

        No i byla wieksza dyscyplina w szkolach, co nam wcale nie zaszkodzilo.
    • alpepe Re: PRL 16.06.15, 10:18
      Twoja nostalgia dotyczy młodości. Mnie kiedyś Niemka zaczepiła, miałyśmy miłą rozmowę i jak się dowiedziała, że jestem z Polski, to chciała mi coś miłego o Polsce powiedzieć i powiedziała, że jak była nastolatką, to ich wywieźli w okolice Marlborka, że tam bezpieczniej i były to najpiękniejsze lata jej życia, mimo że w czasie wojny, miała wtedy 16 lat.
      Nie uraziła mnie, choć w sumie powinnam czuć się obrażona jako Polka, osoba z drugiej strony barykady, ale rozumiem jej wspomnienia, jej odczucia, jej nostalgię.
      • maria421 Re: PRL 16.06.15, 10:26
        Alpepe, tu nie tylko o mlodosc chodzi, tu chodzi o gniazdo w ktorym sie czlowiek urodzil i wychowal nie wybierajac go sobie, ale ktore jest jego, bo innego nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka