15.08.16, 19:24
Nie Flip i Flap tylko Sigmar Gabriel, ktory wyskoczyl z pomyslem "elastycznego podatku " od paliw.
Jezeli spadnie cena paliw, to podatek wzrosnie, czyli dla konsumenta bedzie tak samo drogo.

Bo konsument ma oszczedzac. Panstwo natomiast nie. Panstwo musi miec wiecej kasy na rozdawnictwo.

Obserwuj wątek
    • swiatlo Re: Dick&Doof 15.08.16, 19:25
      Jezus Maria!
    • jureek Re: Dick&Doof 17.08.16, 17:43
      Gdy popatrzę w niedzielę na pełny parking przed kościołem w mojej polskiej parafii, to dochodzę do wniosku, że albo paliwo jest w Polsce za tanie, albo ludzie wcale nie są tacy biedni, jak się mówi. Parafia jest niewielka obszarowo, dojście do kościoła spacerkiem większości parafian nie zajmie nawet 15 minut. Ale parking pełny.
      • swiatlo Re: Dick&Doof 17.08.16, 18:00
        jureek napisał:

        > Gdy popatrzę w niedzielę na pełny parking przed kościołem w mojej polskiej para
        > fii, to dochodzę do wniosku, że albo paliwo jest w Polsce za tanie, albo ludzie
        > wcale nie są tacy biedni, jak się mówi. Parafia jest niewielka obszarowo, dojś
        > cie do kościoła spacerkiem większości parafian nie zajmie nawet 15 minut. Ale p
        > arking pełny.

        Oczywiście pierwszy do osądzania?
        Ja z żoną pewnie wolelibyśmy na piechotę, chociaż i to pewnie by zależało co zamierzamy zrobić po mszy. A może po mszy chcemy się wybrać do parku, albo nad rzekę, albo do restauracji czy kawiarni? Albo pojechać do znajomych czy rodziny?
        A może wygodniej podjechać do kościoła samochodem niż pchać wózek z dziećmi cały kilometr czy dwa? Czy ciągnąć dzieci za rękę?
        A może po prostu w ten niedzielny poranek trochę dłużej ktoś pospał i nie chce się spóźnić? Albo po założeniu bardziej odświętnego ubrania niewygodnie się chodzi ten kilometr w trzewikach albo obcasach?
        Przez trzydzieści lat mojego życia w Polsce szło się ma mszę na piechotę dwa kilometry przez całe miasto, deszcz, mróz czy upał, po drodze spotykając znajomych. Ale takie były realia i nie było innego wyboru. Teraz jest. Teraz można inaczej i wygodniej. Można inaczej i lepiej planować,

        No ale oczywiście najłatwiej być forumowym sędzią.
        • jureek Re: Dick&Doof 17.08.16, 18:26
          swiatlo napisał:

          > Oczywiście pierwszy do osądzania?

          Do osądzania? Poczyniłem pewną obserwację i się nią podzieliłem.
          Takie czasy. Ludzie zrobili się gnuśni i coraz mniej się ruszają. Kiedyś nie było chodników, a do kościoła chodziło się pieszo lub jechało rowerem. Teraz można dojść wygodnie chodnikiem, a jedzie się autem. Studenci w Opolu burzą się, że nie mają gdzie zaparkować przed samą uczelnią, bo przejść 5 minut do parkingu, gdzie zawsze są wolne miejsca, to dla nich za daleko.
          W ostatnią sobotę wybrałem się rowerem z mojej wsi do Wrocławia. Ostatni odcinek trasy prowadził wzdłuż Odry. Widok był taki, że co 50-100 metrów stał na tych nadodrzańskich łąkach jakiś samochód, obok niego jakieś rozkładane foteliki. Nikt nie zaparkował auta na parkingu i poszedł pieszo na brzeg Odry. Każdy musiał swoją furą rozjeżdżać te łąki, a w niektórych miejscach nawet wały przeciwpowodziowe (tutaj już oceniam, bo jest to moim zdaniem skrajna nieodpowiedzialność i egoizm). Sami upośledzeni ruchowo.
          • maria421 Re: Dick&Doof 17.08.16, 18:34
            Jureek, odchodzisz od tematu jakim jest pomysl "elastycznego podatku" na wszystkie paliwa, nie tylko na benzyne ale tez na olej uzywany do piecow grzewczych czy na gaz.

            Rezygnacja z krotkich przejazdow autem moze byc dobra dla zdrowia i dla srodowiska, ale marzniecie w zimie nie jest z korzyscia dla zdrowia.

            Podatek ma zmusic do oszczednosci.... Wszyscy Niemcy ktorych znam juz oszczedzaja!
            • jureek Re: Dick&Doof 17.08.16, 18:42
              maria421 napisała:

              > Jureek, odchodzisz od tematu jakim jest pomysl "elastycznego podatku" na wszyst
              > kie paliwa, nie tylko na benzyne ale tez na olej uzywany do piecow grzewczych c
              > zy na gaz.

              Nie uważam, żeby ten pomysł skutkujący stałą ceną paliwa dla ostatecznego odbiorcy był taki głupi. Jasne jest, że każdy chciałby płacić jak najmniej, ale stabilność cen też jest plusem, gdy trzeba skalkulować opłacalność jakiejś inwestycji.
              • maria421 Re: Dick&Doof 17.08.16, 19:11
                jureek napisał:

                > Nie uważam, żeby ten pomysł skutkujący stałą ceną paliwa dla ostatecznego odbio
                > rcy był taki głupi. Jasne jest, że każdy chciałby płacić jak najmniej, ale stab
                > ilność cen też jest plusem, gdy trzeba skalkulować opłacalność jakiejś inwestyc
                > ji.

                Stabilnosc cen poprzez podwyzszenie podatku na taniejace paliwa?

                Ciekawe ze Gabriel nie zaproponowal obnizenia podatku kiedy benzyna byla po € 1,60 za litr.
                • jureek Re: Dick&Doof 17.08.16, 19:25
                  maria421 napisała:

                  > Stabilnosc cen poprzez podwyzszenie podatku na taniejace paliwa?
                  >
                  > Ciekawe ze Gabriel nie zaproponowal obnizenia podatku kiedy benzyna byla po € 1
                  > ,60 za litr.

                  Tak właśnie zrozumiałem jego propozycję, że jak paliwa są tanie, to podatek większy, a jak drogie to mniejszy, czyli w efekcie ta sama cena końcowa.
                  • maria421 Re: Dick&Doof 17.08.16, 19:34
                    jureek napisał:

                    > Tak właśnie zrozumiałem jego propozycję, że jak paliwa są tanie, to podatek wię
                    > kszy, a jak drogie to mniejszy, czyli w efekcie ta sama cena końcowa.

                    Problem w tym, ze cena koncowa bedzie ustalana przez panstwo i przy dlugotrwalym spadku cen konsument nic z tege miec nie bedzie.
                    • jureek Re: Dick&Doof 17.08.16, 19:38
                      maria421 napisała:

                      > Problem w tym, ze cena koncowa bedzie ustalana przez panstwo i przy dlugotrwaly
                      > m spadku cen konsument nic z tege miec nie bedzie.

                      Przy długotrwałym spadku cen.
                      • maria421 Re: Dick&Doof 17.08.16, 19:44
                        jureek napisał:

                        > Przy długotrwałym spadku cen.

                        Od dwoch lat ceny benzyny sa spadkowe, dlatego Gabriel wpadl na ten pomysl.
          • swiatlo Re: Dick&Doof 17.08.16, 19:06
            To też racja, społeczeństwo jest bardziej zgnuśniałe i nieruchawe, ale to zupełnie osobny problem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka